IcyBox IB-MP309HW

Zalety:

  • Dobre materiały obudowy
  • Możliwość instalacji dysku 3,5-calowego
  • Dobrze rozwiązania praca w sieci

Wady:

  • Nie czyta napisów txt
  • Przeciętna jakość obrazu i dźwięku

Model IcyBox, który testowaliśmy bazuje na platformi NMT jaką spotkamy w Popcornie czy odtwarzaczach EGreat. Wizualnie model ten mocno się jednak od nich różni. Urządzenie wykonane jest z porządnych materiałów. Obudowa prezentuje się dość atrakcyjnie. Do jej budowy użyto szczotkowanego aluminium.

Model IcyBox, który testowaliśmy bazuje na platformi NMT jaką spotkamy w Popcornie czy odtwarzaczach EGreat. Wizualnie model ten mocno się jednak od nich różni. Urządzenie wykonane jest z porządnych materiałów. Obudowa prezentuje się dość atrakcyjnie. Do jej budowy użyto szczotkowanego aluminium. Nie ma wyświetlacza, lecz przydatnym elementem są dwa porty USB umieszczone na frontowej ściance. W obudowie można zainstalować 3,5-calowy dysk twardy.

W tym celu należy odkręcić górną pokrywę i umieścić napęd w sankach na dysk twardy. Panel złącz jest dość typowy. Mamy dwa porty USB 2.0 do których podłączymy dyski zewnętrzne oraz port USB do komunikacji bezpośredniej z komputerem. Niestety nie ma złączy eSATA. Podczas testów zauważyliśmy jeszcze jedną niedogodność. Porty USB nie dostarczają odpowiedniego napięcia zapewniającego poprawne działanie zewnętrznych dysków 2,5-calowych.

Te napędy, które w innych modelach odtwarzaczy bez problemu pracowały bez dodatkowego zasilania w IcyBoxie odmawiały działania. Pod względem obsługi multimediów urządzenie jest identyczne z Popcornem A110. Odtwarza te same formaty plików i podobnie jak inne urządzenia na platformie NMT pozwala na pracę w sieci. Może funkcjonować jako serwer NAS, FTP, NFS, a także jako klient BitTorrent oraz pobierać pliki multimedialne z grup Usenet.

Pomimo teoretycznie takich samych platform sprzętowych IcyBox w naszej ocenie gwarantuje obraz niższej jakości niż A110. Zarówno jakość obrazu jak i dźwięku była naszym zdaniem słabsza. Obraz miał niższą ostrość, a dźwięk słabszą dynamikę. Ubogie jest także wyposażenie w dodatki, w komplecie nie ma kabla HDMI, instrukcji w języku polskim oraz dodatkowego oprogramowania, np. do wygodnego udostępniania plików sieciowych.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze