JVC DLA-X30W

JVC DLA-X30W to model projektora dla mniej zasobnego klienta. Kilkanaście tysięcy zamiast kilkudziesięciu w porównaniu do X90 to spora różnica. Tym bardziej, że w codziennym użytkowaniu różnica w jakości obrazu jest praktycznie niezauważalna

Jakość obrazu

Jakość odtwarzanego przez DLA-X30W niewiele ustępuje droższemu modelowi X90, z tak zwanej górnej półki. Owszem, gdyby udało się wykorzystać wszystkie możliwość dziewięćdziesiątki różnica byłaby większa ,ale kto w domowych warunkach odtwarza filmy z rozdzielczością 4K? Jasność tańszego modelu jest o sto ANSI lumenów większa i mimo, że 1300 nadal nie jest wartością imponującą to w praktyce okazuje się, że można bez problemu oglądać filmy nawet przy niecałkowicie zaciemnionym pomieszczeniu. Kontrast na poziomie 50000:1 to bardzo dobra wartość. Na uznanie zasługi także bardzo dobry sposób reprodukowania czerni, kolory są soczyste i naturalne. W trzydziestce nie znalazło się miejsca na technologię e-shift i być może dlatego obraz jest nieco mniej szczegółowy. Odtwarzanie dynamicznych scen wspomaga system Clear Motion Drive.

Możliwości regulacyjne

Automatyka jest prawie taka sama, jak w topowym modelu. Prawie, oznacza na przykład rezygnację z automatycznej osłony obiektywu na rzecz ręcznej przykrywki. Pozostałe ustawienia można przeprowadzić za pomocą pilota. Mechanizmy mają te same zalety i wady jak chociażby zbyt dużą bezwładność mechanizmu regulacji ostrości. W testowanym modelu znalazło się miejsce na poziomą i pionową regulację obiektywu. Użytkownik ma dostęp zdefiniowanych profili kolorów czy trybów wyświetlania. Może także przechowywać w pamięci urządzenia ustawienia obiektywu obejmujące ostrość, powiększenie i położenie obrazu dla różnych proporcji wyświetlania. Korekta odpylenia koloru może być przeprowadzana z dokładnością jednego piksela.

Obudowa i podłączenia

Obudowa JVC DLA-X30 jest praktycznie taka sama, jak dziewięćdziesiątki. Testowany wariant przeznaczony jest jednak do umieszczenia w salonie a nie salce projekcyjnej. Biała obudowa lepiej współgra z najczęściej jasnymi ścianami mieszkań i białymi sufitami. Masa pozostała spora - prawie 15 kilogramów skazuje urządzenie na umieszczenie na stałe w jednym miejscu. Konstruktorom należy pogratulować doskonałego wytłumienia hałasów powodowanych przez wentylator. W trybie oszczędnym, który jest domyślnym dla projektora praktycznie wcale ich nie słychać.

O ile kolor czy niektóre detale konstrukcyjne zdają się wskazywać, że projektor nie jest przeznaczony jedynie do cyfrowego kina domowego i odgrywania filmów z odtwarzaczy Blu-ray to przeczy temu liczba i zakres wbudowanych gniazd. Jest oczywiście HDMI, znalazło się miejsce na komponent i to właściwie wszystko. Owszem można podłączyć trzydziestkę do sieci LAN czy sterować z je poziomu ekranem ale to zbyt mało. Już X90 miał problemy z wyświetlaniem różnych rozdzielczości komputerowych podawanych sygnałem analogowym. Całkowite pozbawienie X30 analogowego wejścia komputerowego dało w rezultacie bardzo mało elastyczną, ograniczoną funkcjonalnie konstrukcję. Zwykły użytkownik domowy oczekuje większej elastyczności.

Pochwalić należy pilot. Użyto w nim doskonałych materiałów, wykonanie jest bardzo dobre, eleganckie, podobnie jak ergonomia i działanie.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier