LG BD370

Zalety:

  • Bardzo dobrej jakości obraz
  • Dostęp do serwisów internetowych
  • Rozbudowana funkcjonalność
  • Szybka praca

Wady:

  • Przeciętne brzmienie
  • Brak wyjść analogowych 7.1

Odtwarzacz Blu-ray, pozwalający oglądać nie tylko filmy HD, lecz także nagrania z serwisu internetowego YouTube.

LG BD370 to odtwarzacz, który uruchamia się szybko (ok. 20 s), a wczytanie płyty zajmuje mu ok. 12 s i jest zgodne ze standardem BD 2.0. Podobnie jak inne tego typu odtwarzacze, ma złącze Ethernet, umożliwiające - przy odtwarzaniu płyt Blu-ray - pobieranie materiałów dodatkowych z Internetu (funkcja BD Live). Nowością jest natomiast wyposażenie BD370 w specjalną przeglądarkę, która pozwala na korzystanie z serwisu internetowego YouTube i oglądanie zgromadzonych tam filmów. Nawigacja po tym serwisie została przegotowana bardzo dobrze. Oferowany jest dostęp do katalogów filmów (Polecane, Najwyższa ocena itp.), można też wyszukiwać je za pomocą wirtualnej klawiatury prezentowanej na ekranie telewizora. Filmy odtwarzane są sprawnie (przy 2-megabitowej przepustowości łącza internetowego) i mogą być wyświetlane na całym ekranie lub w wydzielonym oknie, obok którego będą prezentowane statystyki i inne informacje o danym nagraniu.

Inną zaletą BD370 jest to, że poza odtwarzaniem płyt Blu-ray (także z obrazem 1080/24p) czy DVD-Video, potrafi sprawnie obsługiwać filmy (z rozdzielczością obrazu do 720p) zapisane w popularnych, komputerowych formatach DivX i .mkv (Matroska) – i to z polskimi napisami w .txt. Dotyczy to również przenośnych dysków podłączonych do umieszczonego na przednim panelu obudowy, za uchylną klapką, gniazda USB. Czcionki wyświetlanych napisów nie można wprawdzie zmieniać, lecz jest ona wyraźna i wystarczająco duża.

Jakość generowanego obrazu, zarówno przy odtwarzaniu filmów z dysków Blu-ray, jak i płyt DVD-Video, jest bardzo wysoka. Prezentowany płynnie obraz jest kontrastowy, bardzo ostry, z dobrze nasyconymi, prawidłowo zbalansowanymi kolorami i głęboką czernią.

Stylistycznie model LG prezentuje się atrakcyjnie i wyróżnia się na tle modeli konkurencji, choć jego obudowa wykonana jest z przeciętnej jakości tworzyw. Na jej tylnym panelu umieszczono ograniczony zestaw gniazd, bo odtwarzacz przygotowano z myślą o współpracy z amplitunerem wyposażonym w złącza HDMI i komplet najnowszych dekoderów audio HD. Dlatego urządzenie nie zostało wyposażone ani w wielokanałowe wyjścia analogowe, ani dekodery 7.1, takie jak DTS HD czy Dolby True HD. W innych konfiguracjach odtwarzacz będzie więc źródłem dźwięku przekonwertowanego do stereo (na wyjściach analogowych) lub 5.1 w DTS czy Dolby Digital (HDMI lub cyfrowe eklektyczne i optyczne). Sygnał transmitowany złączem HDMI i cyfrowymi audio jest bardzo dobry. Oferowane brzmienie ma czyste, przestrzenne i dobrze zbalansowane zakresy. Na wyjściu analogowym stereo jego jakość wyraźnie spada.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier