LG Flatron E2290V

Zalety:

  • Awangardowy wystrój
  • Niezłe kąty widzenia
  • Spory kontrast
  • Żyletkowa grubość
  • Szybka matryca

Wady:

  • Słaba rozdzielczość barwna
  • Spora cena
  • Marne głębokie cienie

Flatron E2290V wyróznia się mikroskopijną grubość wyświetlacza oraz przeniesieniem wszystkich gniazdek z tylniej ścianki urządzenia do podstawy monitora. W to samo miejsce trafiły przyciski sterujące menu ekranowym. Matryca jest podświetlala krawędziowo za pomocą LED-ów. Dzięki czemu sam ekran może mieć zaledwie siedem milimetrów grubości. Monitor jest zgodny z multimedialnym standardem FullHD. Przekątna ekranu o proporcjach 16:9 liczy 21,5 cala, a jego proporcje 16:9. W zgodzie z nimi naturalna rozdzielczość wyświetlacza wynosi 1920x1080 pikseli.

Modnie i wygodnie

Nowy Flatron E2290V jest odpowiedzią producenta na dwa coraz bardziej modne rozwiązania: mikroskopijną grubość wyświetlacza oraz przeniesienie wszystkich gniazdek z tylniej ścianki urządzenia do podstawy monitora. W to samo miejsce trafiły przyciski uruchamiające urządzenie oraz sterujące menu ekranowym. Rzeczywiście, grubość obudowy udało się zredukować do zaledwie siedmiu milimetrów. Możliwe to było dzięki przeniesieniu większości elementów do podstawy, która teraz nabrała solidnego wyglądu oraz dzięki podświetleniu krawędziowym realizowanemu za pomocą LED-ów. W podstawie też umieszczono przyciski do sterowania menu ekranowym. Rekordowo niska jest także waga urządzenia, ale dzięki umieszczeniu sporej części masy w podstawie monitor stoi dość stabilnie.

Ekran

Gorzej z samym wyświetlaczem, który jest stosunkowo wiotki i regulując kąt nachylenia nie należy przesadzać z użyciem siły. Opisane rozwiązanie nosi nazwę Super LED, a E2290V jest dotąd jego jedynym przedstawicielem. Monitor jest zgodny z multimedialnym standardem FullHD. Przekątna ekranu o proporcjach 16:9 liczy 21,5 cala, a jego proporcje 16:9. W zgodzie z nimi naturalna rozdzielczość wyświetlacza wynosi 1920x1080 pikseli. Ekran jest pokryty warstwą antyodblaskową, skutecznie wypełniającej swoje zadanie.

Matryca TN

Matryca typu TN nie należy do najlepszych. Wynika to zarówno z samej technologii, z danych technicznych jak i wyników testów. Ekran TN nie oddaje wszystkich kolorów, na ciągłych przepływach widoczne są schodki. Z tego powodu nie nadaje się dla grafików. Po deklarowanych kątach widzenia 176 / 170 stopni spodziewaliśmy się gorszych wyników, ale pod tym względem Flatron wypadł lepiej od monitorów z wpisanym do specyfikacji większym kątem. Pochwalić także należy urządzenie za niezłą jednorodność podświetlenia ekranu, co w wypadku światło padającego od strony krawędzi i tak cienką warstwą rozpraszającą zawsze jest dużą sztuką.

Prawie czarne

Większe problemy sprawia wyświetlanie głębokich cieni. Aż do 5% intensywności sygnału ekran pozostaje ciemny. Z tego powodu szczegóły na ciemnych scenach w filmach mogą zlewać się w jedna czarna plamę.

Podłączenia

Monitor ma trzy gniazdka video: HDMI, DVI i zwykłe D-Sub oraz gniazdko słuchawkowe. Przyda się jeśli dźwięk do niemego monitora będzie dochodził przez złącze HDMI. To samo złącze, nawet zamontowane w formie przejściówki na koniec przewodu DVI, uaktywnia niektóre opcje w menu. Zdjęcia można oglądać poprzez założone filtry. W arsenale jest filtr monochromatyczny, sepia, plama Gaussa i normalny. Mamy też do wyboru temperatury barwowe: 6500, 7500, 8500 i 9300K. Producent przygotował trzy profile ekranu: Normalny, Film oraz Internet.

Efekty kalibracji

Ekran trudno poddaje się kalibracji, poszczególne luminofory mają różną charakterystykę. Stąd wierność barw udało się poprawić z niezłych fabrycznych 8,3 tylko do 6,1 jednostek. Lepiej poszło z temperaturą barwową (6450K), bardzo dobrze z kontrastem (1400:1) oraz przeciętnie z współczynnikiem gamma (1,97). Monitor nie jest tani, płaci się także za awangardowy wystrój. Za to zużywa niewiele energii (do 27W w czasie pracy i 0,3 podczas hibernacji).


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier