Lark FreeBird 35 AT

Zalety:

  • Bardzo dobra wydajność
  • Przystosowanie do używania w samochodzie, na motocyklu i rowerze
  • Solidny uchwyt na kierownicę
  • Ładowarka motocyklowa
  • Dobre mapy Polski
  • Możliwość sparowania z słuchawkami bluetooth
  • Bardzo niska cena

Wady:

  • Trudny dostęp do akumulatora i gniazda kart SD
  • Niewielki ekran
  • Pewne ograniczenia mapy

Ile może kosztować solidnie wykonana nawigacja na motocykl? Producenci jeszcze niedawno nie mieli skrupułów zdzierając z właścicieli jednośladów ogromne kwoty. Zaskoczeniem było pojawienie się nawigacji tego typu kosztujących nieco ponad 1000 zł, ale obecnie nawet ta kwota jest wygórowana, przynajmniej odkąd Lark wprowadził na rynek model FreeBird 35 AT.

Lark potrafi zaskakiwać swoim produktami. Marka ta kiedyś kojarzona ze sprzedażą w dyskontach, niskimi cenami i słabą jakością od jakiegoś czasu zmienia wizerunek. Kolejne modele są coraz solidniejsze i lepiej dopracowane, za to ich cena wciąż pozostaje niezwykle atrakcyjna. Larak FreeBird 35 AT to nawigacja mogąca być używana w samochodzie, na motocyklu oraz na rowerze. I naprawdę daleko jej do kiepskiej jakości. Nawigację zaopatrzono w ekran o przekątnej 3,5 cala (proporcje 4 : 3) i rozdzielczości 320 x 240 punktów. Ekran posiada powlokę antyodblaskową i sporą jasność co sprawia, że pozostaje czytelny nawet przy bardzo mocnym świetle zewnętrznym. Ostrość, kolory i kontrast są typowe dla urządzeń o tych parametrach natomiast czułość i precyzja sterowania nawet wyższe od przeciętnych. Urządzenie zamknięto w bardzo solidnej, wodoszczelnej obudowie. Gniazdo USB i przycisk reset schowano za uszczelnioną pokrywą, podobnie jak włącznik urządzenia. W zestawie umieszczono dwa uchwyty. Jeden zwykły, do montażu na szybie samochodowej. Wykonano go w miarę solidnie, zapewnia odpowiedni zakres regulacji, ale jest niestety nieco za krótki. Drugi uchwyt służy do montażu na kierownicy motocykla lub roweru. Obejmuje dokładnie nawigację a od góry zaopatrzono go w osłonę przeciwsłoneczną. Z tyłu uchwytu znajduje się śruba do przymocowania nawigacji. Wewnątrz znajdziemy styki zasilania, którego kabel umieszczono z tyłu. W zestawie jest odpowiednia ładowarka podłączana do instalacji motocykla. Oczywiście są też odpowiednie obejmy i do montażu na kierownicy. Pomyślano także o rowerzystach – w zestawie znajduje się dodatkowy, wymienny akumulator. Niestety jego zmiana wymaga użycia śrubokrętu albo innego podobnego narzędzia. Pod tą samą pokrywą schowano gniazdo kart pamięci microSD. Lark FreeBird 35 AT może odtwarzać filmy, muzykę , przeglądać zdjęcia i pliki tekstowe. Bardziej praktyczne jest zaopatrzenia urządzenia w złącze Bluetooth do sparowania z słuchawkami. Dzięki nim możliwe jest przesyłanie instrukcji podczas jazdy motocyklem. W urządzeniu zainstalowano procesor Samsung 2416, 128 MB pamięci RAM i 1024 MB pamięci flash. Na tej ostatniej przechowywany jest system Microsoft Windows CE 5.0 i mapy. Mapy to nie jak dawniej, prościutkie MapaMap Easy, a o wiele lepsze LarkMap. Są to znane od dość dawna mapy Copernicus z nieco zmodyfikowanym interfejsem. Zawierają bardzo dokładną bazę adresów i punktów POI w naszym kraju. Pokrycie sieci drogowej jest pełne, a wyznaczane trasy precyzyjne. Można je wyznaczać na kilka sposobów oraz wyłączać wybrane typy dróg. Ich największą słabością stanowi brak wytyczania tras w oparciu o dane od społeczności użytkowników, ale znając dynamikę rozwoju firmy, nie można wykluczyć pojawiania się tej możliwości w przyszłości. Wbudowany odbiornik GPS podczas jazdy sprawował się bardzo poprawnie – sygnał odnajdowany był szybko i utrzymywany sprawnie. Lark FreeBird 35 AT to urządzenie dopracowane , praktyczne, solidnie wykonane, zaopatrzone w dobrą mapę Polski a do tego, uwzględniając wszystkie jego zalety, śmiesznie tanie, zwłaszcza w porównaniu z konkurencją.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier