Lark FreeBird 50.1

Zalety:

  • Funkcje multimedialne
  • Szybkie odnajdywanie sygnału
  • Bardzo niska cena

Wady:

  • Przeciętna, standardowo zainstalowana mapa

Dotychczasowe standardowe ekrany urządzeń GPS o przekątnej 4,3 cala zaczynają być zastępowane przez ekrany 5-calowe. Różnica teoretycznie niewielka, ale w praktyce bardzo odczuwalna. Jedną z marek dysponujących już nawigacją z takim ekranem jest Lark.

Najnowszy model sprzedawany pod tą marką to Lark FreeBird 50.1 z pięciocalowym ekranem. Pierwszy kontakt z urządzeniem przynosi mieszane uczucia. Estetyka i jakość wykonania są niezłe. Jednakże użyty, błyszczący plastik sprawia, że widoczne stają się nawet najmniejsze zabrudzenia czy odciski palców. U góry urządzenia umieszczono dwa przyciski – jeden do włączenia/wyłączenia urządzenia, drugi do wywołania funkcji multimedialnych podczas pracy z mapą. Z lewej strony znajdziemy gniazdo kart SD oraz słuchawkowe i USB. Z prawej u dołu schowano rysik. Uchwyt urządzania pewnie trzyma się szyby. Zakresy ustawień i zasięg są bardzo duże, ale łatwość montażu stoi już na niezłym poziomie. Podczas jazdy uchwyt wpada w drżenie tylko na najgorszych drogach. W urządzeniu użyto procesora Centrality Atlas III i 30-kanałowego odbiornika GPS.

Oprócz podstawowych funkcji, Lark 50.1 dysponuje też funkcjami multimedialnymi. Dzięki nim możemy oglądać filmy i zdjęcia, słuchać muzyki czy też przeglądać notatki. Urządzenie wyposażono także w transmiter FM. Umożliwia to połączenie z samochodowym zestawem audio i odsłuchiwanie za jego pomocą komunikatów GPS-a bądź też słuchanie muzyki z plików audio (WMA). Ekran ma dobrą jasność i nasycenie kolorów. Sterowanie jest znacznie precyzyjniejsze niż w modelu 43.1. Zastosowanie rysika rozwiązuje problem.

Lark 50.1 jest standardowo wyposażany w mapę MapaMap Easy. Do jej zalet należą prosty interfejs oraz możliwość wyboru kilku rodzajów drogi: szybkiej lub krótkiej, dla samochodu albo pieszego. Adresy i nazwy ulic są dostępne jedynie dla większych miejscowości. Dostosowanie do przepisów ruchu jest dobre, a wybierane trasy, zwłaszcza te dłuższe, mogą się podobać. Dostępne widoki to 2D, 3D i 3D z widokiem brył budynków (wyłącznie dla centrum Warszawy).

Urządzenie uruchamia się szybko i także bardzo szybko odnajduje sygnał GPS. Podczas jazdy trzyma go bardzo dobrze. Znika oczywiście po wjechaniu do tunelu czy między bardzo gęste drzewa, ale po wyjechaniu z takiej przeszkody, jest ponownie błyskawicznie odnajdowany.

Podczas jazd testowych ujawniła się jednak wada Larka 50.1. Wokół ekranu znajduje się odblaskowy, srebrny pasek. Umieszczono go na powierzchni schodzącej do ekranu mniej więcej pod kątem 45 stopni. W słoneczne dni, gdy światło słońca pada na nawigację od strony ekranu, pasek ów zachowuje się jak lustro, odbijając promienie światła i oślepiając kierowcę. Miejmy nadzieję, że element ten szybko zostanie usunięty.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier