MIO M610

Zalety:

  • Prosta obsługa
  • SmartRoutes
  • Praktyczna obudowa

Wady:

  • Brak czytnika kart pamięci

MIO M610 kusi przystępną ceną i możliwością darmowej aktualizacji mapy przez dwa lata. GPS wyposażony jest w 5 calowy wyświetlacz i funkcjonalna mapę . Sprawdzamy jak działa i czy będzie dobrym wyborem do samochodu osobowego.

Obudowa

MIO M610 oferuje prosta ale funkcjonalną obudowa wykonana z matowego plastyku. Jest praktyczna bo nie są widoczne niej odciski palców, czy mikroryski. U góry obudowy zamontowano przycisk do uruchamiania GPS-a, z lewej strony znajdziemy gniazdo USB, które służy do łączenia nawigacji z komputerem i ładowania akumulatora. Obudowa jest średnio sztywna, jej mocne dociśnięcie od spodu powoduje wypaczenia ekranu, ale to wada większości GPS-ów. Tuż obok lewego górnego rogu ekranu zamontowano diodę, która informuje nas o nikim poziomie naładowania akumulatora.

Obudowa nie zachwyca wyglądem czy użytymi materiałami, nadrabia za to praktyczną konstrukcją, która sprawdza się codziennych zastosowaniach. Mając MIO M610 nie musimy się zbytnio martwić o to że GPS się porysuje, lub zniszczy gdy będziemy go przenosić.

Zobacz również:

Uchwyt

MIO M610 oferuje prosty i mocny uchwyt do przymocowania GPS-u do szyby. Mocowanie w nim nawigacji jest bardzo proste i intuicyjne. GPS trzyma się bardzo mocno, nawet podczas jazdy po bezdrożach czy polskich dziurawych drogach . Możemy w szerokim zakresie regulować położenie nawigacji w pionie i poziomie, tak aby wyświetlane informacje były dla jak najbardziej czytelne.

Ekran

MIO M610 wykorzystuje 5 calowy ekran pracujący w naturalnej rozdzielczości 480x272 pikseli. To standardowa konstrukcja, która wyposażona jest w oporowy system pozycjonowania dotyku. O jakości generowanego obrazu nie można powiedzieć nic dobrego, jest przeciętny - czyli charakteryzuje się marnym odzwierciedleniem kolorów, wąskimi kątami widzenia, i niską rozdzielczością. To niestety wady znaczącej większości przetestowanych przez GPS w cenie do 500 zł, dlatego nie mamy o to żadnych pretensji. Najważniejsze jest to że te wady nie są zbyt kłopotliwe dla kierowcy, który musi tylko zwrócić większa uwagę na ustawienia ekranu, tak aby wąskie kąty widzenia nie powodowały, że obraz będzie nieczytelny.

MIO M610 umożliwia dostosowanie jasności obrazu do jazdy dziennej i nocnej. Pomiędzy tymi trybami możemy przełączać się ręcznie lub pozostawić to nawigacji, która zrobi to za nas automatycznie.

Test GPS-a MIO Spirit 670

Mapa

MIO M610 wykorzystuje mapę Tele Atlas v 10.0950, która w testowanym modelu swoim zasięgiem obejmuje Europę. Do dyspozycji mamy mapy 44 krajów w tym 32 o najwyższym poziomie szczegółowości w tym Polski. Do dyspozycji mamy aktualną bazę fotoradarów i punktów POI, do których mamy dostęp klikając w opcje menu "W pobliżu". Mapa jest prosta i czytelna, oczywiście zwolennicy Automapy będą upierać się że jest ona lepsze, ale z uwagi na to że do tego GPS-u dostajemy 2 letnią możliwości aktualizacji map, to wydaje się ona równie dobrym wyborem.

Test GPS-a MIO Spirit 685

Ergonomia pracy

MIO M610 sprawdza się w trasie i w mieście, ale nie działa ona tak dobrze jak nawigacje z TMC czy systemami omijania korków, bo nie jest wyposażona w opcje pobierania danych z telefonu ani w odbiornik Traffic Message Channel. Nawigacja jest prosta w obsłudze, i to jej spora zaleta, bo nawet niedoświadczony użytkownik, już po chwili będzie mógł korzystać z podstawowych opcji, bez konieczności czytania instrukcji obsługi. Świetnie działa odbiornik GPS, który dobrze trzyma sygnał. Sam GPS nie grzeszy prędkością działania, ale nie jest tez ślamazarny, osoby, które często grzebią w ustawieniach z pewnością będą narzekały na mała pamięć wbudowaną i brak czytnika kart pamięci.

System pozycjonowania dotyku działa sprawnie. Duże ikonki umożliwiają sterowanie GPS-em za pomocą palca, bez konieczności używania rysika. Zresztą nawet nie ma go na wyposażeniu.

Jadąc nawet po Warszawskich drogach gruntowych nawigacja nie gubiła się i bezbłędnie podawała głosowe nazwy ulic przed wjazdem, nawet takiej w szczerym polu ale utwardzonej.

Nawigacja doskonale przestawia obraz sytuacji na drodze, co przydaje się przed wjazdem na skomplikowanie skrzyżowanie. W praktyce wygląda to tak, że na ekranie pokazuje się powiększenie skrzyżowania i rozmieszczenie pasów z zaznaczoną naszą drogą.

Mio Spirit 610 wyposażona jest w technologię SmartRoutes, która wykorzystuje dane historyczne pobierane stale od milionów kierowców, dlatego bezbłędnie ostrzegł nas przed korkami w Jankach i zaproponował alternatywny objazd. W efekcie utknęliśmy w drugim korku, ale już dużo mniejszym, niestety tak to bywa z danymi statystycznymi.

Wnioski

Mio Spirit 610 to dobra nawigacja za rozsądne pieniądze. Mapa według nas spełnia swoje zadanie idealnie. Oczywiście procesor mógłby być szybszy i przypadłoby się więcej pamięci, ale nie ma tragedii. Nawigacja nei sprawia żadnych problemów ze stabilnością pracy, i dobrze trzyma sygnał. Obsługuje się ją również bezproblemowo a to istotna cecha dobrego GPS-u.

Zobacz inne testy GPS-ów


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze