Nokia C7

Zalety:

  • Jakość wykonania

Wady:

  • System operacyjny Symbian

Nokia C7 jest to najnowsza propozycja fińskiej firmy starającej się w nieudolny sposób walczyć z konkurencją w postaci iOSa oraz Androida. Co prawda główną bronią niedawnego potentanta na rynku mobilnych technologii mają być smartfony z systemem Microsoft Windows Phone 7, jednak przed ich premierą firma postanowiła wypuścić smartfony z najnowszym systemem Symbian Anna. Sprawdźmy, czy Nokia C7 to konstrukcja godna polecenia, czy może jest to po prostu klasyczny przykład ożywienia trupa.

Obudowa

Nokia C7 na pierwszy rzut oka prezentuje się niezwykle estetycznie. Co prawda producent nie zdecydował się tu na zastosowanie w całości metalowej lub ogumowanej obudowy, jednak mimo to telefon wygląda elegancko i solidnie. Tylna klapka, która została wykonana z aluminium koloru czarnego, ładnie komponuje się z tyłem telefonu i jest bardzo dobrze spasowana. Jesteśmy w stanie stwierdzić, że jeśli nie narazimy naszego urządzenia na różnego rodzaju wypadki i fizyczne obrażenia, z całą pewnością wytrzyma on kilka długich lat.

Przód telefonu został wykonany z plastiku, ale (w przeciwieństwie do tyłu urządzenia) nie matowego, lecz błyszczącego. Materiał ten zajmuje jednak bardzo małą powierzchnię telefonu, gdyż jego centralnym i najlepiej widocznym elementem jest ekran, który został pokryty przypominającym szkło materiałem Gorilla Glass. Oznacza to, że ekran testowanego przez nas urządzenia będzie charakteryzował się bardzo dużą odpornością na zarysowania, a noszenie go w kieszeni z kluczami nie powinno stanowić dla niego zbyt dużego wyzwania.

Zobacz również:

Ekran

Nokia C7 została wyposażona w ekran o rozdzielczości 640x360 oraz przekątną ekranu równą 3,5". W porównaniu do innych smartfonów dostępnych na rynku mamy tutaj do czynienia z małą rozdzielczością, jednak i tak wystarcza ona do komfortowej pracy.

Nie mamy też zastrzeżeń do jakości wyświetlanych kolorów. Co prawda nie są one tak jaskrawe jak w ekranach Super AMOLED, jednak dzięki temu zyskują na naturalności. Jest to zdecydowana zaleta smartfona Nokii.

Nokia C7, tak jak większość testowanych przez nas smartfonów, nie nadaje się do użytkowania go w świetle słonecznym. Ze względu na zbyt małą jasność ekranu w ciepły i bezchmurny dzień zobaczymy na ekranie nie elementy interfejsu, lecz jedynie własne lustrzane odbicie.

System i interfejs

Nokia C7 ma zainstalowaną najnowszą odsłonę systemu Symbian o nazwie kodowej Anna. W porównaniu do Androida oraz iOSa wydaje się być on systemem o mniejszych możliwościach oraz mniej intuicyjnym. Ostrzegamy jednak, że jako osoby korzystające zazwyczaj ze smartfonów z Androidem nie jesteśmy w stanie tego obiektywnie ocenić. Całość działa bardzo szybko i płynnie i pozwala na komfortowe korzystanie z urządzenia. Nie zabrakło tu również sklepu z aplikacjami o nazwie Ovi Sklep. Co prawda nie zobaczymy tu tak wielu programów jak w iOSowym App Storze, jednak z całą pewnością każdy znajdzie tu ciekawe aplikacji i gry, które umilą mu korzystanie z telefonu.

Telefon daje nam do dyspozycji trzy pulpity ekranowe, na których znajdziemy ikony aplikacji, zegar, kalendarz, menu profili oraz widżety takie jak wtyczka sieci społecznościowych, podgląd skrzynki mailowej, a także wyszukiwarkę Google. Funkcjonalności, których najbardziej zabrakło nam w Symbianie Anna to możliwość błyskawicznego wyłączenia modułów WiFi, Bluetooth i GPS, które pozwalają korzystać z nich tylko wtedy, gdy są nam naprawdę potrzebne i w ten sposób oszczędzać energię.

Standardy łączności

Nokia C7 została wyposażona w gniazdo słuchawkowe 3,5 mm miniJack oraz MHL. To drugie na pierwszy rzut oka przypomina gniazdo microUSB, jednak pozwala też na podłączenie telefonu do telewizora za pomocą kabla HDMI. Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, tym bardziej, że podczas podłączenia do zewnętrznego ekranu, telefon jest jednocześnie ładowany.

Jeśli chodzi o łączność, nie zabrakło tu niczego istotnego - WiFi, Bluetooth, GPS, 3G są i działają bardzo dobrze. Nie mieliśmy problemów z przerywaniem połączeń lub zanikającym sygnałem (chyba że zależało to od otaczającej nas infrastruktury). Bardzo dobrą funkcjonalnością jest też moduł NFC, który pozwala dokonywać płatności zbliżeniowych przy użyciu telefonu. W Polsce ta technologia dopiero raczkuje, ale na zachodzie jużod jakiegoś czasu zdobywa popularność. Z całą pewnością już niebawem stanie się ona standardem w nowych smartfonach.

Multimedia i GPS

Nokia C7 bije konkurencje pod względem kręconych nią filmów i robionych zdjęć. Telefon na tym polu wypada bardzo dobrze, idąc ramię w ramię nawet z takimi konstrukcjami jak Samsung Galaxy S2 czy HTC Evo 3D. Nie ma jednak w tym nic dziwnego - Nokia od dawna słynie z bardzo dobrej optyki stosowanej w swoich aparatach, która bezpośrednio przekłada się na jakość robionych nią zdjęć.

Nokia C7 wypada dobrze również, gdy mówimy o GPS. Telefon fińskiej firmy został wyposażony w darmowe mapy Ovi, które mogą pełnić funkcję pełnoprawnego GPSa. Bardzo dobrze pokazują niezbędne drogi oraz pozwalają na przeglądanie map w wersji Offline. Oznacza to, że przydadzą się nam nawet, gdy nie będziemy mogli skorzystać z internetu, np. w miejscu o bardzo słabym zasięgu.

Testy wydajności

Nokia C7 nie została tu porównana do innych testowanych przez nas smartfonów, gdyż nie została wyposażona w system Google Android, lecz Symbian Anna. Porównanie takie byłoby niezwykle niemiarodajne oraz tendencyjne. Zdecydowaliśmy się w kilku testach porównać telefon do wyposażonej w to samo oprogramowanie Nokii C6, z którą Nokia C7 wygrywa.

Testy akumulatora

Nokia C7 pod tym względem prezentuje się dobrze. Podczas normalnego użytkowania dał radę działać bez przerwy ponad dwa dni. Jeśli jednak całkowicie go obciążymy, cała energia zgromadzona w akumulatorze powinna zostać zużyta już po 3-4 godzinach. Jest to typowa przypadłość smartfonów, które są urządzeniami wyposażonymi w duże, energożerne ekrany oraz niezbyt pojemne akumulatory.

Komentarz redakcji

Nokia C7 mogłaby być bardzo dobrym smartfonem, ale tylko, jeśli nie znalibyśmy iPhone’a lub smartfonów z Androidem. Jest to urządzenie całkiem dobre, ale porównania z wieloma (zwłaszcza droższymi) smartfonami z systemem Google’a po prostu nie wytrzymuje. Mamy tu do czynienia z bardzo dobrze wykonanym urządzeniem, które zostało wyposażone w kiepskie oprogramowanie. Czy polecamy Nokię C7? Większości osób nie, jednak jeśli ktoś nie potrzebuje ogromnych możliwości systemu Android, a zamiast tego woli mieć lepszej jakości wbudowany aparat fotograficzny oraz proste urządzenie do przeglądania internetu, powinien zainteresować się nową propozycją Nokii. Pewną niedogodnością jest też nieintuicyjny interfejs, do którego zapewne przyzwyczaili się użytkownicy poprzednich telefonów fińskiej firmy. Smartfon ten można też polecić fanom marki Nokia, którzy używają jej produktów od lat i nie będą zawiedzeni brakiem wielu funkcjonalności, z których i tak nie mają zamiaru korzystać.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier