OCZ OCZSSD2-1SUM60G

Zalety:

  • Dobra wydajność
  • Przyzwoite wyniki testów syntetycznych
  • Automatyczna defragmentacja

Wady:

  • Spora cena

Często napędy SSD o mniejszej pojemności, nawet z tej samej serii, mają także wolniejsze transfery. Za to skraca się czas dostępu. Z takim przypadkiem mamy do czynienia wśród serii dysków OCZ Summit. Czasami wynika to z mniejszej liczby układów pamięci flash i konieczności zwężenia szyny danych. Summit o pojemności 64GB ma tylko połowę chipów i dwukrotnie wolniejszy (120 vs 220MB/s) nominalny zapis w porównaniu z modelem 128GB. W teście praktycznym straty okazały się o wiele mniejsze i Summit 64GB nie pozbawił się miejsca w czołówce.

Często napędy SSD o mniejszej pojemności, nawet z tej samej serii, mają także wolniejsze transfery. Za to skraca się czas dostępu. Z takim przypadkiem mamy do czynienia wśród serii dysków OCZ Summit. Czasami wynika to z mniejszej liczby układów pamięci flash i konieczności zwężenia szyny danych. Summit o pojemności 64GB ma tylko połowę chipów i dwukrotnie wolniejszy (120 vs 220MB/s) nominalny zapis w porównaniu z modelem 128GB. W teście praktycznym straty okazały się o wiele mniejsze i Summit 64GB nie pozbawił się miejsca w czołówce.

Pod obudową z nazwą Summit kryje się konstrukcja Samsunga. W roli pamięci głównej występuje osiem wielopoziomowych flashy z tej firmy, po 64 gigabity w każdym. Rekordowo duża jest pamięć podręczna. 64 MB DDR-u, także od Samsunga, to dwukrotnie więcej niż w Verteksach. Nowy kontroler z tej firmy posiadł wyjątkową umiejętność. Potrafi wykorzystać chwile bezczynności dysku do przeprowadzenia swoistej defragmentacji w celu zwolnienia kolejnych bloków pamięci do szybkiego zapisu. Końcowy efekt powinien być podobny do wyniku trymowania pamięci za pomocą programu Wiper w dyskach z serii Vertex z kontrolerem Indilinksa, tyle, że wykonany automatycznie.

W testach okazało się, że ten automat nie funkcjonuje najlepiej. Pomimo jego działania obserwowaliśmy dużą liczbę krótkich zwolnień na diagramach zapisu i odczytu programów HDTach i HDTune. W efekcie wyniki testów Summitów okazały się nawet minimalnie gorsze od dobrze zdefragmentowanych Verteksów. Indeks aplikacji w programie h2bench tylko zbliżył się do granicy dziewięćdziesięciu punktów, będąc gorszym od Verteksa w każdej próbie oprócz kopiowania. Podobna relacja cechowała wyniki w PCMarku Praktycznie identyczne pozostają czasy dostępu, około 0,12 ms podczas odczytu i 0,21 przy zapisie. Jednym słowem mamy dwa bardzo podobne dyski z różnych serii od tego samego producenta. Jedynie pobór prądu jest wyraźnie niższy. Summit zużywa 45 miliamperów w czasie drzemki, 208 podczas odczytu i 482 w trakcie zapisu.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze