OKI MB470

Zalety:

  • Niskie koszty druku
  • Szybki skaner
  • Ekspresowy druk

Wady:

  • Słabe szarości
  • Spora cena
  • Wada

MB470 jest średnim przedstawicielem rodziny monochromatycznych kombajnów wielofunkcyjnych składającej się z trzech modeli. Sprawdzony w drukarkach z serii B400 mechanizm pracujący w tempie 28 stron na minutę. Do wytworzenia obrazu strony zamiast światła lasera wykorzystuje się listwę elementów LED. Są ustawione w dwóch listwach po 600 na długości każdego cala. Dzięki temu rozdzielczość wynosi 1200 dpi. W MB470 do PCL-i 5c i 6 obsługiwanych w najtańszym modelu dodano Postscript.

MB470 jest średnim przedstawicielem rodziny monochromatycznych kombajnów wielofunkcyjnych składającej się z trzech modeli. Jest między nimi kilka subtelnych różnic. W całej serii wykorzystano sprawdzony w drukarkach z serii B400 mechanizm pracujący w tempie 28 stron na minutę. Do wytworzenia obrazu strony zamiast światła lasera wykorzystuje się listwę elementów LED. Jest ich 600 na długości jednego cala i taką rozdzielczością dysponuje najprostsze (MP460) urządzenie z serii. Począwszy od MP470 mamy dwie takie listwy przesunięte o połowę okresu. Dzięki temu rozdzielczość wzrasta do 1200 dpi. Można było zrezygnować z dziwnych opcji jakości druku w rodzaju „ProQ1200” obecnych w sterowniku MB460 na rzecz klarownych 1200x1200. W MB470 do PCL-i 5c i 6 obsługiwanych w najtańszym modelu dodano Postscript. Jednokartkowy podajnik ręczny zamieniono tacą na 50 arkuszy, powiększono także miesięczną obciążalność z pięciu do siedmiu tysięcy stron. Do trzech funkcji doszła umiejętność faksowania. W następnym, MB480, jest już mniej poprawek. Podajnik szufladowy mieści 530 kartek zamiast 250 a największy z możliwych do założenia nabojów z tonerem wystarcza na dziesięć zamiast na siedem tysięcy stron. Dzięki temu MB480 może wydrukować stronę za 5,5, a pozostałe tylko za 7,5 grosza. Bez ściemy Deklarowane dobre tempo druku znalazło potwierdzenie w testach. Dwie sekundy trzeba czekać na stronę w 600 dpi, a pięć na wydruk w rozdzielczości dwukrotnie wyższej. Do tego trzeba dodać pięć sekund jednorazowo na rozgrzanie urządzenia. Dodatkowe dwie zajmuje mechanizmowi dupleksu obrócenie kartki na drugą stronę. W porównaniu do starszych LED-ów poprawiła się jakość druku. W największym stopniu dotyczy to liczby szczegółów. To zasługa przejścia na 1200 dpi. W niskiej rozdzielczości mamy bardzo dobry tekst ale mocno niejednorodne pokrycie większych powierzchni i słabe cieniowanie. Skaner w MB470 imponuje szybkością, ale jakość pozostawia wiele do życzenia. Wystarcza co najwyżej na potrzeby biurowe i jako źródło do rozpoznawania tekstu. OmniPage przeszedł przez wszystkie pułapki poza jedną. Sterownik TWAIN skanera w swojej zaawansowanej wersji dysponuje sporym rezerwuarem funkcji z pełną kolorymetrią włącznie. Nawet zbyt wielkim jak na potencjał skanera. W komplecie jest także szybki faks z pamięcią na 200 stron i szybkim wybieraniem stu numerów.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier