Panasonic Lumix DMC-TZ18

Zalety:

  • Duża rozpiętość zoomu w małym kompakcie
  • Możliwość fotografowania w trybach ASM

Wady:

  • Wyświetlacz mógłby być lepszy
  • Raczej słabe wyniki testu (jak na tę klasę cenową)

Model ten jest uproszczoną wersją obecnego sztandarowego "kieszonkowego superzoomu" Panasonica - Lumiksa TZ20. Aparat dysponuje 16-krotnym zoomem optycznym, mechanicznym stabilizatorem obrazu Power O.I.S. i 3-calowym ekranem LCD. Zastosowano w nim matrycę typu CCD (TZ 20 ma CMOS-a) o rozdzielczości 14 megapikseli. Inna technologia, w której wykonano matrycę jest powodem znacznie mniej wydajnego trybu zdjęć seryjnych - TZ18 może rejestrować obrazy z częstotliwością 1,9 kl./s podczas, gdy wyższy model TZ20 aż 10 kl./s. Jak zmiana sensora wpłynęła na jakość zdjęć przeczytasz w dalszej części artykułu.

Budowa

Pod względem budowy aparat nie różni się specjalnie od ani od modelu TZ20, ani poprzednich aparatów z serii TZ. Jest to średniej wielkości kompakt, na którego obudowie znajduje się niewielkie zgrubienie pełniące rolę mini-gripa. Ponad lico przedniej ścianki wystaje także niewielki cylinderek mieszczący przednią część optyki.

W aparacie wbudowano koło trybów pracy. Dzięki niemu szybko możemy przygotować aparat do wykonywania określonych zadań: różnych trybów rejestracji zdjęć (na przykład "kreatywnych ASM) lub filmów. Zostało ono umieszczone na górnej ściance TZ18.

Lumix został wyposażony w przycisk kompensacji ekspozycji (jego rolę pełni jeden z biegunów "biegunów" talerzyka nawigatora). Dzięki niemu szybko można reagować jeśli aparat rejestruje obraz zbyt jasno lub za ciemno. Cyfrówka nie dysponuje niestety przyciskiem pozwalającym na szybka zmianę czułości. Ustawianie poziomu ISO możliwe jest tylko menu aparatu.

Panasonic Lumix TZ18 jest zasilany akumulatorem litowo-jonowym o pojemności 895 mAh. Zaletami tego typu baterii są bardzo dobra relacja pojemności do wagi oraz krótki czas ładowania. Kompakt razem z akumulatorem waży 210 gram.

Elektronika

Cyfrówka dysponuje sensorem o rozdzielczości 4320x3240 (14mln) pikseli. Aparat dysponuje sensorem CCD typu 1/2,3 cala. Zastosowana matryca należy do najmniejszych, jakie montuje się w aparatach cyfrowych. Cyfrówka została wyposażona w gniazdo kart SD (aparat akceptuje także nośniki SDHC o pojemności 2-32GB) lub w pamięci wewnętrznej. Aparat jest gotowy do pracy w 1,4 sekundy.

Optyka

Podstawowym atutem modelu TZ18 jest oczywiście optyka - aparat dysponuje obiektywem z 16-krotnym zoomem optycznym. Jego najkrótsza ogniskowa odpowiada 24 milimetrom. Jest to obiektyw szerokokątny, za pomocą którego możesz obejmować szerokie plany. Świetnie nadaje się do fotografowania architektury czy obejmowania szerokiego planu (na przykład grupy osób) w ciasnych pomieszczeniach. W położeniu szerokokątnym największy otwór przysłony wynosi f3,3. Obiektyw nie jest zatem specjalnie jasny. Na szczęście konstruktorzy zastosowali mechaniczny stabilizator obrazu.

Kontrola kadru

Lumix TZ18 dysponuje monitorem LCD, którego przekątna wynosi 3 cale i rozdzielczości 230000 pikseli. Ekran, jaki zastosowali konstruktorzy to obecnie standard minimum. Zapewnia co prawda wystarczający komfort podczas kadrowania, ale w porównaniu z coraz powszechniej stosowanymi ekranami 460 i 920k wypada raczej blado. Sądzimy, że w aparacie za 800zł powinien pojawić się ekran lepszy. Kontrolowanie kadru możliwe jest tylko na dużym ekranie LCD. Konstruktorzy w tym modelu nie przewidzieli bowiem ani wizjera optycznego, ani elektronicznego.

Funkcjonalność

Producent umożliwił fotografującemu kontrolowanie parametrów ekspozycji. Może on ręcznie zmieniać zarówno czas otwarcia migawki, jak i otwór przysłony (kreatywne tryby ASM).Cyfrówka pozwala na wykonanie ręcznego balansu bieli. Dzięki tej funkcji możesz liczyć na poprawne oddanie barw podczas fotografowania przy sztucznym oświetleniu (w tych warunkach automatyka aparatów zazwyczaj radzi sobie słabo).

Panasonic Lumix TZ18 nagrywa filmy w "małej"rozdzielczości HD (720p) przy użyciu kompresji Motion JPEG. Wyższy Lumix TZ20 daje użytkownikowi więcej: 1080 i kompresję AVCHD. Podczas kręcenia filmów można używać zoomu optycznego.

Wyniki testów jakości obrazu

W teście ostrości obrazu Panasonic Lumix TZ18 otrzymał 6 punktów na 10 możliwych. Pod względem szczegółowości rejestrowanego obrazu aparat nie zachwyca, ale i tak oceniamy go lepiej niż model wyposazony w matrycę CMOS (TZ20). Niestety trudno jest chwalić ten model za prawidłowe odwzorowanie geometryczne - w próbie dystorsji aparat otrzymał zaledwie 3,1 punktu.

W jednym z najistotniejszych testów - próbie "dynamiki", która określa zdolność aparatu do jednoczesnego odwzorowywania szczegółów w światłach i cieniach - aparat otrzymał 5,1 punktu na dziesięć. To też marny rezultat. Pod tym względem lepiej oceniliśmy TZ20. Za poziom szumów (analizie poddajemy środkową część każdego z 24 pól tablicy GretagMacbeth) aparat otrzymał 3,8 punktu (przy najniższej czułości ISO 80). Przy czułości podwyższonej do ISO 400 ocena spada i wynosi 3,1 punktu.

W próbie odwzorowania barw, wykonanej przy minimalnej czułości i ręcznym balansie bieli (RBB), aparat uzyskał 3,5 punktu (w teście tym tablica była oświetlana światłem żarowym o temperaturze barwowej 2700 kelwinów). Gdy tę samą tablicę oświetlaliśmy lampą błyskową ocena wierności odwzorowania barw uległa zmianie - w tej próbie aparat uzyskał 5 punktów.

Oceny szczegółowości obrazu oraz dynamiki zostały wystawione na podstawie wzrokowej oceny zdjęć testowych. Pozostałe wyniki wystawiliśmy na podstawie danych pochodzących z oprogramowania do analizy wzorca Gretag Macbeth napisanego na potrzeby naszych testów laboratoryjnych (aplikacja EmZet Computing PCWK Macbeth).

Ostrość.

Nie jest idealna, ale i tak oceniamy ją lepiej niż w przypadku TZ20.

Szumy przy ISO400

Niestety nie jest najlepiej. "Brudny" jest zarówno kanał luminancji, jak chrominancji.

Dynamika.

Na zdjęciu widać, że aparat zarejestrował odrobinę szczegółów znajdujących się w cieniach. Jest ich jednak niewiele.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier