Panasonic PT-AH1000E

Panasonic PT-AH1000E to projektor z całkiem wysokiej półki w cenie akceptowalnej dla średnio zamożnych. Charakteryzuje się bardzo dobrym obrazem, dynamiką, naturalnymi kolorami i głębokimi czerniami.

Jakość obrazu

Panasonic PT-AH1000E jak na urządzenie dedykowane do kina domowego oferuje dużą jasność. 2800 lumenów to domena projektorów prezentacyjnych. Więcej światła oznacza możliwość bezproblemowego oglądania nawet w gorszych warunkach, przy dziennym oświetleniu. Taki poziom jasności wpływa jednak na reprodukcję czerni. Pomiary wskazują, że nie wypada ona najlepiej. Jednocześnie zmierzony kontrast nie ma szans osiągnąć deklarowanych wartości. Plansze kontrolne i statyczne pomiary to jednak jedno, a praktyka i zachowanie projektora w rzeczywistych warunkach to coś innego. Rozwiązania konstrukcyjne w postaci filtra optycznego na lampie czy mechanizmie dynamicznej przysłony dają bardzo dobry efekt w postaci głębokich czerni i bardzo dobrego kontrastu. Wpływają również na wierne odtwarzanie kolorów, choć mogłyby być one nieco bardziej nasycone. Ostrość oferowana przez testowany model Panasonica jest dobra ale i tu jest jeszcze pole do popisu. Podobnie jak zawartość szumów, tych mogłoby być mniej. Rekompensuje to duża zawartość szczegółów reprodukowanych materiałów.

Możliwości regulacyjne

Funkcje regulacyjne zadowolą nawet najwybredniejszego kinomana. Dostaje on do rąk zaawansowane narzędzie do korekty gammy czy możliwość wpływania na sposób odtwarzania kolorów. Wbudowany czujnik rejestruje odbite światło i na tej podstawie potrafi dopasować samodzielnie balans bieli, nasycenie kolorów i w pewnym zakresie ostrość. Inne funkcje dobierają parametry analizując wyświetlany obraz. Widz może sam zmodyfikować nasycenie barw korzystając z narzędzi porównawczych. Możliwości są naprawdę ogromne. Dostępne są tak różne profile wyświetlania zdefiniowane wstępnie przez producenta. Menu Panasonica jest czytelne, dobrze zorganizowane i logiczne.

Zobacz również:

Obudowa i podłączenia

Materiały użyte do produkcji obudowy są wysokiej jakości, a jej wykonanie jest dobre i precyzyjne. Przyciski sterujące działają prawidłowo, są wygodne. Dostępny jest nawet główny wyłącznik, który powoduje całkowite odcięcie energii. Obudowa nie jest piękna ale na pewno solidna. Punkty zabiera konstrukcja obiektywu i jego osłony. Pierścienie regulacyjne wystają poza obudowę, co powoduje, że obiektyw wygląda trochę jak doklejony na siłę z innego urządzenia. Regulatory są jednak wygodne, działając z pewnym oporem umożliwiają precyzyjne ustawienie powiększenia czy ostrości. Należy jednak uważać, bo ich używanie powoduje przestawianie osi obiektywu. Osłona jest niestety ręczna i zakładana bezpośrednio na obiektyw, co w połączeniu ze zbyt ciasnym spasowaniem budzi obawy o uszkodzenie w trakcie zakładania.

Projektor jest dość głośny. Wartości deklarowane przez producenta odbiegają znacznie od pomiarów. Hałas powodowany przez wentylatory jest na tyle duży że przeszkadza w trakcie seansu. Dobrze opracowany został za to pilot. Jego konstrukcja jest ergonomiczna i dopracowana.

Zakres wejść jest wystarczający. Obejmuje on dwa gniazda HDMI czy złącza komponentowe. Na uwagę zasługują dwa tak zwane triggery. Jeden może posłużyć do automatycznego opuszczania ekranu a drugi natomiast do wyłączania oświetlenia w pomieszczeniu projekcyjnym.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze