Panasonic TH-46PY85

Zalety:

  • Bardzo dobre odwzorowanie barw i głęboka, zróżnicowaną czerń
  • Wysoki kontrast
  • Dobre ustawienia fabryczne
  • Soczysty i czysty dźwięk

Wady:

  • Brak tunera MPEG4
  • Brak komunikacji z Internetem
  • Wysoka cena

46-calowy telewizor plazmowy z panelem Full HD, oferujący dobrą jakość obrazu, wyposażony jest w panel o nietypowym rozmiarze 46 cali.

W ofercie Panasonica pojawił się nowy telewizor plazmowy o nietypowym rozmiarze ekranu - 46 cali. Ten wypełniający lukę pomiędzy modelami 42- i 50-calowymi odbiornik ma obudowę, która stylistycznie - na tle najnowszych modeli Toshiby czy Philipsa - prezentuje się standardowo, wręcz zachowawczo, a do tego została wyposażona w nieobrotową podstawę. Podstawową nowością zastosowaną w TH-46PY85 jest panel plazmowy 11. generacji o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli). Oferuje on bardzo dobre odwzorowanie barw i głęboką, zróżnicowaną czerń. Współczynnik kontrastu, według danych producenta, wynosi standardowo 30 000:1 - nasze pomiary wykazały, że jest to bliskie rzeczywistości (ok. 25 000:1). Nowy telewizor wyposażono w sprawnie działający procesor wideo V-real PRO3, który zwiększa detaliczność i plastyczność obrazu, usuwa szumy sygnału oraz poprawia kolory i płynność przejść tonalnych. Ponadto w TH-46PY85 zastosowano nowy system poprawy prezentowanego na ekranie ruchu dzięki podwojeniu liczby wyświetlanych klatek. Niestety, funkcja ta nie działa dobrze. Po jej uruchomieniu wprawdzie obraz staje się płynniejszy, lecz razi sztucznością - obiekty poruszające się na ekranie zdają się oderwane od tła. Podobną wadę ma np. Digital Natural Motion stosowany w telewizorach Philipsa, ale tam jest możliwość zmiany intensywności jego działania i przy ustawieniach minimalnych obraz ma akceptowalną jakość. W telewizorze Panasonica takiej regulacji nie ma i dlatego systemu podwajania klatek najlepiej nie uruchamiać.

TH-46PY85 wyposażono w czytelne i łatwe w obsłudze menu ekranowe. Niestety, nie ma w nim zaawansowanych opcji regulacji obrazu, co jest już standardem w telewizorach tego japońskiego producenta. Dostępnych jest tylko kilka predefiniowanych ustawień. Na szczęście są one dobrze dobrane. W trybie kinowym obraz ma temperaturę barw zbliżoną do pożądanych 6500 Kelvinów, a kolory prezentowane są w odpowiednich proporcjach. Generalnie prezentowany przez odbiornik obraz ma wysoką jakość, ale poziomem nie przewyższa oferowanego przez najlepsze modele konkurencji.

Warto dodać, że brzmienie telewizora ma bardzo dobrą jakość. Wbudowane w obudowę odbiornika głośniki grają dynamicznie, a generowany przez nie dźwięk jest soczysty i czysty, i ma odpowiednio mocną podstawą basową.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier