Razer Lachesis

Zalety:

  • Ciekawa stylistyka
  • Wysoka rozdzielczość
  • Funkcjonalne oprogramowanie
  • Uniwersalny kształt

Wady:

  • Brak diodowego wskaźnika

Wyjątkowo udana mysz dla graczy i to zarówno lewo-, jak i praworęcznych. Wyposażona aż w 10 przydatnych przycisków, w tym wśród których znajdziemy tego do zmiany rozdzielczości optycznej "w locie". Jest też przydatny graczom przycisk wyboru profili ustawień myszy. Lachesis wyróżnia się świetną precyzją i minimalnym efektem akceleracji wstecznej.

Symetryczna konstrukcja dla osób zarówno prawo-, jak i leworęcznych. Mysz ma podświetlaną na biało rolkę oraz logo producenta, co nadaje jej nieco ascetycznyego, ale, stylowego wyglądu. Wyposażona jest w 10 przycisków, z których dwa uruchamia się kciukiem, niezależnie od tego, którą ręką posługuje się użytkownik (po dwa przyciski umieszczono z lewej i prawej strony). Tuż obok rolki umieszczono są dwa mniejsze przyciski, którymi możesz zmieniać rozdzielczość. Od spodu znajduje się przycisk do przełączania się pomiędzy profiliami (służą do tego również dwa przyciski umieszczone z boku).

Wszystkie przyciski można dowolnie konfigurować za pomocą dołączanego oprogramowania. Co istotne, w najnowszej jego wersji każdy z pięciu profili można dowolnie nazywać. Zmiana profilu sygnalizowana jest mrugnięciami rolki, oraz wyświetleniem jego nazwy na ekranie. Oprogramowanie pozwala na dostosowanie czułości pracy urządzenia w pionie i poziomie, określenie częstotliwości komunikowania się z komputerem (125-1000 Hz) oraz rozdzielczości pracy. Mysz wyposażona jest w zaawansowany czujnik o maksymalnej rozdzielczości 4000 cpi.

Jakość działania

Mysz dobrze leży w dłoni, aczkolwiek choć warto samemu ją "przymierzyć", bo ma raczej nietypowy kształt. Jest dosyć długa, szeroka z przodu, z wyraźnym zwężeniem od połowy jej długości. Lachesist działał bez najmniejszych problemów na wszystkich testowych podkładkach oraz na blacie biurka. Akceleracja wsteczna pojawia się tylko przy bardzo gwałtownych ruchach, co jest przypadłością wadą nawet najlepszych modeli. Ta drobna wada powinna być niezauważalna nawet dla zaawansowanych graczy. Szkoda że nie zastosowano systemu pozwalającego szybko stwierdzić, z jakimi ustawieniami (profilem) się pracuje, jak np. w myszach Logitecha z diodowym wskaźnikiem.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze