Ricoh CX1

Zalety:

  • Świetny ekran
  • Wygodny w obsłudze
  • Ciekawe funkcje

Wady:

  • Nie rejestruje filmów HD

Niedrogi, ale solidnie wykonany kompakt firmy Ricoh jest przykładem urządzenia, które może pochwalić się bardzo dobrym stosunkiem możliwości do ceny. Kosztujący nieco ponad 600 złotych CX1 został bowiem wyposażony w ponad 7-krotny zoom oraz superdokładny ekran LCD o rozdzielczości 922000 punktów. Producent zachował także zdrowy rozsądek, nie upychając na matrycy przesadnie dużej liczby fotodetektorów - Ricoh CX1 rejestruje obraz w rozdzielczości 9 megapikseli.

Pod względem wielkości aparat przypomina rzesze innych kompaktowych cyfrówek. Nie jest jednak podobny do większości innych pod jednym względem: producent nie zastosował typowego "talerzyka" nawigacyjnego czy zespołu czterech strzałek. Na pleckach korpusu, w prawym górnym roku został umieszczony miniaturowy dżojstik. Pozwala on nie tylko skierować kursor we właściwym kierunku, ale także potwierdzić wybór poprzez wciśnięcie. Nawigator nie służy li jedynie do ustawiania opcji menu. Jest bardzo przydatnym narzędziem podczas fotografowania. Po wciśnięciu neutrum na ekranie pojawia się menu podręczne z najważniejszymi funkcjami: kompensatorem ekspozycji, profilami balansu bieli, czułością i narzędziem służącym do ręcznego wyboru punktu AF lub AE. To bardzo wygodne rozwiązanie - dżojstik został zlokalizowany pod kciukiem, dzięki czemu szybko i wygodnie można ustawiać żądaną wartość parametru. Poniżej, obok wyświetlacza znajduje się 5 przycisków. Wśród nich jest klawisz definiowalny przez użytkownika. Można go zaprogramować by pełnił aż 11 różnych funkcji. Co ciekawe, mimo że aparat nie pozwala na ręczną kontrolę ekspozycji (nie ma strybów ASM), można częściowo wpływać na jej parametry i to na dwa sposoby: albo zaprogramować przycisk Fn by wymuszał ustawienie minimalnej możliwej (w zależności od ogniskowej) przysłony, lub wręcz ustawić ją minimalną na stałe (jest taka opcja menu).

Ricoh CX1 jest zasilany akumulatorem litowo-jonowym o pojemności 940 mAh. Kompakt razem z akumulatorem waży 203 gramy.

Elektronika

Aparat został wyposażony w sensor o rozdzielczości 3456x2592 (9mln) pikseli, zatem producent nie przesadził z ilością fotodetektorów. Ich liczba wystarczy by zerejestrować obraz o bardzo przyzwoitej liczbie detali. Fotografie zapisywane sa na karcie SD (aparat akceptuje także nośniki SDHC o pojemności 2-32GB) lub w pamięci wewnętrznej. Od momentu włączenia Ricoh CX1 jest gotowy do pracy w 1,8 sekundy.

Optyka

Kompakt został wyposażony w obiektyw z 7,1-krotnym zoomem optycznym. Jego najkrótsza ogniskowa odpowiada 28 milimetrom. Jest to obiektyw szerokokątny, za pomocą którego możesz obejmować szerokie plany. Świetnie nadaje się do fotografowania architektury czy obejmowania szerokiego planu (na przykład grupy osób) w ciasnych pomieszczeniach.

Największy otwór przysłony przy najkrótszej ogniskowej wynosi 1:3,3. Obiektyw nie jest zatem ani superjasny ani "ciemny". Konstruktorzy zastosowali mechaniczny stabilizator obrazu - system kompensacji drgań powodowany ruchem matrycy.

Kontrola kadru

CX1 został wyposażony w monitor o przekątnej 3 cale i rozdzielczości 922000 pikseli. Zastosowany monitor zapewnia bardzo wysoki komfort zarówno podczas kadrowania, jak i oglądania wykonanych zdjęć. Tej klasy ekran cały czas jest rzadkością w aparatach w tej klasie cenowej (500-700 zł). Kontrolowanie kadru możliwe jest tylko na dużym ekranie LCD. Konstruktorzy w tym modelu nie przewidzieli bowiem ani wizjera optycznego, ani elektronicznego.

Funkcjonalność

Ricoh CX1 jest w zasadzie automatem - za taki bowiem uznajemy kompakt pozbawiony trybów ASM. Ten model, mimo że nie pozwala na ustawianie przysłony daje możliwość fotografowania przy pełnym otworze przysłony. W praktyce niewiele się to różni od możliwości kompaktów dysponujących trybem preselekcji przysłony. Jak można ją regulawać, a sercem systemu jest najpowszechniej występująca malutka matryca 1/ 2,3 cala i tak dostepne są jej 2-3 wartości.

Ricoh CX1 jest też nielicznym aparatem wyposażonym w interwalometr. Użytkownik może ustawić aparat tak, by ten wykonywał zdjęcia automatycznie jedno po drugim w określonym interwale - ustawia się go precyzyjnie określając godziny, minuty i sekundy jakie mają dzielić poszczególne ujęcia. Cyfrówka jest zatem idealnym rozwiązaniem dla modelarzy, chcących podczepić aparat fotograficzny do swojego zdalenie sterowanego samolotu, helikoptera czy łodzi. Aparat, na przykład co 5 sekund będzie wykonywał kolejne ujęcie.

To, co odróżnia Ricoha CX1 od wielu nowych konstrukcji, to fakt, że nie został on przystosowany do rejestracji filmów w rozdzielczości HD. Ponadto podczas filmowania w rozdzielczości SD (640x480) nie można użyć zoomu optycznego.

Wyniki testów jakości obrazu

W teście ostrości obrazu Ricoh CX1 otrzymał 8 punktów na 10 możliwych. Obraz, jaki rejestruje ten model aparatu, jest zatem dość bogaty w szczegóły. Zdjęcia nie budzą zastrzeżeń pod względem odwzorowania geometrycznego. W teście oceny stopnia dystorsji (deformacji beczkowatej) aparat otrzymał 10 punktów.

W próbie "dynamiki", czyli teście określającym rozpiętość tonalną zdjęć, Ricoh CX1 otrzymała 5,5 punktu na dziesięć. W teście poziomu szumów (analizie poddajemy środkową część każdego z 24 pól tablicy GretagMacbeth) CX1 otrzymał 4,4 punktu (przy najniższej czułości ISO 80). Przy czułości podwyższonej do ISO 400 ocena spada i wynosi 2,6 punktu.

W próbie odwzorowania barw, wykonanej przy minimalnej czułości i ręcznym balansie bieli (RBB), aparat uzyskał 3,8 punktu (w teście tym tablica była oświetlana światłem żarowym o temperaturze barwowej 2700 kelwinów). Gdy tę samą tablicę oświetlaliśmy lampą błyskową ocena wierności odwzorowania barw uległa zmianie - w tej próbie aparat uzyskał 2,3 punktu.

W teście określającym sprawność działania funkcji automatycznego balansu bieli (ABB) okazało się, że aparat ma bardzo duży problem z prawidłowym dostosowaniem się do barwy sztucznego oświetlenia. Ricoh CX1 poległ na tej próbie jak prawie wszystkie inne cyfrówki.

Oceny szczegółowości obrazu oraz dynamiki zostały wystawione na podstawie wzrokowej oceny zdjęć testowych. Pozostałe wyniki wystawiliśmy na podstawie danych pochodzących z oprogramowania do analizy wzorca Gretag Macbeth napisanego na potrzeby naszych testów laboratoryjnych (aplikacja EmZet Computing PCWK Macbeth).

Podsumowując

Ostrość.

W teście ostrości obrazu Ricoh CX1 otrzymał 8 punktów na 10 możliwych. Obraz, jaki rejestruje ten model aparatu, jest zatem dość bogaty w szczegóły.

Odwzorowanie barw.

W teście określającym sprawność działania funkcji automatycznego balansu bieli (ABB) okazało się, że aparat ma bardzo duży problem z prawidłowym dostosowaniem się do barwy sztucznego oświetlenia. Ricoh CX1 poległ na tej próbie jak prawie wszystkie inne cyfrówki.

Dystorsja.

Zdjęcia nie budzą zastrzeżeń pod względem odwzorowania geometrycznego. W teście oceny stopnia dystorsji (deformacji beczkowatej) aparat otrzymał 10 punktów.

Dynamika.

W próbie "dynamiki", czyli teście określającym rozpiętość tonalną zdjęć, Ricoh CX1 otrzymała 5,5 punktu na dziesięć.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier