Samsung FX2490HD

Zalety:

  • Dobre odwzorowanie barw
  • Jednorodne podświetlenie ekranu
  • Niskie zużycie energii

Wady:

  • Przeciętne kąty widzenia
  • Spora cena
  • Wada

Nowy Samsung FX2490HD jest zapowiedzią nadchodzącej ery integracji monitorów z telewizorami. Można go nazwać monitorem komputerowym, wyposażonym dodatkowo w tuner telewizyjny i kilka złączy charakterystycznych dla tego urządzenia, albo, jak kto woli, telewizorem z analogowym gniazdkiem D-Sub do podłączenia komputera.

Nowy Samsung FX2490HD jest zapowiedzią nadchodzącej ery integracji monitorów z telewizorami. Można go nazwać monitorem komputerowym, wyposażonym dodatkowo w tuner telewizyjny i kilka złączy charakterystycznych dla tego urządzenia, albo, jak kto woli, telewizorem z analogowym gniazdkiem D-Sub do podłączenia komputera. Zaskoczeniem jest brak DVI. Do jednej i drugiej roli mogą się przydać dwa złącza HDMI i znakomita większość elementów. Do nich należy 24-calowy ciekłokrystaliczny ekran z krawędziowym podświetleniem LED-owym. Dzięki takiej budowie panel może być cienki i pobierać niewiele energii. Sama matryca ma rozdzielczość „telewizyjną” 1920x1080 pikseli i proporcje 16:9. Zbudowana została w technologii TN i jest w stanie wyemitować światło 250 kandeli na metr kwadratowy. Ma typowe parametry dla takiej konstrukcji: czas reakcji pięć milisekund i kąty widzenia w pionie 170 i w poziomie 160 stopni. O kontraście dynamicznym nie ma w specyfikacji mowy, mamy tylko statyczny o nominalnej wielkości 1:680. W testach okazało się że jest możliwy do osiągnięcia. # Rekordowo równoJeszcze lepiej panel przeszedł próbę odwzorowania barw i zrównoważenia szarości. Jak na matrycę TN odchylenie od wartości wzorcowych okazało się minimalne i to głównie za sprawą łapania błędów wynikających nadwyżki zieleni dla małych i jej deficytu dla dużo większych intensywności. W środku jest jeszcze lepiej. Parametr deltaE, którym mierzymy takie odchylenia, spada z pięciu dla całego przebiegu do dwóch w jego środku. Niestety ten dobry wynik nie jest efektem wykorzystania żadnego z fabrycznie predefiniowanych profili, ale ręcznej roboty z manipulowaniem wzmocnieniami kolorów podstawowych. Najlepszy wynik Fragment menu do regulacji obrazu nie jest imponujący. Ustawienia obrazu: proporcje (16:9 lub 4:3), wzmocnienie każdego z kolorów podstawowych, Kontrast, Jasność, Ostrość i predefiniowane 3 temperatury z czwartą użytkownika wyczerpują listę. Generalnie panel ma powiększoną gamę kolorów w stronę żółtego. Zazwyczaj podświetlenie kierowane od strony krawędzi jest mniej jednorodne od tylnego. Przynajmniej taka zasada obowiązywała do tej pory. W wypadku Samsunga stało się inaczej. Ekranu z tak idealnie wyrównaną jasnością we wszystkich fragmentach chociaż podświetlanego od strony krawędzi nie mieliśmy jeszcze testach. 95,6 procenta jest nowym rekordem naszych testów.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier