Samsung Galaxy Gio

Zalety:

  • Jakość wykonania
  • Cena

Wady:

  • Niska wydajność

Samsung Galaxy Gio to bardzo ciekawy smartfon, który ma szansę namieszać na rynku urządzeń budżetowych. Jest on dostępny za złotówkę w większości planów taryfowych, gdzie coraz częściej zastępuje Samsunga Galaxy Spica. Sprawdźmy, czy tą konstrukcję można z czystym sumieniem nabyć.

Obudowa

Samsung Galaxy Gio został wykonany z odpowiednią dbałością jak na smartfon budżetowy. Jego klapka zasłaniająca akumulator została pokryta warstwą gumy, która ma chronić telefon przed uszkodzeniami. Ponadto jest ona pokryta fakturą, która ma chronić tył obudowy przed zarysowaniami. Boki telefonu są zrobione z plastiku, który naszym zdaniem nie jest najlepszej jakości i boimy się o ten element telefonu. Trzeba jednak przyznać, że konstrukcja jest lepsza od Spicy.

Szkoda, że Samsung Galaxy Gio nie ma ekranu pokrytego materiałem Gorilla Glass. Będzie on bardziej podatny na zarysowania niż wyposażone w to szkło konstrukcje. Sugerujemy więc bacznie uważać na ekran.

Zobacz również:

Ekran

Samsung Galaxy Gio został wyposażony w ekran LCD typu TFT o przekątnej 3,2" i rozdzielczości 320x480. Jest to standard, jaki spotkamy w większości telefonów tej klasy.

Ekran Samsunga Galaxy Gio potrafi wyświetlić aż 16 milionów barw, co docenią przede wszystkim osoby używające starszych smartfonów z dolnej półki cenowej, wyposażonych w gorsze ekrany.

Samsung Galaxy Gio nie spisuje się najlepiej podczas korzystania z niego w świetle słonecznym. Jedynymi panelami, które radzą sobie z takimi warunkami są różnego rodzaju AMOLEDy oraz N.O.V.A.

Samsung Galaxy Gio nie wypada zachwycająco także, jeśli chodzi o multitouch. Urządzenie wykrywa maksymalnie dwa punkty nacisku, co jest absolutnym minimum w dzisiejszych czasach.

Interfejs i system

System zainstalowany na Samsungu Galaxy Gio to Android 2.2 Froyo. Nie mamy do niego jakichkolwiek zastrzeżeń. Samsung zastosował tu nakładkę Touch Wiz, której wygląd nie jest tak charakterystyczna jak Sense stosowane przez HTC.

Samsung Galaxy Gio daje nam do dyspozycji 3 pulpity ekranowe, na których nie ma żadnych widżetów. Możemy je jednak w każdej chwili dograć.

Multimedia i GPS

Samsung Galaxy Gio nie robi najlepszych zdjęć i z całą pewnością nie będzie mógł on zastąpić zwykłego aparatu cyfrowego. Jednak w porównaniu do innych budżetowych telefonów nie wypada on źle. Jest wystarczająco dobrze, by zrobić zdjęcie notatek, ale nie na tyle, by robić za pomocą niego pejzaże.

Dobrze zaprezentował się też GPS, który ze względu na fabrycznie zainstalowane Mapy Google jest darmowy. Nie sprawia on jakichkolwiek problemów i ze względu na możliwość sterowania głosem jest bardzo wygodny. Więcej informacji na temat Google Maps znajdziecie w jego opisie na portalu Android Life.

Porty

Zestaw interfejsów jest tu standardowy, znajdziemy więc tylko gniazda miniJack 3,5mm i microUSB oraz slot na karty microSD.

Procesor i RAM

Samsung Galaxy Gio został wyposażony w procesor Qualcomm MSM7227-1 taktowany zegarem 800MHz. Jest to jednostka dosyć stara, która raczej nie wytrzyma konkurencji ze strony procesorów Cortex A8, A9 oraz nowszych produktów Qualcomma.

Oprócz tego znajdziemy tu 278MB pamięci RAM, co jest ilością bardzo małą. Jeśli będziemy używać telefonu tylko do prostych czynności, nie będzie to dla nas problemem. Podczas grania oraz włączania kilku aplikacji na raz może okazać się, że pamięć operacyjna telefonu, mówiąc kolokwialnie, zapcha się.

Testy wydajności

Samsung Galaxy Gio jest telefonem budżetowym i nie spodziewaliśmy się po nim zbyt wiele. Telefon nie zaskoczył nas, z całą pewnością nie jest to król wydajności. Nie dorównuje droższym i wydajniejszym telefonom takim jak Samsung Galaxy S2 czy HTC Sensation. Ze względu na podobne podzespoły ma wydajność zbliżoną do smartfona Samsung Galaxy Ace.

Testy baterii

Pod względem naszego testu baterii Samsung Galaxy Gio wytrzymał standardowe kilka godzin. Z całą pewnością nie jest to urządzenie przeznaczone dla osób rzadko ładujących swój telefon.

Komentarz redakcji

Samsung Galaxy Gio to konstrukcja, która spodoba się osobom z mniej zasobnym portfelem. Co prawda nie jest on królem wydajności, nie ma świetnego aparatu i nie znajdziemy w nim Gorilla Glass, ale w zamian za to nie rujnuje naszej kieszeni. Polecamy osobom, dla których smartfon to przede wszystkim telefon, a nie kombajn multimedialny oraz konsola do gier.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier