Samsung PL51

Zalety:

  • Niska cena
  • Mały i lekki

Wady:

  • Wąski kąt widzenia obiektywu
  • Brak mechanicznego stabilizatora obrazu

Jeden z najtańszych aparatów z oferty Samsunga dysponuje teleskopowym, całkowicie chowający się w korpusie obiektywem o zakresie ogniskowej odpowiadającym 35-105 mm. Cyfrówka dysponuje sensorem pozwalającym rejestrować zdjęcia o rozdzielczości 3648x2736 pikseli. Pod względem budowy cyfrówka nie wyróżnia się niczym szczególnym – zaprojektowano ją klasycznie. Kompakt razem z akumulatorem waży zaledwie143 gramy.

Jeden z najtańszych aparatów z oferty Samsunga dysponuje teleskopowym, całkowicie chowający się w korpusie obiektywem o zakresie ogniskowej odpowiadającym 35-105 mm.

Pod względem konstrukcyjnym cyfrówka nie wyróżnia się niczym szczególnym – zaprojektowano ją klasycznie – ogniskową zmienia się dźwigienką zlokalizowaną w rogu tylnej ścianki, tryby pracy wybiera się na niewielkim kole nastaw. Do nawigacji po menu służy mały (przez co mało wygodny) czterokierunkowy „talerzyk” z przyciskiem „OK” w środku. Menu zostało podzielone na główne i wywoływane przyciskiem „Fn” podręczne.

Samsung PL51 jest zasilany akumulatorem litowo-jonowym. Aby go naładować, nie trzeba go wyciągać z aparatu – wystarczy podłączyć do PL51 ładowarkę. Kompakt razem z akumulatorem waży 143 gramy. Od momentu włączenia aparat jest gotowy do pracy w 1,5 sekundy.

Elektronika

Cyfrówka dysponuje sensorem o rozdzielczości 10mln pikseli. Konstruktorzy zastosowali sensor typu 1/2,3 cala. Zastosowana matryca należy do najmniejszych, jakie montuje się w aparatach cyfrowych. Małe wymiary mogą być przyczyną spadku dynamiki obrazu oraz pojawiania się sporych szumów - szczególnie jeśli fotografujemy przy wysokiej czułości. Pliki zdjęciowe trafiają na nośnik typu SD (aparat akceptuje także nośniki SDHC o pojemności 2-32GB) lub w pamięci wewnętrznej.

Optyka

Do korpusu wmontowano obiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym. Najkrótsza ogniskowa optyki cyfrówki 35 milimetrów. Niestety nie jest to obiektyw szerokokątny. Aparatem tym trudno będzie zatem objąć szeroki plan w ciasnym pomieszczeniu, czy rozległy budynek stojąc od niego w niewielkiej odległości. Światło obiektywu przy najkrótszej ogniskowej wynosi 1:2,8. To jasna optyka - pozwala na używanie krótkich czasów otwarcia migawki nawet w słabszym oświetleniu. Niestety aparatu nie wyposażono w mechaniczny stabilizator obrazu. W czasie gdy coraz więcej, nawet tanich, cyfrówek nim dysponuje można to postrzegać jako sporą wadę.

Kontrola kadru

PL51 został wyposażony w monitor o przekątnej 2,7 cale i rozdzielczości 230000 pikseli. Ekran ten zapewnia wystarczający komfort zarówno podczas kadrowania, jak i oceny zarejestrowanych zdjęć.

Kontrolowanie kadru możliwe jest tylko na dużym ekranie LCD. Konstruktorzy w tym modelu nie przewidzieli bowiem ani wizjera optycznego, ani elektronicznego.

Funkcjonalność

Aparat jest w dużym stopniu zautomatyzowany. Użytkownik nie może ustawiać ani czasu otwarcia migawki, ani przysłony. Cyfrówka pozwala jednak na wykonanie ręcznego balansu bieli. Dzięki tej funkcji możesz liczyć na poprawne oddanie barw podczas fotografowania przy sztucznym oświetleniu (w tych warunkach automatyka aparatów zazwyczaj radzi sobie słabo).

Samsung PL51 nie został przystosowany do rejestracji filmów w rozdzielczości HD.

Wyniki testów jakości obrazu

W teście ostrości obrazu Samsung PL51 otrzymał 9 punktów na 10 możliwych. Obraz, jaki rejestruje ten model aparatu, jest zatem bogaty w szczegóły. Niestety trudno jest chwalić ten model za prawidłowe odwzorowanie geometryczne - w próbie dystorsji aparat otrzymał zaledwie 3,4 punkty. W próbie "dynamiki", czyli teście określającym rozpiętość tonalną zdjęć, cyfrówka otrzymała 4,9 punktu na dziesięć. W teście poziomu szumów (analizie poddajemy środkową część każdego z 24 pól tablicy GretagMacbeth) aparat otrzymał 4,9 punktu (przy najniższej czułości ISO 80). Przy czułości podwyższonej do ISO 400 ocena spada i wynosi 3,8 punktu.

W teście określającym odwzorowanie barw, wykonanym przy minimalnej czułości i ręcznym balansie bieli (RBB), aparat uzyskał 4 punkty (w teście tym tablica była oświetlana światłem żarowym o temperaturze barwowej 2700 kelwinów). Gdy tę samą tablicę oświetlaliśmy lampą błyskową ocena wierności odwzorowania barw uległa zmianie - w tej próbie aparat uzyskał tylko 1,7 punktu.

W teście określającym sprawność działania funkcji automatycznego balansu bieli (ABB) okazało się, że aparat ma bardzo duży problem z prawidłowym dostosowaniem się do barwy sztucznego oświetlenia.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier