Samsung ST60

Zalety:

  • Mały i lekki
  • Rejestracja filmów HD z optycznym zoomowaniem

Wady:

  • Słaba szczegółowość obrazu
  • Brak mechanicznego stabilizatora obrazu

Model oznaczony symbolem ST60 należy do najmniejszych i najbardziej płaskich cyfrówek Samsunga. Konstruktorzy wyposażyli go w mały sensor o rozdzielczości 12 milionów pikseli i czterokrotny zoom optyczny. Optyka aparatu pozwala na obejmowanie szerokich planów – najkrótsza ogniskowa stanowi ekwiwalent 28 milimetrów. Mały model Samsunga rejestruje filmy w rozdzielczości HD.

Model oznaczony symbolem ST60 należy do najmniejszych i najbardziej płaskich cyfrówek Samsunga. Konstruktorzy wyposażyli go w mały sensor o rozdzielczości 12 milionów pikseli i czterokrotny zoom optyczny. Optyka aparatu pozwala na obejmowanie szerokich planów – najkrótsza ogniskowa stanowi ekwiwalent 28 milimetrów. Mały model Samsunga rejestruje filmy w rozdzielczości HD.

Budowa

Aparat jest bardzo mały i lekki. Obiektyw, podczas gdy cyfrówka jest wyłącza lub pracuje w trybie odtwarzania niemal całkowicie chowa się w korpusie. Samsung ST60 nie wyróżnia się pod względem budowy niczym szczególnym – elementy sterowania umieszczone są w typowy sposób. Do nawigacji po menu służy klasyczny czterokierunkowy „talerzyk” z przyciskiem potwierdzającym w środku, do zmiany ogniskowej dźwigienka okalająca przycisk wyzwalania migawki.

Samsung ST60 nie został wyposażony ani w przycisk kompensacji ekspozycji ani pozwalającym na szybka zmianę czułości. Ustawianie poziomu niedoświetlenia lub prześwietlenia jak też żądanej wartości ISO możliwe jest tylko w menu aparatu.

Samsung ST60 jest zasilany akumulatorem litowo-jonowym. Aparat wraz z bateriami waży jedynie 111 gram.

Elektronika

Aparat został wyposażony w sensor o rozdzielczości 4000x3000 (12mln) pikseli. Producent zastosował matrycę typu 1/2,3 cala. Zdjęcia zapisywane są na nośniku typu SD (aparat akceptuje także nośniki SDHC o pojemności 2-32GB) lub w skromnej, bo 32-megabajtowej pamięci wewnętrznej. Aparat jest gotowy do pracy w 1,3 sekundy.

Optyka

Cyfrówka została wyposażona w obiektyw z 4-krotnym zoomem optycznym. Najkrótsza ogniskowa odpowiada w optyce małoobrazkowej 28 milimetrom. Jest to obiektyw szerokokątny, za pomocą którego możesz obejmować szerokie plany. Świetnie nadaje się do fotografowania architektury czy obejmowania szerokiego planu (na przykład grupy osób) w ciasnych pomieszczeniach. Światło obiektywu przy najkrótszej ogniskowej wynosi 1:3,2. Obiektyw nie jest zatem ani superjasny ani ciemny.

Niestety aparatu nie wyposażono w mechaniczny stabilizator obrazu.

Kontrola kadru

ST60 został wyposażony w monitor o przekątnej 2,7 cale i rozdzielczości 230000 pikseli. Ekran, jaki zastosowali konstruktorzy, zapewnia wystarczający komfort zarówno podczas kadrowania, jak i oceny zarejestrowanych zdjęć. Kontrolowanie kadru możliwe jest tylko na dużym ekranie LCD. Konstruktorzy w tym modelu nie przewidzieli bowiem ani wizjera optycznego, ani elektronicznego.

Funkcjonalność

Aparat jest w dużym stopniu zautomatyzowany. Użytkownik nie może ustawiać ani czasu otwarcia migawki, ani przysłony. Cyfrówka pozwala jednak na wykonanie ręcznego balansu bieli. Dzięki tej funkcji możesz liczyć na poprawne oddanie barw podczas fotografowania przy sztucznym oświetleniu (w tych warunkach automatyka aparatów zazwyczaj radzi sobie słabo).

Samsung ST60 pozwala też na nagrywanie filmów w niższej rozdzielczości HD – standardzie 720p. Podczas kręcenia filmów użytkownik może używać zoomu optycznego.

Wyniki testów jakości obrazu

W teście ostrości obrazu Samsung ST60 otrzymał zaledwie 4 punkty na 10 możliwych. Jak widać, pod względem szczegółowości rejestrowanego obrazu, aparat nie rzuca na kolana. Zdjęcia nie budzą zastrzeżeń pod względem odwzorowania geometrycznego. W teście oceny stopnia dystorsji (deformacji beczkowatej) aparat otrzymał 10 punktów.

W jednym z najistotniejszych testów - próbie "dynamiki", która określa zdolność aparatu do jednoczesnego odwzorowywania szczegółów w światłach i cieniach - aparat otrzymał 5,4 punktu na dziesięć. Za poziom szumów (analizie poddajemy środkową część każdego z 24 pól tablicy GretagMacbeth) aparat otrzymał 3,5 punktu (przy najniższej czułości ISO 80). Przy czułości podwyższonej do ISO 400 ocena jest porównywalna.

W próbie odwzorowania barw, wykonanej przy minimalnej czułości i ręcznym balansie bieli (RBB), aparat uzyskał 3,3 punktu (w teście tym tablica była oświetlana światłem żarowym o temperaturze barwowej 2700 kelwinów). Gdy tę samą tablicę oświetlaliśmy lampą błyskową ocena wierności odwzorowania barw uległa zmianie - w tej próbie aparat uzyskał 5,4 punktu.

W teście określającym sprawność działania funkcji automatycznego balansu bieli (ABB) okazało się, że aparat ma bardzo duży problem z prawidłowym dostosowaniem się do barwy sztucznego oświetlenia.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze