Samsung ST95

{{z:226334}} Ten model Samsunga jest jedną z najmniejszych cyfrówek jakie testowaliśmy. Aparat jest nietypowy nie tylko pod względem wielkości. ST95 wyróżnia się również pod względe sterowania - zamiast typowych przycisków i nawigatora zastosowano dotykowy panoramiczny wyświetlacz LCD. W super małym korpusie zastosowano sensor o super rozdzielczości - aparat ma rozpoznawać aż 16 milionów pikseli. Bardzo byśmy się jednak zdziwili, gdyby urządzenie bardziej przypominające ozdobę do butonierki niż aparat fotograficzny było w stanie rejestrować więcej szczegółów niż niejedna lustrzanka. I się nie zdziwiliśmy, bo widzi jedynie około 7 milionów pikseli i to przy bardzo silnym wyostrzeniu.

Budowa

Aparat został wyposażony zaledwie 4 przyciski, spośród których dwa to wyzwalacz migawki i włącznik ON/OFF. Dodatkowe dwa służą do wywoływania menu i przełączania Samsunga ST95 w tryb odtwarzania. Ogniskową zmieniamy za pomocą dźwigienki okalającej przycisk spustu migawki. Z boku, po prawej stronie mamy wielofunkcyjne gniazdo służące zarówno do przesyłania danych, jak też ładowania akumulatora aparatu. Samsung ST95 jest zasilany malutkim ogniwem litowo-jonowym o pojemności 749 mAh. Kartę pamięci umieszczono w komorze baterii. Nie to jest najgorsze - konstruktorzy zastosowali nietypowy nośnik pamięci. To znaczy nośnik jest typowy, ale nie w dla aparatów fotograficznych lecz telefonów komórkowych. Karty Micro SD są droższe od standardowych nośników SD czy SDHC, nie da się włożyć do większości czytników (na przykład tych, które powszechnie się już montuje w laptopach czy netbookach.

Aparat jest leciutki - wraz z baterią waży zaledwie 120 gram.

Możliwości

Kompakt wyposażono w matrycę o rozdzielczości 4608x3456 (16mln) pikseli. Jak już pisaliśmy na wstępie nie ma co liczyć aż na tak dużą rozdzielczość obrazu. Aparat uruchamia się dość szybko - jest gotowy do pracy w 1,3 sekundy.

Do korpusu wmontowano obiektyw z 5-krotnym zoomem optycznym. Najkrótsza ogniskowa to ekwiwalent 26 milimetrów. Jest to zatem obiektyw szerokokątny, za pomocą którego możesz obejmować szerokie plany. Przy najkrótszej ogniskowej światło obiektywu jest równe 1:3,3. Obiektyw nie jest zatem ani superjasny ani "ciemny".

Niestety aparatu nie wyposażono w mechaniczny stabilizator obrazu. W czasie gdy coraz więcej, nawet tanich, cyfrówek nim dysponuje można to postrzegać jako sporą wadę.

Samsung ST95 dysponuje dotykowym monitorem, którego przekątna wynosi 3 cale a rozdzielczość 230000 pikseli. Aby wygodnie się nim posługiwać producent dostarcza w zestawie niewielki rysik. Nie jest on jednak chowany w korpusie aparatu - przyczepia się go do paska.

Kontrolowanie kadru możliwe jest tylko na dużym ekranie LCD. Konstruktorzy w tym modelu nie przewidzieli bowiem ani wizjera optycznego, ani elektronicznego.

Aparat jest w dużym stopniu zautomatyzowany. Użytkownik nie może ustawiać ani czasu otwarcia migawki, ani przysłony. Cyfrówka pozwala na wykonanie ręcznego balansu bieli.

Samsung ST95 pozwala na nagrywanie filmów w "małej" rozdzielczości HD (720p).

Wydajność

W teście ostrości obrazu Samsung ST95 otrzymał 5 punktów na 10 możliwych. Jak widać, pod względem szczegółowości rejestrowanego obrazu, aparat nie zachwyca. Zdjęcia nie budzą za to zastrzeżeń pod względem odwzorowania geometrycznego.

W jednym z najważniejszych testów - próbie określającej rozpiętość tonalną zdjęć - aparat otrzymał tylko 5 punktu na dziesięć. To bardzo marny wynik.

W próbie określającej poziom szumów (analizie poddajemy środkową część każdego z 24 pól tablicy GretagMacbeth) aparat dostał 5,2 punktu (przy najniższej czułości ISO 80). Przy czułości podwyższonej do ISO 400 ocena spada i wynosi 2,5 punktu.

W próbie odwzorowania barw, wykonanej przy minimalnej czułości i ręcznym balansie bieli (RBB), aparat uzyskał 5,6 punktu (w teście tym tablica była oświetlana światłem żarowym o temperaturze barwowej 2700 kelwinów). Gdy tę samą tablicę oświetlaliśmy lampą błyskową ocena wierności odwzorowania barw uległa zmianie - w tej próbie aparat uzyskał 2,9 punktu

W teście określającym sprawność działania funkcji automatycznego balansu bieli (ABB) okazało się, że aparat ma bardzo duży problem z prawidłowym dostosowaniem się do barwy sztucznego oświetlenia.

Wnioski

ST95 jest jedną z najmniejszych cyfrówek jakie testowaliśmy. Aparat jest nietypowy nie tylko pod względem wielkości. ST95 wyróżnia się również pod względem sterowania - zamiast typowych przycisków i nawigatora zastosowano dotykowy panoramiczny wyświetlacz LCD.

W super małym korpusie zastosowano sensor o super rozdzielczości - aparat ma rozpoznawać aż 16 milionów pikseli. Bardzo byśmy się jednak zdziwili, gdyby urządzenie bardziej przypominające ozdobę do butonierki niż aparat fotograficzny było w stanie rejestrować więcej szczegółów niż niejedna lustrzanka. I się nie zdziwiliśmy, bo widzi jedynie około 7 milionów pikseli i to przy bardzo silnym wyostrzeniu.

Do korpusu wmontowano obiektyw z 5-krotnym zoomem optycznym. Najkrótsza ogniskowa to ekwiwalent 26 milimetrów. Jest to zatem obiektyw szerokokątny, za pomocą którego możesz obejmować szerokie plany. Przy najkrótszej ogniskowej światło obiektywu jest równe 1:3,3. Obiektyw nie jest zatem ani superjasny ani "ciemny".

Niestety aparatu nie wyposażono w mechaniczny stabilizator obrazu. W czasie gdy coraz więcej, nawet tanich, cyfrówek nim dysponuje można to postrzegać jako sporą wadę.

Samsung ST95 dysponuje dotykowym monitorem, którego przekątna wynosi 3 cale a rozdzielczość 230000 pikseli. Aby wygodnie się nim posługiwać producent dostarcza w zestawie niewielki rysik. Nie jest on jednak chowany w korpusie aparatu - przyczepia się go do paska.

Aparat jest w dużym stopniu zautomatyzowany. Użytkownik nie może ustawiać ani czasu otwarcia migawki, ani przysłony. Cyfrówka pozwala na wykonanie ręcznego balansu bieli.

Samsung ST95 pozwala na nagrywanie filmów w "małej" rozdzielczości HD (720p).

Wady

Słaba rozdzielczość obrazu mimo dużej rozdzielczości matrycy

Słaba dynamika

Zalety

Dotykowy wyświetlacz

Bardzo małe wymiary i waga


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze