Samsung SyncMaster PX2370

Zalety:

  • Bardzo ciekawe wzornictwo
  • Dobre wykonanie
  • Rozdzielczość Full HD

Wady:

  • Problemy z „odbiciami”
  • Zła lokalizacja przycisków sterujących

Monitor wyróżnia się już na pierwszy rzut oka pod względem wzorniczym. Konstruktorzy wykonali go z bardzo dobrej jakości materiałów. „Wnętrze” tego 23-calowego panelu LCD już niestety mniej zachwyca. Odwzorowanie szarości, jaki prezentuje PX2370 dość istotnie odbiega od ideału, co szczególnie może dawać się we znaki w najciemniejszych partiach gradientu. Pojawia się też problem z jasnymi odbiciami cienkich linii lub drobnych liter. Całkiem przyzwoicie oceniliśmy równomierność podświetlenia (zastosowano diody LED) oraz kontrast. Konstruktorzy wbudowali do monitora dwa czujniki – jeden mierzy natężenie oświetlenia pomieszczenia, co pozwala automatycznie dostosowywać jasność do panujących warunków oraz tak zwany „smart sensor”, który może wyłączać monitor, gdy wykryje, że nikt przed nim nie siedzi.

Monitor wyróżnia się już na pierwszy rzut oka pod względem wzorniczym. Konstruktorzy wykonali go z bardzo dobrej jakości materiałów. „Wnętrze” tego 23-calowego panelu LCD już niestety mniej zachwyca. Odwzorowanie szarości, jaki prezentuje PX2370 dość istotnie odbiega od ideału, co szczególnie może dawać się we znaki w najciemniejszych partiach gradientu. Pojawia się też problem z jasnymi odbiciami cienkich linii lub drobnych liter. Całkiem przyzwoicie oceniliśmy równomierność podświetlenia (zastosowano diody LED) oraz kontrast.

Budowa

Uwagę zwracają fragmenty obudowy, które wykonano z przezroczystego plastiku – są to krawędzie ramy panelu oraz nóżka. „Ozdoby” te sprawiają, że monitory (inne modele z oferty Samsunga również podobnie zaprojektowano) te wyróżniają się spośród innych prezentując się jako najatrakcyjniejsze pod względem wzorniczym produkty komputerowe. Jak większość monitorów z LED-owym podświetleniem, także i ten charakteryzuje się bardzo małą grubością obudowy – zaledwie 18 mm.

Użytkownik PX2370 nie ma dużych możliwości regulacji - panel może być jedynie pochylany w górę lub w dół o kilkanaście stopni. Nie można go obracać ani w osi nóżki, ani płaszczyźnie matrycy (pivot).

Nietypowo, bo z tyłu konstruktorzy zlokalizowali przyciski menu. Mimo że można się do nich przyzwyczaić nie jest to w naszej opinii dobre rozwiązanie – jesteśmy zmuszeni obsługiwać przyciski nie widząc ich...

Monitor dysponuje dwoma interfejsami wizyjnymi – zastosowano gniazdo DVI (z obsługą transmisji analogowej oraz interfejs HDMI.

Konstruktorzy wbudowali do monitora dwa czujniki – jeden mierzy natężenie oświetlenia pomieszczenia, co pozwala automatycznie dostosowywać jasność do panujących warunków oraz tak zwany „smart sensor”, który może wyłączać monitor, gdy wykryje, że nikt przed nim nie siedzi.

Testy

Dobrze oceniliśmy ten model za równomierność podświetlenia (96%), kontrast (810:1) i niską konsumpcję energii (przy optymalnych ustawieniach zaledwie 20 W). Pojawiły się w pewnych sytuacjach problemy z odbiciami, co uwzględniliśmy przy ocenie ostrości obrazu. Nawet najdrobniejsze detale mocno kontrastujące ze sobą odwzorowywane są prawidłowo i ostro (na przykład drobne czarne litery na białym tle. Problem pojawia się, gdy te same litery są prezentowane na tle ciemniejszym (na przykład szarym). Powstaje wówczas jasne lub ciemne odbicie wyświetlanego znaku. Problem powtarzał się przy współpracy z różnymi komputerami i kablami, co raczej wyklucza usterkę karty graficznej czy słabego ekranowania przewodów. Nie można wykluczyć, że wada jest jedynie cechą testowanego egzemplarza – pochodzi on z serii przedprodukcyjnej.

Słabo oceniamy także odwzorowanie szarości - w najciemniejszym obszarze monochromatycznego gradientu „szarości” są zielonawe.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier