Scythe Orochi

Zalety:

  • Cicha praca
  • Uniwersalny zaczep
  • Możliwość zastosowania kilku wentylatorów

Wady:

  • Niska wydajność
  • Duże wymiary

Gigant zbudowany na bazie dziesięciu albuminowych rurek cieplnych, niestety niezbyt wydajny głównie przez wentylator.

To gigant, jeżeli chodzi o rozmiary radiatora (120x194x155 mm- szer/gł/wys.). Z pewnością będziemy mieli problemy z jego montażem na płytach głównych z wysokimi elementami wokół podstawki procesora. Warto również sprawdzić czy zmieści się do naszej obudowy z uwagi na jego wysokość -15,5 cm. Radiator Orochi jest tak duży ze umożliwia montaż dwóch wentylatorów 12 cm obok siebie. W zestawie znajdziemy jednak tylko jeden model 14 cm o prędkości 500 obr./min i wydajności 29,29 CFM. Trochę mało, jak na tak duże wymiary radiatora. Z drugiej strony jest to z pewnością jeden z najcichszych modeli, jaki mieliśmy okazję przetestować. Przy maksymalnych obrotach, głośność pracy Scythe Orochi nie przekracza 19,5 dB, czyli tak jakby go nie było. Chłodzenie wspomaga aż dziesięć rurek cieplnych. Zarówno rurki cieplne jak i podstawa radiatora są miedziane, listki radiatora wykonane są natomiast z aluminium. Całość sprawia ogromne wrażenie, niestety w testach wypada raczej słabo. Maksymalna temperatura Intel Pentium EE (4 GHz, 1,3 V) zbliżała się do 75 stopni Celsjusza, a od radiatora wręcz biło gorąco. Jak się okazuje wentylator jest zbyt słaby, aby skutecznie schładzać całą powierzchnię radiatora. Z pewnością pomogłoby dołożenie jeszcze jednego wentylatora, ale niestety nie ma go w zestawie. Nie przekreślamy jednak tej konstrukcji. Tak duży radiator idealnie nadaje się do budowy wydajnego komputera, w którym procesor będzie schładzany pasywnie przy pomocy dodatkowych wentylatorów w obudowie.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier