Sony Cyber-shot DSC-HX9V

Zalety:

  • duży zoom przy małych gabarytach aparatu, dobry stosunek jakości do ceny, możliwość definiowania własnych profili ustawień

Wady:

  • zbyt duża rozdzielczość sensora (nikt raczej nie potrzebuje aż 16 Mp, a gdyby była mniejsza jakość obrazu mogła by być wyższa)

Jeden ciekawszych kompaktów Sony należy do grupy aparatów łączących dwie cechy - stosunkowo małe wymiary z optyką o sporych możliwościach w zakresie zbliżania i oddalania fotografowanego motywu. Cyber-shot DSC-HX9V dysponuje aż 16-krotnym, stabilizowanym zoomem optycznym. Bardziej zaawansowani użytkownicy docenią możliwość zmiany parametrów ekspozycji. Podróżnicy zaś fakt, że HX9 dysponuje odbiornikiem GPS.

Aparat przypomina bardzo popularne konstrukcje największego rywala Sony - Lumiksy z serii TZ (ostatnim hitem i bezpośrednim oponentem modelu HX9V jest Panasonic Lumix TZ20). Cyfrówka ma sprawdzić się w rękach ludzi dużo podróżujących, których fotografia nie pasjonuje na tyle by podczas eskapad dźwigać aparat DSLR z zestawem ciężkich obiektywów. To też dobry aparat "spacerowy", który nie powinien stanowić przykrego balastu w kieszeni przechadzającego się po lesie czy parku fotoamatora.

Cyber-shot DSC-HX9V został wyposażony w bardzo niewielką rękojeść pokrytą antypoślizgową gumą. Pomaga ona pewnie trzymać w miarę lekką (245 g) cyfrówkę. Na górze zlokalizowano małe koło trybów pracy (są na nim dwa "kreatywne" tryby P i M) czy typowe dla kompaktów Sony funkcje: "Rozległa panorama" i zdjęcia 3D. Na uwagę zasługują duże możliwości definiowania ustawień osobistych. Po pierwsze zastosowano programowalny przycisk "Custom" (znajduje się na środku górnej ścianki HX9). Po drugie użytkownik może zdefiniować 3 zestawy ustawień aparatu - każde właściwe do określonych warunków fotografowania (na przykład dla: sztucznie oświetlonych pomieszczeń, plenerów i zdjęć nocnych). Zestaw zdefiniowanych ustawień można wywoływać wybierając na kole trybów pozycję "MR" i następnie wskazując jeden z zestawów: 1, 2 lub 3. Naszym zdaniem funkcja zapamiętywania zestawów ustawień jest bardzo przydatna (choć oczywiście w aparatach fotograficznych nie nowa), bo bardzo przyspiesza konfigurację aparatu (czasem przestawianie czułości, profilu balansu bieli, włączanie lampy i trybu migawki zajmuje tyle czasu, że można stracić okazję do wykonania ciekawego zdjęcia.

Zobacz również:

HX9V dysponuje ponadto GPS-em, co dodatkowo może zachęcać do tego modelu miłośników podróży. Aparat rejestruje filmy Full HD 50p. Podczas filmowania można użyć zoomu optycznego.

Elektronika

Cyfrówka dysponuje matrycą o rozdzielczości 4608x3456 (16mln) pikseli. Producent wyposażył aparat w małą matrycę typu 1/2,3 cala. Fotografie zapisywane są na dwóch typach kart pamięci: rodzimym MS Duo oraz SD (SDHC i SDXC). Od momentu włączenia aparat jest gotowy do pracy w 2,5 sekundy. Dzięki matrycy typu CMOS Cyber-shot HX9V jest w stanie zarejestrować 10 klatek na sekundę.

Optyka i ekran

Cyfrówka została wyposażona w obiektyw z 16-krotnym zoomem optycznym. Najkrótsza ogniskowa to ekwiwalent 24 milimetrów. Jest to obiektyw szerokokątny, za pomocą którego możesz obejmować szerokie plany. Świetnie nadaje się do fotografowania architektury czy obejmowania szerokiego planu (na przykład grupy osób) w ciasnych pomieszczeniach.

Największy otwór przysłony przy najkrótszej ogniskowej wynosi 1:3,3. Obiektyw nie jest zatem ani superjasny ani "ciemny". Dzięki temu, że konstruktorzy zastosowali mechaniczny stabilizator obrazu, możesz fotografować "z ręki" nawet z przy długim czasie ekspozycji.

Cyber-shot DSC-HX9V został wyposażony w monitor o przekątnej 3 cale i rozdzielczości 921600 pikseli. Zastosowany monitor zapewnia wysoki komfort zarówno podczas kadrowania, jak i oglądania wykonanych zdjęć. Nie jest ani odchylany, ani dotykowy.

Wyniki testów jakości obrazu

W teście ostrości obrazu Sony Cyber-shot DSC-HX9V otrzymał 8 punktów na 10 możliwych. Obraz, jaki rejestruje ten model aparatu, jest zatem dość bogaty w szczegóły. Pod tym względem naszym zdaniem jest lepszy od konkurencyjnego TZ20. Zdjęcia nie budzą zastrzeżeń pod względem odwzorowania geometrycznego. W teście oceny stopnia dystorsji (deformacji beczkowatej) aparat otrzymał 10 punktów.

W próbie "dynamiki", czyli teście określającym rozpiętość tonalną zdjęć, cyfrówka otrzymała 6,9 punktu na dziesięć. To już tylko nieco lepiej niż TZ20.

W teście poziomu szumów (analizie poddajemy środkową część każdego z 24 pól tablicy GretagMacbeth) aparat otrzymał 5 punktów (przy najniższej czułości ISO 100). Przy czułości podwyższonej do ISO 400 ocena spada i wynosi 3,6 punktu. Znów lepiej niż Panasonic.

W próbie odwzorowania barw, wykonanej przy minimalnej czułości i ręcznym balansie bieli (RBB), aparat uzyskał 6 punktów (w teście tym tablica była oświetlana światłem żarowym o temperaturze barwowej 2700 kelwinów).Gdy tę samą tablicę oświetlaliśmy lampą błyskową ocena wierności odwzorowania barw uległa zmianie - w tej próbie aparat uzyskał 3,4 punktu. Bez flesza wygrywa HX9, z fleszem Lumix. W teście określającym sprawność działania funkcji automatycznego balansu bieli (ABB) słaby jest i jeden i drugi. Ogólnie oceniając jakość obrazu aparat uzyskał lepsze noty od konkurencyjnego Lumiksa.

Wnioski

Aparat dobrze sprawdzi się w rękach osób dużo podróżujących. Wyniki testów są bardzo przyzwoite - to co najważniejsze czyli ostrość, dynamika i poziom szumów oceniliśmy dobrze. Polecamy.

Wybrane zdjęcia z testu laboratoryjnego

Ostrość obrazu nie budzi większych zastrzeżeń - aparat "widzi" całkiem sporo detali

Dynamika również nie jest zła - rozpiętość tonalna jest wystarczająca (zarówno w światłach, jak i cieniach widać dostatecznie dużo szczegółów).

Przy ISO 400 szumy widać na powiększeniach. Na "normalnych" pamiątkowych zdjęciach wydrukowanych w formacie 10x15 cm nie powinno być ich widać.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier