Sony Cyber-shot DSC-T900

Zalety:

  • Ekran LCD bardzo dużej rozdzielczości
  • Mały i lekki
  • Wbudowany stabilizator obrazu

Wady:

  • Przeciętna ostrość obrazu
  • Brak szerokokątnej optyki

Bardzo płaski model DSC-T900 jest luksusową wersją innego „slima” Sony - Cyber-shota DSC-T90. W odróżnieniu od niego został bowiem wyposażony w bardzo duży monitor LCD (3,5 cala) o rozdzielczości 921600 pikseli. Ekranami o takiej dokładności dysponowały do niedawna jedynie najbardziej zaawansowane modele lustrzanek oraz kamer wideo. Aparat dysponuje także czterokrotnym zoomem (niestety nieszerokokątnym) oraz 12-megapikselową matrycę CCD.

„Dziwięćsetka” została wprowadzona na rynek jednocześnie z bardzo podobnym modelem oznaczonym jako T90. Można powiedzieć, że jest jego luksusowym wydaniem – Cyber-shot DSC-T900 został wyposażony w bardzo duży monitor LCD o rozdzielczości 921600 pikseli. Taką rozdzielczością ekranu dysponowały do niedawna jedynie najbardziej zaawansowane modele lustrzanek (np. A700 i A900) oraz kamer wideo (np. SR12 czy XR500). Inne podstawowe właściwości zarówno korpusu, elektroniki i optyki nie różnią się znacznie od uboższego T90. Podobnie jak on luksusowa „dziewięćsetka” dysponuje czterokrotnym, stabilizowanym zoomem optycznym oraz dwunastomilionową matrycą CCD.

Budowa i możliwości

Grubość korpusu modelu T900 wynosi zaledwie 16 mm. Aparat należy zatem do najsmuklejszych modeli klasy „slim”. Tak, jak wszystkie aparaty z serii „T” został wyposażony w charakterystyczną zasuwkę osłaniającą optykę. Jest ona zintegrowana z włącznikiem aparatu – wystarczy ją przesunąć w dół a aparat uruchomi się (i odwrotnie gdy przesuniemy zasuwkę w górę, cyfrówka się wyłączy).

DSC-T90 nie dysponuje wieloma przyciskami czy dźwigniami – producent ograniczył się do zainstalowania w korpusie jedynie najważniejszych: przycisków „odtwarzanie” oraz stanowiącego alternatywę dla włącznika zintegrowanego z zasuwką „ON/OFF”, wyzwalacz migawki oraz okalającą go dźwigienkę zoomu. W odróżnieniu od podobnego modelu T90, luksusowy model T900 wyposażono dodatkowo w mechaniczny przełącznik między trybami foto i wideo.

Całe plecki aparatu zajmuje wspomniany gigantyczny, panoramiczny (16:9) ekran LCD o przekątnej 3,5 cala. Tak, jak w innych aparatach cyfrowych i kamerach Sony jest on dotykowy - użytkownik stosunkowo szybko może ustawiać parametry aparatu. Można między innymi wpływać na tryb pracy lampy błyskowej, czułość (dostępny jest zakres ISO 80-3200) czy profil barwy oświetlenia (niestety nie możemy wykonać ręcznego balansu bieli). Aparat dysponuje funkcjami wykrywania twarzy i uśmiechu. T900 oraz T90 są jednymi z pierwszych cyfrówek Sony rejestrujących filmy w rozdzielczości HD (1280x720) .

Matryca i optyka

Konstruktorzy zastosowali matrycę CCD typu 1 / 2,3 cala o rozdzielczości 12 milionów pikseli. Znajduje się ona za poprzecznie umieszczonym w korpusie obiektywem (typowe rozwiązanie dla większości aparatów typu „slim”. Użytkownik może skorzystać z zakresu ogniskowej odpowiadającemu 35-140 mm (4x). Niestety nie zastosowano zatem optyki, pozwalającej na obejmowanie szerokich planów z niewielkiego dystansu.

Jakość zdjęć

Aparat należy do klasy aparatów, które nie są projektowane z myślą o rejestracji najlepszej jakości zdjęć. Ograniczenia konstrukcyjne wynikające między innymi z koniecznością przekierowywania wpadającego do obiektywu obrazu przyczyniają się przeciętnych osiągów aparatu. Tak właśnie oceniamy ostrość obrazu. Dość słabo aparat wypadł w próbie szumów.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier