Sony Cyber-shot DSC-TX1

Zalety:

  • Dobra jakośc zdjęć
  • Małe rozmiary

Wady:

  • Wysoka cena

Aparat jest najnowszym modelem typu slim. Mimo że na pierwszy rzut oka nie różni się od wielu innych, w rzeczywistości kryje unikalną technologię.

Najnowszy model typu slim z oferowanej przez Sony serii T, na pierwszy rzut oka nie różni się od poprzedników. W rzeczywistości jednak kryje unikalną technologię - jest jednym z dwóch pierwszych aparatów kompaktowych wyposażonych w nowy typ sensora – stosowaną dotąd tylko w najlepszych modelach amatorskich kamer wideo - matrycę Exmor R, charakteryzującą się wyższą czułością. Ma to – przynajmniej teoretycznie – pozytywnie wpływać na jakość zdjęć rejestrowanych przy użyciu wyższych czułości. Czy jest tak w praktyce?

Niestety w teście nie udało się nam zauważyć pozytywnych efektów działania nowego sensora. To dość dziwne, bo w przypadku kamer wideo jakość obrazu rejestrowanego Exmorem R (na przykład zainstalowanego w modelu HDR-XR500) jest wyraźnie lepsza od tego, jaki rejestrują konwencjonalne przetworniki. Powodem może być to, że testowany aparat dysponuje wyjątkowo małym przetwornikiem (typ 1 / 2,4). Pamiętajmy, że zastosowana w TX1 matryca została wykonana w technologii CMOS, a przetworniki tego typu charakteryzują się niższą czułością niż powszechniej stosowane w kompaktach CCD. Mimo, że Exmor R to szczególny przypadek CMOS-a – konstruktorzy zwiększyli jego czułość poprzez wprowadzenie pewnych zmian konstrukcyjnych w budowie poszczególnych światłoczułych komórek – jest on co najwyżej porównywalny do nieco większych odpowiedników typu CCD (w poprzednich modelach serii „T”, jak na przykład w T900, stosowano matryce CCD typu 1 / 2,3 cala). Technologia Exmor R dzierży bardzo duży potencjał – pozwala na miniaturyzację mniej czułych od CCD CMOS-ów. Jednak naszym zdaniem, w modelu TX1, nie został on w pełni wykorzystany. Poziom szumów, zarówno przy czułości minimalnej, jak i podwyższonej do ISO 400 jest niemal identyczny jak w przypadku „konwencjonalnego” modelu T900. Miejmy nadzieję, że w aparatach z fizycznie większą matrycą da się zauważyć wyraźną poprawę jakości obrazu.

Optyka

DSC-TX1 jest modelem kieszonkowym. Dysponuje „przekierowywanym” obiektywem z czterokrotnym zoomem. Użytkownik może „poruszać” się w ekwiwalencie ogniskowej 35-140 mm. Nie zarejestruje zatem szerokiego planu – jest to jednak typowa cecha „łamanych” układów optycznych w cyfrówkach typu slim.

Funkcjonalność

Ze sporą radością możemy obwieścić, że Sony w swoich zautomatyzowanych modelach kompaktów (na przykład TX1) przywraca możliwość wykonywania ręcznego balansu bieli. Ze względu na bardzo różne barwy światła sztucznego, jakie można spotkać w pomieszczeniach funkcja ta jest niezwykle przydatna.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier