Sony NEX-5

Zalety:

  • Możliwość wymiany optyki
  • Duża matryca (APS-C)
  • Funkcja HDR
  • Funkcja „rozległa panorama” i „z ręki o zmierzchu”
  • Dobra szczegółowość obrazu
  • Odchylany ekran LCD o dużej rozdzielczości
  • Rejestracja filmów Full HD kodowanych AVCHD

Wady:

  • Niewygodna obsługa niektórych podstawowych parametrów (czułości czy profilu balansu bieli)

NEX-5 jest jednym z dwóch pierwszych aparatów hybrydowych, jakie wprowadziło do swojej oferty Sony. Pierwsze „lustrzanki bez lustra”, jakie zaprezentował koncern z Tokio, różnią się nieco od modeli aparatów hybrydowych, jakie wprowadziła dotychczas na rynek konkurencja. Nie są „małymi lustrzankami” - konstruktorzy starali się stworzyć aparat jak najmniejszy. Aparat wyposażono w 14,2-megapikselową matrycę APS-C oraz wymienną optykę. Podobnie jak w kilku starszych kompaktach zastosowano ciekawe funkcje takie jak „rozległa panorama”, „w nocy o zmierzchu” .Jest także znany z lustrzanek alfa tryb HDR, z którego można korzystać bez konieczności używania statywu. NEX-5 nagrywa filmy w rozdzielczości Full HD (1080i).

NEX-5 jest jednym z dwóch pierwszych aparatów hybrydowych, jakie wprowadziło do swojej oferty Sony. Pierwsze „lustrzanki bez lustra”, jakie zaprezentował koncern z Tokio, różnią się nieco od modeli aparatów hybrydowych, jakie wprowadziła dotychczas na rynek konkurencja. Nie są „małymi lustrzankami” - konstruktorzy starali się stworzyć aparat jak najmniejszy. O ile konstrukcje Panasonica – Lumiksy z serii G - wyraźnie separowane są od grypy aparatów kompaktowych (producent wyraźnie nazywa je aparatami systemowymi, stawiając niemal w tym samym rzędzie co lustrzanki), przedstawiciele Sony wprost nazywają NEX-y kompaktami. Hybrydy sygnowane logiem alfa nie mają bowiem nawet w najmniejszym stopniu przypominać zminiaturyzowanych lustrzanek (jak Lumiksy G2, GH1 czy Samsung NX10). Aparaty Sony NEX zarówno pod względem wyglądu, jak i obsługi mają być typowo kompaktowe. „Lustrzankowa” ma być zaś tylko jakość obrazu, tempo wykonywania zdjęć i możliwość wymiany optyki.

Budowa

Model NEX-5 wraz z „kitowym” obiektywem 18-55mm przypomina stare kompakty tego producenta, oznaczonych jako Cyber-shot DSC-F707 czy F717. Do małego i stosunkowo smukłego korpusu „doklejono” niewielką, ale bardzo poprawiającą komfort fotografowania rękojeść oraz obiektyw. To, co na pierwszy rzut oka odróżnia NEX-a od innych hybryd to wymiary i waga. „Piątka”, jak i niemal bliźniacza „trójka” są obecnie najmniejszymi i najlżejszymi aparatami z wymienną optyką i dużą matrycą. Aparaty te nie dysponują dużą ilością przycisków czy pokręteł. Mają być bardziej „kompaktowe” niż modele hybryd konkurencji. Konstruktorzy zupełnie zmienili koncepcję obsługi aparatu – większość ustawień została „schowana” w menu. Aby dobrać czułość czy profil balansu bieli trzeba się w nie zagłębiać. Nasuwa się tu pierwsze pytanie: zaleta to, czy wada nowej serii cyfrówek?

„Kompaktowa” obsługa

Na postawione wyżej pytanie nie ma jedynie słusznej odpowiedzi. Zależy ona bowiem od charakteru (stopnia fotograficznego zaawansowania) i preferencji użytkownika aparatu. Osoba, która wybierze NEX-a po to by służył jako lekki, spacerowo-wycieczkowy substytut lustrzanki nie będzie zadowolona z utrudnionego dostępu do tak ważnych ustawień jak czułość czy profile balansu bieli. Fotoamator nie korzystający z jakichkolwiek ustawień (czyli wierny użytkownik „zielonego trybu”) nie będzie miał takiego problemu. Wręcz przeciwnie – brak nadmiaru przycisków wręcz uchroni go od przypadkowego „rozregulowania” aparatu.

Duża matryca

NEX-5 został wyposażony w 14,2-megapikselowy sensor o wielkości APS-C (23,4 x 15,6 mm), wykonany w technologii CMOS. Zakres czułości, w jakim aparat rejestruje zdjęcia zaczyna się od ISO200, kończy jak w alfie A550 na ISO12 800. Tempo pracy dyktuje stosowany w lustrzankach Sony procesor Bionz. Zapewnia on bardzo dużą wydajność trybu seryjnego - aparat jest w stanie rejestrować aż do 7 zdjęć w ciągu sekundy w pełnej rozdzielczości (jeśli zablokujemy ostrość i ekspozycję przy pierwszym ujęciu). To niezły rezultat - takie parametry mają jedynie lustrzanki!

Lustrzankowa matryca, kompaktowy autofokus

Aparat, jak wszystkie kompakty, ustawia ostrość na podstawie detekcji kontrastu. Ta, powszechnie uznawana za wolną, metoda pomiaru odległości od fotografowanego motywu działa tu jednak bardzo sprawnie. Jest co najmniej tak dobra, jak w bardzo chwalonych za szybkość detekcja hybrydach Panasonic Lumix G.

Stabilizacja w obiektywie

Sony we wszystkich swoich lustrzankach stosuje mechanizm stabilizacji matrycy (w przeciwieństwie do lustrzanek Canona czy Nikona, gdzie stabilizator znajduje się w obiektywach). To wygodny system, bo aparat wyposażony w każdy (nawet stary) obiektyw dysponuje stabilizacją obrazu. Niestety w małych NEX-ach nie starczyło już miejsca na mechanizm poruszający bardzo dużą jak na gabaryty aparatu matrycą. Konstruktorzy postanowili więc przenieść system stabilizacji z powrotem do obiektywu, jak od zawsze czynią to w kamerach wideo i „zwykłych” aparatach kompaktowych. Niestety nie we wszystkich obiektywach systemu wbudowywany jest stabilizator – w stałoogniskowym obiektywie 16 mm go nie zastosowano (na szczęście w jasnej, szerokokątnej optyce nie jest potrzeby.)

Kontrola kadru

Odchudzony do granic możliwości korpus NEX-5, jak większość aparatów kompaktowych nie dysponuje wizjerem elektronicznym. Kadrowanie możliwe jest zatem na głównym, dużym ekranie. Zastosowano 3-calowy monitor o bardzo wysokiej rozdzielczości 920 tysięcy punktów. Podobnie jak w alfie A550 można go odchylać w górę (o ok. 85 stopni) lub w dół (o około 45 stopni). Jeśli komuś zależy na wizjerze optycznym, może go również zamontować na korpusie. Niestety zewnętrzny celownik trzeba zakupić oddzielnie.

Zewnętrzna lampa błyskowa

W korpusie zabrakło miejsca nie tylko na wizjer, ale także flesz. Można go jednak domontować (na górze jest specjalne złącze) – zewnętrzna lampa błyskowa (a właściwie lampka) znajduje się w zestawie.

Filmowanie

NEX-5 oraz NEX-3 są pierwszymi aparatami z logo alfa, które nagrywają filmy. Oba rejestrują obraz HD – jednak „trójka” w standardzie 720p, „piątka” zaś 1080i. Wyższy model pozwala na zapis filmów zarówno zarówno w formacie MP4 jak i stosowanym w kamerach AVCHD. Podczas rejestracji wideo na bieżąco działa system autofokusu. W obiektywach zaprojektowanych dla serii NEX (bagnet E) zastosowano płynnie zmieniającą się przysłonę, dzięki czemu podczas kręcenia filmów i zmianie sceny z jasnej na ciemną przejście jest bardzo łagodne. Do aparatu można dołączyć zewnętrzny, dedykowany do systemu, mikrofon. Aparat bardzo dobrze radzi sobie z rejestracją wideo – tak właśnie oceniamy jakość filmów.

Oryginalne funkcje

NEX-5 dysponuje najlepszymi funkcjami, jakie wprowadzono w ostatnim czasie w aparatach Sony. Można skorzystać ze świetniej „rozległej panoramy”, dzięki której szybko, jednym ruchem ręki da się zarejestrować bardzo szeroki plan o dużej rozdzielczości. Niestety funkcja nie występuje w unowocześnionej formie – jak w kompakcie HX5 – gdzie programiści uporali się z poruszającymi się obiektami w kadrze. Na zdjęciach panoramicznych wykonanych aparatami NEX, mogą więc pojawić się „poucinane” ruchome obiekty. Kolejną funkcją, jaka była stosowana w kompaktach Sony i zaadoptowana w aparatach NEX jest „z ręki o zmierzhu”. Pozwala ona wykonać „czyste” zdjęcie przy bardzo słabych warunkach oświetleniowych – aparat wykonuje zdjęcie przy wysokiej czułości, a następnie za pomocą kolejnych ujęć pomocniczych szacuje które elementy w kadrze są istotnym szczegółem, a które szumem (funkcja działa podobnie jak HDR, tylko zamiast uzupełniać brakujące tony, likwiduje się szumy). W efekcie powstaje bardzo przyzwoitej jakości obraz, mimo, że powstał przy wykorzystaniu wysokiej czułości. Wymienione wyżej funkcje działają bardzo dobrze i często mogą okazać się przydatne. Jednak prawdziwym hitem jest w naszej opinii zapożyczona z lustrzanki A550 i dodatkowo udoskonalona funkcja HDR. Użytkownik nie musi używać statywu by stworzyć obraz o bardzo dużej rozpiętości tonalnej.

Zdjęcia 3D

Aparaty mają wykonywać zdjęcia trójwymiarowe. Dokładnie ujęcia panoramiczne, które będzie można oglądać na telewizorach 3D Sony Bravia. Funkcja ta będzie jednak dostępna dopiero w parę miesięcy po premierze w maju 2010, kiedy producent udostępni aktualizację firmware’u. Na konferencji prasowej, kiedy po raz pierwszy pokazano modele NEX producent pokazał przykładowe panoramy 3D. Warto dodać, że mają one powstawać w sposób niekonwencjonalny – nie potrzebne są dwa obiektywy z dwiema matrycami, które w tym samym czasie rejestrują „stereoparę” (dwa ujęcia wykonane z dwóch różnych punktów). Funkcja, którą zaproponują konstruktorzy Sony będzie oparta na funkcji „rozległa panorama”. Aparat do stworzenia niezbędnej do obrazu 3D „stereopary” będzie wykorzystywał różne ujęcia zarejestrowane w trakcie wykonywania identycznego jak przy funkcji „rozległa panorama” ruchu aparatem.

Optyka systemu NEX

Podstawowym obiektywem oferowanym do aparatów NEX jest użyty przez nas w teście 18-55 mm. Drugi, który także można nabyć w jednym z oferowanych przez producenta zestawów to stałoogniskowy 16 mm o świetle 1:2,8. Użytkownicy nowego systemu Sony mogą wybrać także szerokozakresowy obiektyw 18-200 mm o świetle 1:3,5-6,3. Producent wraz z aparatami i pierwszymi obiektywami wprowadził konwerter optyczny, który można podłączyć do obiektywu 16 mm i uzyskać efekt „rybiego oka”. Dostępna jest także „przejściówka” LA-EA1, dzięki której do NEX-ów podłączysz „dużą” optykę systemu Minolty (obecnie Sony).

Wyniki testów jakości obrazu

Aparat był testowany z obiektywem 18-55 mm 1:3,5-5,6 i wypadł całkiem dobrze. Najwyższe noty wystawiliśmy za szczegółowość obrazu – w tej próbie Sony NEX-5 otrzymał 10 punktów na 10 możliwych. W jednym z najważniejszych testów - próbie określającej rozpiętość tonalną zdjęć - aparat otrzymał 6,5 punktu na dziesięć. To nieco mniej, niż spodziewaliśmy się po konstrukcji z fizycznie dużą matrycą. W próbie określającej poziom szumów (analizie poddajemy środkową część każdego z 24 pól tablicy GretagMacbeth) aparat dostał 4,7 punktu (przy najniższej czułości ISO 200). Przy czułości podwyższonej do ISO 400 ocena spada i wynosi 4,4 punktu. Poziom szumów, jakich możemy spodziewać się na obrazie z NEX-a 5 nie powala na kolana, ale nie jest także bardzo wysoki. W próbie odwzorowania barw, wykonanej przy minimalnej czułości i ręcznym balansie bieli (RBB), aparat uzyskał 5,3 punktu na 10 (w teście tym tablica była oświetlana światłem żarowym o temperaturze barwowej 2700 kelwinów). Gdy tę samą tablicę oświetlaliśmy lampą błyskową ocena wierności odwzorowania barw uległa zmianie - w tej próbie aparat uzyskał mniej, bo jedynie 3,8 punktu. Producent najwyraźniej zdecydował się na ocieplenie barw rejestrowanych przy „zimnym” świetle flesza – dzięki temu ładniej może być odwzorowywana skóra. W teście określającym sprawność działania funkcji automatycznego balansu bieli (ABB) okazało się, że aparat ma bardzo duży problem z prawidłowym dostosowaniem się do barwy sztucznego oświetlenia. Obraz jest zażółcony. Warto zaznaczyć, że testowane przez nas egzemplarze to pierwsze modele ze wczesną wersją oprogramowania. Po jego aktualizacji można się spodziewać poprawy jakości obrazu.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze