Sony VAIO VGN-CS11S/W

Zalety:

  • efektowny wygląd i wybór kolorów
  • długi czas pracy na baterii
  • wysoka opłacalność

Wady:

  • miękkie klawisze
  • brak cyfrowego wyjścia wideo
  • sieć LAN 100 Mb/s
  • spora waga

Kobiety uwielbiają MacBooki. Nie wiadomo, czy bardziej za ascetyczną, ale nowoczesną i funkcjonalną formę, intuicyjny system operacyjny czy też skuteczną politykę marketingową, która wykreowała jabłkowy przedmiot pożądania. Ale świat informatycznego stylu nie kończy się na produktach Apple – Sony serią VAIO CS11 udowadnia, że notebook z Vistą też jest kobietą.

Płeć piękna polubi modele VAIO CS11 za obłe, lśniące kształty przypominające puzderko lub mydelniczkę, za możliwość wyboru spośród czterech kolorów obudowy (białego, czarnego, różowego i czerwonego), jak również za dość poręczne gabaryty, ale raczej nie wagę wynoszącą 2,5 kg.

Notebooki nie są monotonne kolorystycznie: krawędź wieka 14-calowego ekranu zdobi błyszcząca, srebrna obwódka (identycznie wykonane jest logo VAIO znajdujące się na wieku), zaś spód komputerów jest matowosrebrny. Powierzchnia wokół klawiatury również jest gładka, przy czym klawisze są odseparowane jak w MacBookach (warto jednak pamiętać, że to właśnie Sony pierwszy zastosował w laptopach takie rozwiązanie). Efekt jest świetny wizualnie, chociaż same klawisze cechują się trochę zbyt miękkim, krótkim skokiem – pisanie na niej nie daje takiego efektu pewności, jak na klasycznej klawiaturze. Niektórym może przeszkadzać też zmniejszony lewy klawisz <Shift>. Panel dotykowy jest bezszczelinowy, a odróżnia się chropowatą powierzchnią. Przyciski są duże i gładkie, dość twarde, ale pewne w działaniu. Nad klawiaturą umieszczono podświetlany, dotykowy panel sterowania odtwarzaniem multimediów.

Tyle o urodzie. Jeśli chodzi o wnętrze, to mamy do czynienia z niską klasą średnią: niezły procesor z nowej serii z magistralą FSB 1066 MHz, dużo RAM, bardzo pojemny twardy dysk, ale najprostszy niezintegrowany układ graficzny z serii GeForce 9000. To oczywiście wystarcza do w komfortowej pracy ze wszystkimi zadaniami – z wyjątkiem gier. Najbogatsza, czerwona wersja CS11Z/R różni się tylko czytnikiem Blu-ray, ale żaden VAIO CS11 nie ma wyjścia HDMI ani choćby DVI, co w dzisiejszych czasach i produkcie firmy takiej jak Sony jest co najmniej niezrozumiałe.

Pod względem innych interfejsów CS11 wypada przeciętnie: 3 porty USB, 1 FireWire, ExpressCard/34, Bluetooth, Wi-Fi n. Sieć LAN pracować będzie jednak z prędkością maksimum 100 Mb/s.

Na uwagę zasługuje pakiet dołączonego oprogramowania. Choć większość aplikacji to typowe crapware, czyli programy dodawane "na siłę", zwykle bezpłatne, bezużyteczne albo w wersjach próbnych, użytkownik znajdzie wśród tego śmieciowiska parę perełek, np. VAIO Music Box i VAIO Movie Story. Wykorzystują one tzw. 12-tonową analizę muzyki, na podstawie której mogą określić nastrój każdego utworu w twojej bibliotece i przyporządkować do jednej z 24 kategorii. Gdy chcesz posłuchać muzyki o określonym klimacie w Music Box albo szybko dopasować podkład muzyczny do obrazu w Movie Story, owe kategorie niebywale ułatwią zadanie.

W testach VAIO CS11S nie miał szczególnych osiągnięć. Szybkość działania jest przeciętna, za to wyraźnie ponad średnią wybija się czas pracy na baterii wynoszący średnio 3,5 godziny.

Ogólnie za tę cenę stylowy VAIO jest atrakcyjną propozycją – wyróżnia się nie tylko oryginalnym, miłym dla oka wzornictwem, ale też wysoką opłacalnością. W naszym rankingu średnich laptopów zajął pod tym względem piątą lokatę.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze