Synology DS211

DS211 jest jednym z najnowocześniejszych urządzeń w ofercie Synology. Sterowanie powierzono najnowszemu komputerowi jednoukładowemu Marvella o częstotliwości taktowania 1600 MHz. Dzięki niemu odczyt zachodzi w tempie 650 Mb/s, ale zapis jest aż o 50 % wolniejszy. Z tyłu obudowy jest gigabitowe gniazdko sieciowe oraz dwa USB. Trzecie wraz sześcioma diodami oraz wyłącznikiem i przyciskiem do uruchamiania backupu są dostępne na ściance czołowej.

Budowa

Pracą DS211, jednego z najnowocześniejszych serwerów w ofercie Synology kieruje najnowszy komputer jednoukładowemy Marvella, taktowany zegarem 1600 MHz. Obudowę NAS-u Synology w wersji 2011 otwiera się równie łatwo jak dawniej. Wystarczy jedną połowę obudowy przesunąć względem drugiej o centymetr żeby rozłożyć obie części i uzyskać dostęp do napędów. Na krótką metę można się obejść bez śrubokrętu, ale do dłuższej pracy dyski należy przykręcić. Z tyłu obudowy jest gigabitowe gniazdko sieciowe oraz dwa USB. Trzecie wraz sześcioma diodami oraz wyłącznikiem i przyciskiem do uruchamiania backupu są dostępne na ściance czołowej.

Możliwości

Imponujący zestaw funkcji

Oprogramowanie ma wiele pożytecznych funkcji. Można uruchomić serwer mediów zgodny z DLNA/UPnP, obsługę iTunes, stacje audio, foto oraz pobierania z Internetu bez pomocy komputera. Równie samodzielna jest stacja do obsługi kamer IP oraz standardowy serwer FTP. Oprogramowanie pozwala na postawienie serwera WWW i to nie tylko statycznego, ale także dynamicznego z MySQL-em i PHP. Ciekawostką jest możliwość uruchomienia serwera pocztowego

Wydajność

Kiedy dysków twardych nie ma w zestawie montujemy tam redakcyjne Raptory. Przy ich pomocy zmierzyliśmy serwerowi Synology 645 Mb/s podczas odczytu, oraz 415 Mb/s w czasie zapisu. Bardzo sprawnie przebiegała obsługa samego pliku, jego otwierania i zamykania w nowym miejscu. Pięć milisekund straconych na te czynności należy do najkrótszych czasów w historii naszych testów. Jest w tym spora zasługa zapożyczonego z Linuksa systemu plików ext.

Wyniki testów

Nie ma czego poprawiać. DS211 jest najlepsze.

Pięć sekund straty na 1000 plikach. Parametr bardzo ważny razie transferu małych plików.

Wnioski

Synology DS211 jest bardzo szybki. Czyta w tempie 645 Mb/s, zapisuje 415 Mb/s. Bardzo sprawnie przebiega obsługa samego pliku, jego otwierania i zamykania w nowym miejscu. Pięć milisekund straconych na te czynności należy do najkrótszych czasów w historii naszych testów. Jest w tym spora zasługa zapożyczonego z Linuksa systemu plików ext.

Oprogramowanie ma wiele pożytecznych funkcji. Można uruchomić serwer mediów zgodny z DLNA/UPnP, obsługę iTunes, stacje audio, foto oraz pobierania z Internetu bez pomocy komputera. Równie samodzielna jest stacja do obsługi kamer IP oraz standardowy serwer FTP. Oprogramowanie pozwala na postawienie serwera WWW i to nie tylko statycznego, ale także dynamicznego z MySQL-em i PHP. Ciekawostką jest możliwość uruchomienia serwera pocztowego.

Sterowanie powierzono najnowszemu komputerowi jednoukładowemu Marvella o częstotliwości taktowania 1600 MHz. Obudowę NAS-u Synology w wersji 2011 otwiera się równie łatwo jak dawniej. Wystarczy jedną połowę obudowy przesunąć względem drugiej o centymetr żeby rozłożyć obie części i uzyskać dostęp do napędów. Z tyłu obudowy jest gigabitowe gniazdko sieciowe oraz dwa USB. Trzecie wraz sześcioma diodami oraz wyłącznikiem i przyciskiem do uruchamiania backupu są dostępne na ściance czołowej.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier