Test monitora BenQ BL3201PT

W skrócie:

BenQ BL3201PT imponuje rozmiarami i wyposażeniem w dodatkowe gniazda i interfejsy.

Zalety:

  • Olbrzymi obszar roboczy
  • Dobra jakość obrazu
  • Funkcjonalna podstawka
  • PiP/PBP

Wady:

  • Przeciętny wynik w teście jakości kontrastu
  • Monitor nie zgodny z Wide Gamut RGB

Nie mamy żadnych zastrzeżeń do jakości wykonania poszczególnych elementów monitora. Podstawka jest szeroka. Za jej pomocą można zmieniać wysokość położenia ekranu, jest też funkcja piwotu, możliwość pochylania i obracania ekranu.

Benq wyposażony jest w matrycę IPS pracującą w rozdzielczości 3840 x 2160 pikseli. To co ją wyróżnia to ponadprzeciętny kontrast, który wynosi powyżej 1123:1. Ma 100 % pokrycie przestrzeni sRGB, producent wyposażył ją w funkcje akceleracji (AMA). Po jej włączeniu wyraźnie zmniejsza się czas reakcji matrycy.

Monitor jest dobrze skalibrowany przez producenta. Odchylenia nie duże i dla większości osób fabryczna kalibracja w zupełności wystarczy. Zielony kolor ustawiony jest w punkt, czerwieni jest nieco za mało, a niebieski kolor jest trochę zbyt intensywny. Przekłada się to oczywiście na przesunięcie punktu bieli i temperaturę barwową, która jest nieco za wysoka (7245K).

Benq ma też masę przydatnych opcji, jak chociażby funkcje PIP/PBP, dodatkowe schematy ustawień, opcje zwiększające szybkość pracy ekranu.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier