Vileda M-448A Cleaning Robot

Zalety:

  • Prosta obsługa

Wady:

  • Brak stacji dokującej
  • Słabe wyposażenie
  • Mała pojemność pojemnika na śmieci

Vileda M-448A Cleaning Robot to jedyny odkurzacz automatyczny w ofercie tego producenta i jednocześnie jeden z najprostszych automatycznych odkurzaczy jakie mieliśmy okazję testować. Jest skuteczny, ale pozbawiony kilku funkcji m.in. stacji dokującej, możliwości zaprogramowania godzin uruchomienia czy opóźnionego startu.

Vileda M-448A Cleaning Robot pracuje tylko w trzech trybach: krótkim, standardowym i długim. Uruchamiamy je poprzez wybranie odpowiedniego przycisku zamontowanego na obudowie odkurzacza.

Za skuteczność odkurzania odpowiedzialny jest system składający się z dwóch szczotek: gumowej i z włosem, które zgarniają śmieci do plastykowego pojemnika. Pojemnik na śmieci jest dosyć mały (0,25 l) i gdy w domu są dwa zwierzęta to wystarcza na 1-2 odkurzania. Tuż za głównymi szczotkami umieszczono dodatkową mini zmiotkę do zgarniania mniejszych śmieci.

System czyszczący jest skuteczny, choć nie tak praktyczny jak np. w odkurzaczu Samsunga, który potrafi np. zminimalizować nawijanie się włosów na szczotkę. Odkurzacz tuż po starcie zatacza coraz większe okręgi, potrafi wyczyścić miejsca za drzwiami czy też w rogach pokoju (dzięki zamontowanej bocznej szczotce). Choć wyposażony jest w duże kołka o średnicy około 4 cm , to ma problemy ze sprzątaniem grubych dywanów. Potrafi na nie wjechać, jednak czasami zawisa, gdy jedzie jednym kołkiem na dywanie a drugim po podłodze. Wciąga kable, dlatego warto posprzątać je przed uruchomieniem odkurzacza.

W praktyce

Obsługa Viledy jest banalna, bo wystarczy wybrać odpowiedni tryb pracy i go zostawić w pokoju. Odkurzacz pozbawiony jest stacji dokującej, dlatego musimy pamiętać o codziennym ładowaniu akumulatora. Brak stacji dokującej ma też swoją dodatkową wadę, ponieważ po sprzątnięciu zostaje w miejscu, w którym wyczerpała się bateria, natomiast modele ze stacją dokującą kończą pracę parkowaniem w niej.

Vileda M-448A Cleaning Robot wyposażony jest w jedną szczotkę boczną, która zgarnia śmieci z rogów pokoju do głównego systemu czyszczącego. Jest tak zaprogramowany, aby zawsze jeździć przy ścianie stroną z zamontowaną boczną szczotką.

Duża szczotka i dodatkowe mniejsze sprawiają, że Vileda dobrze radzi sobie ze sprzątaniem zwierzęcej sierści. To odkurzacz do niewielkiego mieszkania, wystarczy go zamkną ć w pokoju i zająć się czymś innym. Po odkurzaniu najlepiej jest podłączyć go do prądu i opróżnić pojemnik. Niestety jak na swoje możliwości jest po prostu za drogi.

Wnioski

Vileda M-448A Cleaning Robot to prosty odkurzacz, który pozbawiony jest funkcji programowania czy uruchamiana z opóźnieniem. Sprawdzi się w niewielkich mieszkaniach, niestety pozbawiony jest stacji dokującej, dlatego będziemy musieli pamiętać o jego ładowaniu. Można go wykorzystać do wysprzątania pokoju i potem sukcesywnie przenosić do kolejnych. system sprzątający doskonale daje sobie radę ze sprzątaniem dywanów czy chodników, szkoda tylko że pojemnik na śmieci jest bardzo mały.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier