Western Digital Caviar Black WD2001FASS

Zalety:

  • Bardzo dobra wydajność
  • Pięcioletnia gwarancja

Wady:

  • Spora cena
  • Umiarkowany hałas

Caviar Black WD2001FASS jest przeznaczony do najlepszych komputerów nabiurkowych i najbardziej wymagających zadań. Został wyposażony w kilka interesujących nowości mających podwyższyć wydajność dysku. Po pierwsze mamy podwójny procesor. Po drugie nowy system pozycjonowania głowicy składający się z dwóch stopni.

Caviar Black WD2001FASS jest przeznaczony do najlepszych komputerów nabiurkowych i najbardziej wymagających zadań. Został wyposażony w kilka interesujących nowości mających podwyższyć wydajność dysku. Po pierwsze mamy podwójny procesor. Po drugie nowy system pozycjonowania głowicy składający się z dwóch stopni. Pierwszy stopień, do zgrubnego ustalania pozycji, jest taki jak dotąd. Wykorzystuje efekt elektromagnetyczny. W drugim stopniu pozycję głowicy udokładnia się za pośrednictwem materiału o własnościach piezoelektrycznych. Rozszerza się on lub kurczy zależnie od impulsu elektrycznego przyłożonego do jego elektrod.

Trzecia nowość imponuje tylko wielkością. To gigantyczna, 64 megabajtowa pamięć podręczna. Te trzy elementy mają służyć budowie napędu o dużej wydajności i pojemności, zdolnej zastąpić dyski typu Raptor przy dużo niższych kosztach jednostkowych.

Cel prawie się udał. Z trzech najważniejszych podstawowych parametrów Raptor utrzymał przewagę w jednym. To czas dostępu. W testach aplikacyjnych wyszedł remis. WD2001 okazał się lepszy w h2benchw, za to przegrał z Raptorem w teście HDD z suity PC Mark Vantage. W łącznej punktacji wydajności liderem pozostał Raptor, ale zmieniając preferencje użytkownika, a z nimi wagę kilku testów, równie dobrze można otrzymać wynik odwrotny. To wszystko przy cenie 2,66 zł za gigabajt pojemności w Raptorze w stosunku do 60 groszy w FASS.

WD2001FASS jest modelem dwuterabajtowym, wyposażonym w cztery talerze obracające się z prędkością 7200 obr/min. Jest dość głośny, poziom hałasu przekracza 34 dB. Energii też sobie nie żałuje. W czasie pracy zużywa prawie 11 Watów, a niczego nie robiąc niewiele mniej, bo aż 8,2W. Napęd łączy się z komputerem przez interfejs SATA II i obsługuje NCQ.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier