Xerox Phaser 3435DN

Zalety:

  • Niski koszt druku
  • Szybki druk
  • Dobra jakość druku tekstu
  • Wbudowana karta sieciowa i dupleks

Wady:

  • Przeciętna jakość szarości

Phaser 3435DN jest już w pełni profesjonalną drukarką przeznaczoną do małych firm i grup roboczych z solidnym podajnikiem papieru, dodatkową tacą na grubsze nośniki, dupleksem, kartą sieciową i wyświetlaczem LCD, który pokazuje stan drukarki i może stać się pomocny do ustawienia wielu opcji urządzenia, do których nie ma dostępu ze sterownika. Nie zapomniano nawet o porcie równoległym.

Phaser 3435DN jest już w pełni profesjonalną drukarką przeznaczoną do małych firm i grup roboczych z solidnym podajnikiem papieru, dodatkową tacą na grubsze nośniki, dupleksem, kartą sieciową i wyświetlaczem LCD, który pokazuje stan drukarki i może stać się pomocny do ustawienia wielu opcji urządzenia, do których nie ma dostępu ze sterownika. Nie zapomniano nawet o porcie równoległym.

Całość jest kosmetycznie zmodyfikowaną odmianą Samsunga ML-347x, skąd oczywiście wynika, ze nominalne tempo druku wynosi 34 strony w amerykańskim formacie legal, czyli 33 europejskie A4 na minutę. Stawiając obok wolniejsze 3250DN, widać wyraźnie różnicę wzrostu. Tę dodatkową objętość przeznaczono między innymi na powiększenie miejsca na toner. Większy mieści zapas proszku aż na dziesięć tysięcy stron. Równie rzadko wystarczy wymieniać zintegrowany bęben obrazowy. W efekcie stronę można wydrukować już za pięć groszy wobec ośmiu w 3250DN.

Za tempo i jakość cała grupa drukarek pochodzących z Samsunga uzyskuje bardzo podobne oceny. Wydruki monochromatyczne nie budzą zastrzeżeń. Najlepiej wypada klasyczny tekst. Czerń jest wystarczająco głęboka, czcionki wyraźne i nie postrzępione. Większe powierzchnie nie są równomiernie pokryte, ale jest to defekt metameryczny, widoczny tylko pod niektórymi kątami. Zdecydowanie gorzej z miejscami, w których zaczernienie nie jest całkowite. W 600 dpi przepływy są bardzo grube, przy ustawieniu na 1200 jest lepiej, ale też nie w pełni zadowalająco. Czarna grafika wypada dobrze dopóki nie pojawiają się szarości. W odróżnieniu od tańszego modelu dupleks w 3435D pracuje wyjątkowo sprawnie. Tempo pracy jest wolniejsze od deklarowanego, na dodatek podczas drukowania dłuższych dokumentów w najwyższej rozdzielczości dochodziło do krótkich przestojów. I to pomimo stosunkowo sporej ilości (64MB) zainstalowanej pamięci.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze