iBOX Lion 605

Zalety:

  • Przystępna cena
  • Dodatkowe otwory wentylacyjne
  • Możliwość sterowania szybkością działania wentylatorów

Wady:

  • Nie mieści większych zasilaczy jak i płyt głównych
  • Uciążliwy montaż zasilacza
  • Brak mechanizmów do szybkiego montażu podzespołów

Tania i niska obudowa, przydatna do budowy taniego komputera do pracy z maksymalnie dwoma twardymi dyskami.

Obudowa już na pierwszy rzut oka wydaje się mała, pomimo tego, że posiada trzy wnęki na napędy optyczne to jej wysokość nie przekracza 40 cm (wymiary (wys./szer/gł.): 37x 17x 49,5 cm). Wysokością odpowiada modelom Mini Tower, mieści jednak również płyty ATX. Wnęki na napędy optyczne w przeciwieństwie do większości obudów są umieszczone po środku przedniego panelu a nie na górze. Na tylnym panelu nie znajdziemy miejsca na zasilacz, a jedynie wyjście na dwa wentylatory 80x80 mm oraz zaślepki do kart rozszerzeń. Wiele się wyjaśnia po zajrzeniu do wnętrza obudowy, bo jest to konstrukcja dosyć nietypowa.

Miejsce na zasilacz zaprojektowano z przodu obudowy, tuż nad napędami optycznymi. Takie rozwiązanie zmusiło producenta do zamontowania dodatkowego kabla zasilającego, który wyprowadza na tył obudowy gniazdo do kabla zasilającego. Takie umiejscowienie zasilacza zmusza nas też to zdjęcia panelu przedniego, aby przykręcić zasilacz do obudowy. Z pozoru na płytę główną jest sporo miejsca, do czasu aż zamontujemy zasilacz, bo jak się okazuje nawet standardowych wymiarów zasilacz o długości 15 cm powoduje, że testowa płyta główna ASUSA Maximus Extreme o wymiarach o wymiarach 30,5x26,9 cm się nie mieści. Niestety bazować musimy na płytach o maksymalnych wymiarach 30,5x 24,5 cm. Nie mieliśmy za to żadnych problemów z zamontowaniem dłuższej karty graficznej (ATI Radoen HD 4870).

Z przodu obudowy zamontowano wentylator 120x120 mm, z tyłu mniejszy 80x80 mm, do dyspozycji mamy jeszcze jedno gniazdo 80x80 mm z tyłu obudowy. W dolnej ściance zaprojektowano dwa otwory wentylacyjne o wymiarach 80x80 mm, w panelu bocznym zamontowano komin do efektywniejszego chłodzenia procesora oraz otwór wentylacyjny tuż nad karta graficzną. Całość powinna dobrze schładzać newralgiczne podzespoły komputera.

W panelu przednim zamontowano wyświetlacz oraz pokrętło do regulacji prędkości obu wentylatorów. Niestety obudowa ma miejsca tylko na dwa twarde dyski.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier