|
|
Nieco ponad rok po wprowadzeniu na rynek udanego modelu amatorskiej lustrzanki A350, Sony zaprezentowało jego następcę – aparat oznaczony podobnie jak największy pasażerski odrzutowiec A380. W przeciwieństwie do przeciwnika nie zaskakuje nowymi technologiami – pod wieloma względami prezentuje podobne możliwości. Czy ma szanse pójść w ślady A350 i stać się jedną z chętniej kupowanych lustrzanek? I tak i nie. Wprowadzono kilka ulepszeń, ale jednocześnie pojawiły się pewne ograniczenia. Nowy aparat uzyskał lepsze noty za jakość obrazu, znacznie gorzej zaś oceniliśmy ergonomię korpusu A380.