Olympus E-620

  • Cena w dniu testu:
  • Najniższa cena w:
  • Ocena PCW:
  • Ocena:
  • 3197
  • 3.5 / 5 - PC World

Opinie użytkowników

1

Zbynek_P 2009-11-20 08:09:24

  • Czas użytkowania:
    (w dniach)
    >30
  • Mocne strony: Łatwość obsługi. Dostępność do podstawowych funkcji przez dedykowane klawisze. Bardzo dobre oba szkła kitowe. Piękne odwzorowanie barw i szarości. Niesamowita szybkość w tej klasie. Wszystko, co ważne - po polsku. Dobre oprogramowanie.
  • Słabe strony: Jeszcze nie rozpoznałem.
  • Podsumowanie: Wszelkie zalety i ewentualne wady opisane są na specjalistycznych forach. Ja uzupełnię o inne spostrzeżenia. Długo zbierałem się do zakupu lustrzanki. Ograniczeniem była kasa. Zakupiłem zestaw promocyjny z 2 obiektywami i gripem. Olympus przesłał mi dodatkowy akumulator niespełna tydzień po wysłaniu do nich dokumentów rejestracyjnych. Świetnie. Szukałem czegoś, co jest szybkie, niezawodne i uniwersalne. I jest Olek E-620. Decyzja zapadła po zebraniu opinii użytkowników (zarówno wśród znajomych, jak też opinii pochodzących z różnych forów). Zdecydowały kitowe szkła, które są oceniane chyba najlepiej. Miałem okazję pofocić kilkoma tańszymi lustrzankami, w tym również jego starszym wujkiem E-410. Zaskoczenie było przyjemne. Zdjęcia nie odbiegały jakością i klimatem od tych robionych nikonami, canonami i pentaxem. I teraz rada dla użytkowników, zwłaszcza tych przesiadających się z kompaktów. Najpierw dokładnie i wielokrotnie z aparatem w rękach czytajcie instrukcję. Tu kolejny plus dla Olympusa. Dobra, czytelna, po polsku drukowana instrukcja obsługi. Wielu producentów obywa się instrukcją na płycie. Czytajcie i próbujcie zanim wyjdziecie robić odpowiedzialne zdjęcia. Przy przeskokach między ustawieniami aparatu pamiętajcie, że pamięta on ostatnie, manualne ustawienia. Jak zmienicie drastycznie warunki zewnętrzne, to może być nieprzyjemna niespodzianka. Aparat robi piękne, ładnie wysycone zdjęcia. Radzi sobie przy różnym oświetleniu. I jeszcze jedna zaleta. Przyjemne i dosyć bogate oprogramowanie Olympus Master 2. Też po polsku. No i mnóstwo możliwości wynikających z typowych cech lustrzanki i dodatków tematycznych i artystycznych zaczerpniętych z zaawansowanych kompaktów. Jakieś wady może ma, ale jeszcze ich nie odkryłem ;) Są tacy, którzy zarzucają Olkowi małe rozmiary. A ja nie mam dłoni jak drwal, więc jego gabaryty mi pasują :)\r\nZalety produktu:\r\nDobra jakość, bogate możliwości, staranność wykonania, instrukcja i oprogramowanie po polsku. I wszystko za naprawdę rozsądną cenę. W moim przypadku wielkość akurat do moich rąk i chęci tego, co mam ochotę dźwigać na wypadach. Nie jestem profesjonalistą, więc nie muszę szpanować wielką torbą ze sprzętem.\r\nWady produktu:\r\nTrochę szumi przy bardzo wysokich czułościach. Ale który nie szumi?

Dodaj swoją opinię o produkcie


Podziel się swoimi wrażeniami z innymi użytkownikami i ułatw im podjęcie właściwej decyzji przed zakupem.

Jeśli chcesz być na bieżąco informowany o najnowszych testach z działu:
Fotografia,
wpisz w poniższe pole swój adres e-mail i kliknij przycisk „Informuj mnie”.


Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń

Recenzje