1,9 miliarda smartfonów 5G do końca 2023 roku - czy to się sprawdzi?

Choć sieć 5G dopiero raczkuje, najnowsza prognoza Canalys przewiduje, że potrzebne będą zaledwie 4 lata, aby korzystały z niej niemal 2 miliardy smartfonów. Skąd te wyliczenia?

Prognoza próbuje przewidzieć rozwój sieci 5G do końca 2023 roku. Właśnie w nim ilość urządzeń korzystających z 5G powinna przewyższyć ilość używających 4G, a ich udział na rynku wynieść 51,4%. Nie ma zaskoczenia w tym, że najszybciej rozprzestrzeni się w Chinach oraz USA. Według prognozy, w Chinach w 2023 roku z sieci 5G będzie korzystać 62,7% urządzeń. Jak pokazuje to poniższy wykres, sieć 5G zacznie swój marsz do dominacji w przyszłym roku, a z każdym kolejnym będzie mieć coraz większy zasięg.

Źródło: Canalys

Źródło: Canalys

A skąd właściwie te prognozy? Przede wszystkim bazują na planach budowy przekaźników 5G, których najwięcej ma powstać właśnie w Chinach - w ciągu roku ma ich tam zostać postawionych co najmniej 70 tysięcy! Nie bez znaczenia jest fakt, że to właśnie w tym kraju mamy wielu producentów smartfonów oraz innych urządzeń kompatybilnych z tym standardem łączności. Producenci ci już zaczynają coraz mocniej promować 5G, a w kolejnych latach będą robić to jeszcze mocniej i skuteczniej. Druga grafika pokazuje szacowany rozkład urządzeń 5G w podziale na poszczególne rejony świata.

Co nie powinno zaskakiwać, to znaczny wzrost znaczenia producentów z Chin - Samsung i Apple będą musiały z nimi ostro walczyć na tym polu i nie będzie to dla nich łatwa przeprawa. Oczywiście - jeśli przyjmiemy prognozę za dobrą monetę. A czy w nią wierzyć, czy też nie - pozostawiamy to ocenie naszych Czytelników.