10 funkcji, które Apple skopiowało od konkurencji

Apple zaprezentowało na WWDC 2019 wiele nowości, ale niektóre z nich to funkcje, które użytkownicy Androida znają od lat.


Przemówienie inaugurujące coroczną Światową Konferencję Deweloperów WWDC, która w tym roku odbywa się ponownie w San Jose Convention Center było pełne nowości i poprawek zaprojektowanych tak, aby urządzenia Apple stały się ładniejsze i jeszcze bardziej użyteczne, niż wcześniej.

We wrześniu użytkownicy nawet kilkuletnich urządzeń z Cupertino dostaną aktualizacje systemów operacyjnych - iOS 13, macOS 10.15, watchOS 6, tvOS oraz iPadOS. Większość nowości wprowadzonych jesienią nie będzie niczym przełomowym, ani rewolucyjnym. Cieszy fakt, że Apple wspiera szeroką gamę produktów. Wszystkie komputery Mac z 2012 roku oraz nowsze otrzymają aktualizacje. W przypadku iPhone'a najstarszym obsługiwanym modelem jest 6s.

Apple całkowicie porzucił wsparcie dla urządzeń posiadających 1 GB wbudowanej pamięci RAM. Aktualizacji nie dostaną użytkownicy iPhone'a 5s, 6, 6 Plus, iPod'a touch szóstej generacji, iPad'a mini Retina (2 generacji) oraz iPad'a Air (pierwszej generacji).

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Podczas, gdy nowe funkcje zaimplementowane w najnowszych systemach operacyjnych z Cupertino dla użytkowników sprzętów z logo nadgryzionego jabłka faktycznie mogą być nowe, to posiadacze urządzeń z Androidem znają niektóre z nichjuż od wielu lat. Użytkownicy smartfonów Samsunga, Huawei czy LG oraz opasek i zegarków sportowych Fitbit znają większość głównych nowości, jakie zostaną wprowadzone do urządzeń Apple jesienią tego roku.

Tryb ciemny

Tak, Apple w końcu zdecydował się na wprowadzenie trybu ciemnego również w iOS. Pierwszą implementacje czarnego motywu mogliśmy zobaczyć jesienią zeszłego roku, kiedy udostępniono macOS 10.14 Mojave. Ciemny motyw systemu świetnie wyglądał w połączeniu z niemalże czarną obudową iMac'a Pro oraz nowego Mac'a mini. W tym roku nowość tą zobaczymy również na urządzeniach mobilnych od Apple. Firma nie była jednak pierwsza. Rozwiązanie to znają dobrze użytkownicy Androida. Przykładowo Samsung wprowadził tryb ciemny w obrębie całego systemu wraz z aktualizacją do Androida 9.0 Pie i One UI.

Tryb ciemny przynosi kilka usprawnień i zalet. Skorzystają z nich głownie użytkownicy iPhone'a X, Xs lub Xs Max. Modele te posiadają ekran OLED, dzięki czemu podczas użytkowania trybu ciemnego zapotrzebowanie na energię zmaleję, co może przyczynić się do nieznacznego polepszenia czasu pracy na pojedynczym ładowaniu.

Firmę Apple pochwalić trzeba za sposób implementacji nowej funkcji. Gigant z Cupertino nie był pierwszy, ale jego rozwiązanie jest najbardziej kompleksowe. Zmieniono prawie każdy element interfejsu użytkownika. Ostatnim razem tak duże zmiany widzieliśmy w 2013 roku przy okazji prezentacji iOS 7 oferującego zupełnie nowy interfejs użytkownika. Rok później nowy design otrzymały również komputery Mac.

Menedżer pobierania

Ta funkcja już od dawna powinna zostać zaimplementowana na iPad'ach, iPod'ach oraz iPhone'ach. Lepiej, że stało się to później, niż wcale. Powoli traciliśmy już wiarę, że Apple zdecyduje się na implementacje menedżera pobierania. W nowym iPadOS użytkownicy będą mogli zobaczyć ostatni pobrane przy pomocy Safari pliki oraz uzyskać do nich łatwy dostęp dzięki nowemu folderowi pobrane w przebudowanej aplikacji Pliki. Gdy porozmawiasz z użytkownikiem Androida powie Ci on, że z tej funkcji korzysta już od dobrych kilku lat.

watchOS App Store

Możliwość wyszukiwania, pobierania, instalowania oraz aktualizowania aplikacji bezpośrednio z nadgarstka to wielka nowość dla Apple Watch. To kolejny krok, który uniezależnia smartwatch'a od funkcjonowania w parze z iPhone'm. Nie zmienia to jednak faktu, że Google uruchomił Play Store dla Android Wear (obecnie Wear OS) już w 2017 roku. Przyznajemy, że w chwili obecnej Wear OS daleko od ideału, ale to właśnie Google zwiększył niezależność smartwatcha na długo przed podjęciem takich działań przez Apple.

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

Widżety na ekranie głównym w iPadOS

Jedną z największych zapowiedzi na WWDC 2019 (poza stojakiem do ekranu kosztującego 4999 dolarów za 999 dolarów) jest pojawienie się nowego systemu iPadOS, który znacząco zwiększa funkcjonalność tabletów od Apple. Gigant z Cupertino twierdzi, że to zupełnie nowa platforma, ale w rzeczywistości iPadOS to nadal iOS, który został rozbudowany o funkcje dedykowane dla iPad'a. Od tej pory iPad może stać się dla niektórych użytkowników realnym zamiennikiem komputera.

Podczas, gdy iPadOS oferuje wiele nowości i ulepszeń nie wszystkie z nich są naprawdę nowe. Najbardziej uderzyły nas zmiany wizualne w obrębie ekranu domowego, które pochodzą rodem z 2011 roku, kiedy na rynku zadebiutował Android 3.0 Honeycomb dedykowany tabletom. Szkoda, że ten typ urządzeń z Androidem nie przyjął się na rynku, ale ponownie to właśnie Google jako pierwsze umożliwiło swoim użytkownikom korzystać z widgetów na ekranie głównym.

Przeglądanie witryn dla komputerów na iPad

W 2019 roku nareszcie przeglądarka Safari zainstalowana w systemie iPadOS nie będzie domyślnie otwierać mobilnych wersji stron internetowych. Apple w końcu zdało sobie sprawę, jak bardzo ogranicza potencjał iPad'a oferując użytkownikom doświadczenia z przeglądania sieci, jakie znają z mniejszego iPhone'a. iPad od teraz będzie oferował domyślnie pełne wersje witryn sieciowych, a doświadczenia z przeglądania sieci staną się podobne do tych, które znamy z komputerów Mac. Każdy, kto chociaż przez chwilę używał tabletu z Androidem i zainstalowaną przeglądarką Chrome stwierdzi jednak, że to żadna nowość.

Rozejrzyj się dookoła

Oprócz gruntownej przebudowy aplikacji Mapy oraz zmiany danych mapowania na terenie Stanów Zjednoczonych, które oferują większą ilość szczegółów oraz dokładność, Apple wprowadziło także funkcję Look Around, która umożliwia odkrywanie miast przy pomocy efektów 3D i pozwala na płynne poruszanie się po ulicach w 360 stopniach. Jeżeli wydaje Ci się, że skądś już znasz taką funkcję masz rację. Google wprowadziło Street View już w 2007 roku, czyli wtedy, kiedy Apple prezentowało pierwszego iPhone'a, który nie oferował nawet dostępu do App Store. Pomijamy już kwestię pokrycia poprzez obie usługi, ponieważ Apple oferuje na razie jedynie niektóre miasta na terenie USA. Kolejna "nowa" funkcja w Mapach to Ulubione. W Mapach Google istnieje ona od zawsze.

Rozpoznawanie głosu przez HomePod

HomePod to główny konkurent dla Google Home. Ostatnimi czasy mieliśmy wrażenie, że Apple nieco zaniedbało to urządzenie, ale teraz inteligentny głośnik z Cupertino oferuje nowe głosy Siri oraz jest w stanie rozpoznać, który użytkownik mówi i zastosować odpowiednią reakcję. To świetna opcja, ale była jeszcze lepsza, kiedy w zeszłym roku zaoferował ją asystent Google.

Szybkie pisanie z QuickPath

Apple opisuje nową funkcję QuickPath, jakbyś nigdy nie miał do czynienia z pisaniem poprzez przeciąganie. "Wystarczy przeciągnąć palcem od jednej litery do następnej bez podnoszenia palca, aby wprowadzić słowo. Uczenie się na urządzeniu rozpoznaje ścieżkę, którą rysujesz i konwertuje ją dla Ciebie, co sprawia, że pisanie jedną ręką staje się dziecinnie proste." Nawet jeżeli zapomnisz o klawiaturze Swype, która była dostępna na Samsungu Galaxy S już w 2010 roku to Google używa pisania poprzez przeciąganie w swojej klawiaturze GBoard, a zadebiutowało ono w 2016 roku właśnie w wersji na system iOS.

Śledzenie stanu zdrowia dostosowane dla kobiet

Apple Watch otrzymał znacznie więcej nowości, niż tylko dedykowany sklep z aplikacjami App Store. Nie mniej ważne jest wprowadzenie funkcji śledzenia stanu zdrowia dostosowanych dla kobiet. Zostanie ona wprowadzona wraz z aktualizacją do watchOS 6. Cycle Tracking to świetna opcja, która widzieliśmy już wcześniej w zegarkach Fitbit. Inną sprawą jest fakt, że to właśnie Apple ma szansę rozpowszechnić tą nowość, ponieważ Apple Watch to najpopularniejszy smartwatch na rynku.

Sterowanie głosem

Apple jest firmą, która przykłada bardzo dużą wagę do wprowadzanie wielu opcji z zakresu dostępności, aby jak najbardziej ułatwić korzystanie z urządzeń przedsiębiorstwa osobom niepełnosprawnym. W czasie przemówienia inauguracyjnego tegorocznego WWDC zobaczyliśmy film przedstawiający, jak niepełnosprawna osoba bez problemu korzysta z komputera iMac, wysyła zdjęcia i wiadomości, a wszystko to wykonuje bez użycia myszki. Jest to możliwe dzięki nowej funkcji sterowania przy użyciu głosu. Apple wykorzystuje wszechstronne polecenia do interakcji głosowej takie, jak numerowane etykiet umożliwiające aktywację wybranej opcji. Choć z pewnością funkcja ta odmieni życie niepełnosprawnych użytkowników komputerów Mac, to mogliby oni z niej skorzystać już dawno, gdyby tylko wybrali komputer z systemem Windows 10. Funkcja rozpoznawania mowy w systemie Windows (która istnieje już od systemu Windows 7) to solidny i wszechstronny sposób kontrolowania komputera bez użycia myszy lub klawiatury. Opcja ta wykorzystuje podobną metodę numeracji i siatki.

Źródło: microsoft

Źródło: microsoft