16-latek złamał zabezpieczenia Twittera

15 lipca, podczas największego cyberataku na Twittera, hakerzy zdołali włamać się na około 130 kont, w tym na profile znanych osobistości i organizacji.

We wtorek 1 września zdołano zidentyfikować kolejną osobę odpowiedzialną za masowy atak hakerski na Twitterze. Tym razem władze federalne namierzyły 16-latka z Massachusetts, który najprawdopodobniej również odegrał znaczącą rolę w lipcowym ataku na Twittera. W lipcu aresztowano 17-letniego Grahama Clarka z Florydy, którego nazwano ,,mózgiem" całego planu.

Jak donosi The New York Times, we wtorek agenci federalni zidentyfikowali nastolatka, który mógł odegrać jeszcze bardziej znaczącą rolę we włamaniu na Twittera (nazwiska tego młodzieńca nie wymieniono). Podejrzewa się również, że wraz z Clarkiem był on zaangażowany w planowanie majowego ataku na Twittera. Według The Times 16-nastolatek z Massachusetts mógł nawet naruszyć znacznie bardziej wrażliwe systemy platformy, używając technik vishingu lub phishingu głosowego.

15 lipca dwaj nastolatkowie oraz ich wspólnicy posłużyli się skradzionymi danymi uwierzytelniającymi pracowników Twittera do masowego oszustwa z Bitcoin w roli głównej. Do oszustwa wykorzystali, (między innymi) oficjalne konta Apple, Joe Bidena, Elona Muska i Kanye Westa. Z tych kont hakerzy wysłali tweety zachęcające użytkowników Twittera do wysłania tysiąca dolarów w bitcoinach, obiecując w zamian odesłanie 2 tys. dolarów. Według zapisów Bitcoin, osoby, które odpowiedziały na wiadomości hakerów, wysłały około 12 bitcoinów o wartości około 140.000 dolarów.

16-latek złamał zabezpieczenia Twittera

źródło: www.unsplash.com

Na początku Twitter wyjaśnił, że hasła do tych kont nie były dostępne, a zamiast tego atak przeprowadzono z użyciem wewnętrznych systemów pracowniczych. Jednak nieco później poinformował, że napastnicy uzyskali dostęp do bezpośrednich skrzynek pocztowych przynajmniej 36 kont.