26-letni Kuwejtczyk zatrzymany za "antysaudyjskie ćwierkanie"

26-letni mieszkaniec Kuwejtu został aresztowany w związku z krytyką rządu Bahrajnu oraz saudyjskiej rodziny królewskiej na Twitterze.

Demonstracja w sprawie uwolnienia Nassera Abula (zdjęcie wykonał inny użytkownik Twittera - Ali Khuraibet)

Demonstracja w sprawie uwolnienia Nassera Abula (zdjęcie wykonał inny użytkownik Twittera - Ali Khuraibet)

Polecamy:

Zobacz też:

26-letni Kuwejtczyk Nasser Abul umieścił na Twitterze wpisy, w których ośmielił się skrytykować rząd Bahrajnu oraz saudyjską rodzinę królewską. Napisał m.in. o antyrządowych protestach w Bahrajnie i zamieścił zdjęcia przedstawiające zabitych aktywistów podczas krwawego tłumienia demonstracji.

Władze Kuwejtu uznały jego zachowanie za niewłaściwe i stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Oskarżyły o znieważenie przyjacielskiego kraju i zatrzymały.

Co istotne, mężczyzna może zostać faktycznie skazany, gdyż w Kuwejcie obowiązuje prawo, które zawiera stosowne artykuły zakazujące publikowania jakichkolwiek materiałów mogących zaszkodzić silnym więziom łączącym Kuwejt z jego sąsiadami i zaprzyjaźnionymi krajami.

"Niszczenie wizerunku urzędników państwowych to na Bliskim Wschodzie tabu. Mając to na uwadze, zatrzymanie Abula nie wydaje się zaskakujące, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę znaczenie stosunków pomiędzy Kuwejtem, Bahrajnem i Arabią Saudyjską" - tłumaczy Tal Pavel, ekspert od spraw Bliskiego Wschodu i świata islamu.

Zatrzymanie Abula spotkało się z potępieniem ze strony wielu użytkowników Twittera. Pojawiły się też jednak inne wypowiedzi, które sugerują, że jest on szyickim ekstremistą wspierającym reżim syryjski. Oczywiście sytuacja zaogniła się i zmieniła w "wyznaniową wojnę online".

Przeciwni działaniom kuwejckiego rządu użytkownicy Twittera organizują demonstracje, których celem jest wymuszenie na władzach uwolnienia Abula.

Warto też dodać, że nie jest to pierwsze zatrzymanie w Kuwejcie osoby protestującej przez Internet. Niedawno bowiem inny lokalny blogger został aresztowany na dwa miesiące za szkalowanie premiera.