28 rdzeni Intela, 32 rdzenie AMD. Podsumowanie targów Computex 2018

W przeciwieństwie do wielu imprez targowych skupiających się na koncepcjach i prototypach, na targach Computex prezentowane są realne produkty, które wkrótce na półki sklepów i do rąk konsumentów. Dlatego też uważnie śledzimy prezentowane tam nowości, wyłuskując spośród nich te najbardziej godne uwagi. Podobnie było z zakończonym niedawno Computeksem 2018.

Inną cechą wyróżniającą Computex na tle innych imprez tego typu jest fakt, że to wydarzenie skupiające się przede wszystkim na świecie PC. W tym roku było to jeszcze bardziej widoczne, jako, że tematem nr 1 imprezy był szeroko rozumiany gaming – znaczna część prezentowanych nowości była w ten czy inny sposób związana z grami i graniem. A o gorącą atmosferę i emocje gości i ekspertów skutecznie zadbali wystawcy.

Computex 2018. Kulminacja wojny na rdzenie

W czasach, gdy procesory AMD pomimo ciągłego zwiększania liczby rdzeni i tak nie mogły pokonać produktów Intela pod względem wydajności, narodziło się prześmiewcze hasło „wincej rdzeniuf”, za pomocą którego fani Intela komentowali działania AMD. Dziś powiedzonko nikogo już nie bawi. Wojna na rdzenie trwa w najlepsze i jeszcze nigdy nie była tak zażarta.

Wydawałoby się, że tematem przewodnim tegorocznej imprezy będą LED-y (co powiecie na podświetlaną wtyczkę zasilającą ATX), ale producenci szybko pokazali, że w rękawach mają ukryte nie tylko świecidełka. A zaczęło się od uroczystości firmy Intel. Koncern świętował podczas Computeksu pięćdziesięciolecie istnienia firmy. W tym roku mija również 40 lat od wprowadzenia układu 8086, czyli pierwszego procesora opartego na architekturze x86.

Nic więc dziwnego, że Intel postanowił mocno zaakcentować swoją pozycję w branży. Pokazał więc specjalną edycję procesora Core i7 – o „jubileuszowej” nazwie 8086K – w wersji 6 rdzeni / 12 wątków (na podstawkę LGA 1151). Jest to oczywiście zmodyfikowany model 8700K, czyli Core i7 8. generacji, wciąż wykonany w procesie produkcyjnym 14 nm. Wyjątkowe jest w nim to, że o ile bazowe taktowanie modelu Core i7 8700K wynosi 3,7 GHz oraz 4,7 GHz w Turbo, to model Core i7 8086K będzie taktowany standardowo 4 GHz, a w trybie Turbo będzie mógł osiągnąć psychologiczny poziom 5 GHz.

Co ciekawe, TDP nie ulegnie zmianie i nadal będzie wynosić 95 W. Oczywiście cena jubileuszowego modelu będzie znacznie wyższa. Entuzjaści zdążyli już zdobyć pierwsze sample tych procesorów i sprawdzić, czy rdzenie 8086K są lutowane do odpromiennika, czy też – podobnie jak w przypadku pozostałych modeli Coffee Lake – wykorzystano zwykłą pastę termoprzewodzącą. Fani będą niepocieszeni, ale niestety nie zdecydowano się na lutowanie. Intel Core i7 8086K będzie limitowaną edycją, przewidziano produkcję tylko 50 tysięcy sztuk. To niezła gratka dla każdego fana „niebieskich”. A to był dopiero początek.

Obecnie w ofercie high-endowych procesorów Intela znajdziemy modele Skylake-X, a najwydajniejszy przedstawiciel tej rodziny, czyli Intel Core i9-7980XE Extreme Edition może pochwalić się 18 rdzeniami i 36 wątkami (przy TDP 165 W). Procesory te przeznaczone są dla podstawki LGA 2066 i wykorzystują między innymi czterokanałowy kontroler pamięci RAM.

Tymczasem na Computeksie 2018 zaprezentowano model wyposażony w 28 rdzeni i 56 wątków, który dodatkowo podkręcono z 2,7 do 5 GHz. Jakby tego było mało, zastosowano tu 6-kanałowy kontroler RAM. Taki kontroler RAM wbrew pozorom nie jest nowością, bowiem stosuje się go już od jakiegoś czasu w rozwiązaniach serwerowych. Bystremu oku entuzjastów nie umknął fakt, że nowy Cascade Lake-X pokazany na targach korzystał właśnie z serwerowej podstawki, więc to nic innego jak przystosowanie rozwiązania z centrów danych do konsumenckiego segmentu high-end.

Wydajność tego procesora jest potężna, ale równocześnie jego wymagania energetyczne są niewyobrażalne. O ile cały zaprezentowany sprzęt był próbkami inżynieryjnymi, to wymagał płyty z niewiarygodnie rozbudowaną sekcją zasilania. Spekuluje się, że taki procesor podkręcony do 5 GHz może pobierać ponad 1000 W mocy. Szaleństwo!

Rynkowa premiera układu ma nastąpić w ostatnim kwartale bieżącego roku. Pierwsze prototypy płyt dla Intel Cascade Lake-X zdążyły już zaprezentować takie firmy jak Asus i Gigabyte. To prawdziwe monstra – wyposażone w cztery gniazda zasilające EPS12V, imponujące sekcje zasilania, 12 banków RAM (6-kanałowy kontroler pamięci). Zgodnie z oczekiwaniami płyty wykorzystują serwerową podstawkę LGA 3467.

Z innych wartych uwagi nowości Intela warto wymienić dwie. Pierwsza to technologia Low Power Display Technology – czyli w istocie zestaw najróżniejszych zmian konfiguracyjnych i dostosowania parametrów pracy ekranu komputera przenośnego, który ma zapewniać znacznie ograniczenie zużycia energii. Technologia tworzona jest z myślą o zastosowaniu w komputerach bazujących na energooszczędnych procesorach z serii Core U i Y – i choć po jej aktywowaniu obraz na ekranie ma być delikatnie przygaszony, to czas pracy komputera ma zostać wydłużony nawet o 8 godzin (w porównaniu z komputerami, które nie wykorzystują LPDT).

Druga nowość to koncept Tiger Rapid, czyli coś co na pierwszy rzut oka wygląda jak klasyczny notatnik, a w rzeczywistości jest wydajnym, dwu-ekranowym komputerem przenośnym – jeden ekran to klasyczny LCD, drugi to dotykowy e-papier, na którym można pisać odręcznie.


Zobacz również