5 najlepszych ekranizacji gier komputerowych

3. Postal (2007)

Plakat filmu Postal z 2007 roku

Plakat filmu Postal z 2007 roku

Chyba najlepszy film, jaki zrealizował i zrealizuje kiedykolwiek Uwe Boll. Pomimo wstawek, które niekoniecznie związane są z grą (atak na World Trade Center), kiepskim aktorstwem, żałosną fabułą, żartami poniżej krytyki czy aluzjami politycznymi na poziomie przedszkola, otrzymujemy produkcję, która stanowi całkiem dobrą ekranizację przeciętnej gry.

Tak naprawdę Postal mógłby trwać około 10-15 minut i spokojnie zostałby w nim zawarty ten sam przekaz, fabuła oraz elementy rozgrywki, jednak Uwe Boll uwielbia nadmierną egzaltację. Bohaterem gry jest Koleś (Dude - a dokładnie Postal Dude), bezrobotny facet, mieszkający z żoną w przyczepie campingowej. Oczywiście wszystko tutaj stanowi tylko pretekst do jak największej ilości bezmyślnego strzelania, co było zresztą kwintesencją gry.

W Postal pojawiają się nawet smaczki, które docenią grający w pierwszą i drugą część (jak na przykład masakra na poczcie, użycie kota w roli tłumika do pistoletu, czy też podobne zakończenie zarówno gry i filmu). Jednak główną atrakcją jest miasteczko Little Germany, w którym pojawia się jeden z twórców tej serii gier komputerowych - Vince Desidario - oraz przedstawione zostaje podejście Bolla do krytyków. Oczywiście wszystko w Postal musi skończyć się masakrą.

Pomimo zapowiedzi Uwe o "zniszczeniu" nowego filmu o Indiana Jonesie (film ukazał się dzień po premierze superprodukcji Spielberga i Lucasa), obraz poniósł gigantyczną porażkę. Przy budżecie sięgającym około 16 milionów dolarów zarobił na całym świecie niemal 147 tysięcy dolarów. Ciekawostką jest, że w Stanach Zjednoczonych Postal wyświetlany był w 21 kinach! Nie zmienia to jednak faktu, że jako ekranizacja gry jest to jedna z lepszych produkcji nie tylko Uwe Bolla, ale również ogólnie dostępnych. Podczas seansu na pewno nie raz wzbudzi uśmiech na twarzy oglądających.