5G - w Łodzi spalono dwa maszty telefonii komórkowej, sprawcy prawdopodbnie sądzili, że 5G zarazi ich koronawirusem

Pandemia koronawirusa wciąż daje nam o sobie znać. Niestety, korzystają z niej również siewcy teorii spiskowych. W Łodzi spalono dwa maszty telefonii komórkowej, powodem były prawdopodobnie obawy przed rzekomym, szkodliwym działaniem 5G.

"Czasem człowiek sądzi, że ujrzał już dno ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się, że ta studnia jednak nie ma dna". Te słowa, autorstwa amerykańskiego pisarza Stephena Kinga, idealnie oddają to, co wydarzyło się w minioną sobotę (23 maja) na Chojnach w Łodzi. Nieznani sprawcy dokonali podpaleń dwóch masztów telefonii komórkowej. Zdaniem strażaków, którzy dotarli na miejsce, nie ma mowy o awarii i samozapłonie.

Jak twierdzi rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi - mł. bryg. Jędrzej Pawlak, "wszystko wskazuje na to, że przyczyną pożaru było podpalenie. Sprawa została przekazana policji". Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, ze podpalacze najpierw obeszli zabezpieczenia, a następnie wspięli się na wieże, gdzie podłożyli ogień.

Choć sprawców jeszcze nie ujęto, to w sieci już pojawiły się głosy okazujące wsparcie dla wandali. Zdaniem przeciwników 5G i autorów teorii spiskowych, sieć nowej generacji jest odpowiedzialna za rozprzestrzenianie się COVID-19. Ten bandycki wybryk nie był jednak najlepiej przemyślany, bowiem spalone maszty (należące do sieci Play i T-Mobile), to tradycyjne nadajniki 4G, a nie te dedykowane 5G.

Warto odnotować, że jest to pierwsze tego typu działanie w Polsce. Na świecie maszty płonęły już m.in. w Wielkiej Brytanii, gdzie sprawcy również uderzyli w infrastrukturę 4G.

Polska Izba Informatyki i Komunikacji wydała oficjalny komunikat w sprawie podpaleń w łodzi, w którym apeluje o stanowcze ściganie i karanie przestępców niszczących krytyczną (szczególnie w obecnych czasach) infrastrukturę.

Jesteśmy świadkami fali agresji skierowanej przeciwko infrastrukturze o charakterze krytycznym. Oprócz dezinformacji, mamy do czynienia z przestępstwami polegającymi na niszczeniu urządzeń telekomunikacyjnych, które zapewniają łączność milionom Polaków. Sprawcy tych przestępstw nie mogą zostać bezkarni, a wszystkie strony odpowiedzialne za bezpieczeństwo oraz rozwój gospodarczy kraju powinny wzmocnić swoje wysiłki, aby przerwać łańcuch agresji i działań niezgodnych z prawem. Pozostanie biernym to przyzwolenie na stworzenie zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi, np. gdy nie będzie można wezwać służb ratowniczych. - Polska Izba Informatyki i Komunikacji

Cóż, nam pozostaje tylko ubolewać nad tym, że niektórzy z naszych rodaków właśnie pokazali nam, że ludzka głupota jednak nie ma dna.

Zobacz również: Co łączy COVID-19 z 5G? Nic! Dlatego właśnie YouTube usuwa kontrowersyjne materiały