6 brudnych sztuczek z SEO


3. Duplikacja zawartości

6 brudnych sztuczek z SEO
Jeśli operator strony www oferuje tą samą zawartość na wielu podstronach, subdomenach i domenach, może liczyć na zwiększenie ruchu i lepszy page rank. Niestety nie jest to wszystko takie proste. Dlaczego? Ta technika, również narusza wspomniane przewodniki dla webmasterów, a to z kolei może doprowadzić do wyrzucenia z indeksów wyszukiwania.

Inne przypadki, w których treści mogą czasem zostać zduplikowane to programy członkowskie, które oferują niewiele, albo w ogóle brak jakiejkolwiek oryginalnej zawartości czy wręcz automatycznie generowane treści napakowane słowami kluczowymi, ale nie mające jakiegokolwiek sensu dla użytkowników. Ostatecznym przypadkiem jest pozyskiwanie tego typu treści z normalnych stron i ich minimalna modyfikacja, aby nie były dokładnie takie same.

Zobacz również:

  • Cztery rozszerzenia do Edge i Chrome, których warto używać!
  • Google płaci Apple 15 miliardów dolarów! Za co?

Stosowanie takich technik oczywiście doprowadzi do tego, że zostaniecie ukaranie, przez Google. Ale to nie wszystko - dodatkowo mogą się od was odwrócić użytkownicy, zniechęceni brudnymi sztuczkami, które zwabiły ich na stronę pozbawioną jakiejkolwiek sensownej zawartości.

4. Ostrożnie ze słowami kluczowymi

Słowa kluczowe jakich używasz na stronie są oczywiście bardzo istotne dla pozycji strony, jednak bardzo złym pomysłem jest używanie ich w oszukańczy sposób. Nie należy również przesadzać z nadmiernym zagęszczeniem. Warto nadmienić, że nie należy także upakowywać tych słów w żadnych ukrytych tekstach, pomniejszonych czcionkach czy zaznaczonych innymi kolorami.

Przypadek takiej akcji ponownie wskazuje nam inżynier Google, Matt Cutts, który w 2007 roku nakrył Alexa Chiu, którego strona była napchana słowami kluczowymi, które niekoniecznie odnosiły się do prawdziwej zawartości. Jak nietrudno się domyślić, jego strona przestała być indeksowana przez wyszukiwarkę Google, jednak z czasem udało jej się wrócić - oczywiście dzięki poprawieniu zwodniczych słów kluczowych.

Google wskazuje w jaki sposób najlepiej dobierać słowa kluczowe, robiąc SEO dla swojej strony. Należy sobie zadać pytanie, czy pomogą one użytkownikom. "Co ja bym wpisał, szukając danego zagadnienia?"

5. Korzystanie z negatywnych opinii

6 brudnych sztuczek z SEO
Pomimo, iż technika od dawna budzi spory wśród ekspertów od SEO, właściciel strony DecorMyEyes uznał, że im więcej negatywnych opinii i komentarzy zdobędzie (a miał ich naprawdę sporo, dzięki potwornemu systemowi obsługi klienta), tym wyżej w rankingu znajdzie się jego strona. Brzmi to dość zabawnie, ale wynikiem tego działania jest oczywiście to, że linki pojawiają się w wielu miejscach, a to z kolei zwiększa ruch. Przez jakiś czas strategia przynosiła oczekiwane efekty.

W odpowiedzi na tę sprawę Google ogłosił, że przebudował algorytmy wyszukiwarki, jednak nie zdradził co dokładnie zostało zmienione. Prawdopodobnie to co do tej pory pchało stronę do góry, teraz po prostu ciągnie ją w dół. Kolejny przykład na to, że zawsze lepiej zbierać pozytywne recenzje niż negatywne.

6. Automatyczne zapytania

Jeśli jesteś taki jak większość właścicieli stron, zapewne zastanawiasz się jak wygląda twój page rank na przykładzie różnych słów kluczowych. Teraz są nawet narzędzia, które dokonują automatycznych zapytań aby dowiedzieć się prawdy od samego Google.

Jedyny problem jest taki, że Google bardzo tego nie lubi. Narzędzia takie jak WebPosition Gold naruszają warunki korzystania z serwisu i lepiej ich unikać.

Oczywiście jest dużo innych brudnych sztuczek SEO, ale te, które tu wymieniliśmy są bez wątpienia najgorsze i niosą ze sobą najpoważniejsze konsekwencje. Jeśli zatem sam robisz SEO dla swojej firmy, upewnij się, że nie robisz nic z powyższych rzeczy. Jeśli SEO robi za ciebie ktoś inny, lepiej aby była to zaufana osoba. Chyba nikt nie chciałby aby jego strona zniknęła z indeksów Google, prawda?