7 powodów, aby pokochać Windows 7

Przedstawiamy szereg ciekawych wniosków, jakie nasunęły nam się po dogłębnej analizie pierwszej bety systemu. W artykule postanowiliśmy zaprezentować siedem głównych powodów, które sprawią, że zakochacie się w nowej wersji systemu operacyjnego Microsoftu i zapomnicie o innych systemach operacyjnych.

Przeczytaj koniecznie: najnowszy PC World 5/2009

Przeczytaj koniecznie: najnowszy PC World 5/2009

1. Bardziej multimedialny

Dotychczasowe systemy operacyjne z rodziny Windows nie były zbytnio multimedialne. Co prawda zintegrowany odtwarzacz WMP oraz moduł Media Center (dostępny w wybranych edycjach Visty i XP) zawsze stanowiły ciekawe aplikacje, wyznaczające często nowe standardy. Jednak bolączką okienek Microsoftu zawsze była zgodność z formatami multimedialnymi, a raczej niezgodność. Uruchomić mogłeś jedynie muzykę zapisaną w MP3 lub WMA oraz wideo w formacie MPEG lub WMV. O bardziej "egzotycznych" formatach można było zapomnieć.

Wraz z Windows 7 to się zmieni. Nowe okna bez problemu radzą sobie z filmami zapisanymi w formacie H.264, DivX czy XVID oraz muzyką w postaci AAC, M4A lub innych formatach bezstratnych. Bez problemu uruchomisz także muzykę pobraną ze sklepu iTunes Apple'a (tylko utwory niezabezpieczone DRMem).

Nowy Windows Media Player poradzi sobie praktycznie z każdym formatem plików multimedialnych

Nowy Windows Media Player poradzi sobie praktycznie z każdym formatem plików multimedialnych

Oczywiście nie zabraknie także kolejnej odsłony odtwarzacza WMP, oznaczonej numerem 12. Nowy player ma przerobiony, bardziej intuicyjny interfejs użytkownika oraz kilka nowych opcji, m.in. rozszerzoną obsługę urządzeń zewnętrznych (np. systemy audio), dzięki czemu możesz uruchamiać dowolne pliki multimedialne na przyłączonym sprzęcie. Jeśli urządzenie nie będzie potrafiło odtworzyć multimedia, to nie martw się. WMP 12 przekoduje plik na inny format automatycznie. Sporych usprawnień doczekał się także moduł Media Center, m.in. dodano obsługę z użyciem gestów (Multi-Touch).

2. Szybszy i stabilniejszy

Windows 7 bazuje na tych samych technologiach co Vista. Tym razem programiści skupili się na dopracowaniu istniejących funkcji systemu, a nie na implementacji nowych (oczywiście pewne nowości trafiły do systemu). Zaowocowało to znacznym wzrostem wydajności nowych okienek. Testy na komputerze autora to potwierdziły. Windows 7, uruchomiony na nowszym sprzęcie, jest wydajniejszy, zarówno od Windows XP, jak i Visty. System szybciej się instaluje, szybciej się uruchamia (dzięki technologii równoległego ładowania sterowników), szybciej przetwarza dane, jest po prostu szybszy od poprzedników!

Windows 7 cechuje się także mniejszym zapotrzebowaniem na zasoby systemowe. Uruchomisz go bez problemów na netbooku. Sprawia to, że praca z nowymi oknami jest wygodniejsza. Kto z nas nie lubi, jak programy szybko się uruchamiają, a system, pomimo otwarcia kilku(nastu) z nich nadal działa szybko? Wraz z Windows 7 zapomnisz o typowych (dla Visty) przymuleniach środowiska pracy.

3. Lepsza obsługa sprzętu

Nowe okienka mają identyczne wymagania, jak Vista. Sprawia to, że uruchomisz je już nawet na komputerze z procesorem taktowanym zegarem ok. 1 GHz i 512 MB pamięci operacyjnej. Co ciekawe, uzyskasz wyższą wydajność, niż jakbyś zainstalował Vistę. System nie powinien spotkać się także z problemem, który miała dwa lata temu raczkująca dopiero Vista. Chodzi mianowicie o dostępność sterowników (mowa głównie o driverach dla kart grafiki i muzycznych). W Windows 7 możesz użyć dowolnego sterownika dedykowanego poprzedniej wersji okienek Microsoftu. Nie dotyczy to tylko driverów kart grafiki (które opierają się na odświeżonym modelu WDDM, w wersji 1.1). Warto także dodać, że system lepiej poradzi sobie z nowymi urządzeniami, np. dyskami SSD. Windows 7 będzie wspierać także niekonwencjonalny sprzęt, m.in. akcelerometry.

Windows 7 ma kilka nowych funkcji stworzonych z myślą o lepszej obsłudze podłączanych urządzeń. Jedną z nich jest moduł Device Stage. To nowe centrum zarządzania urządzeniami. Uruchomisz tutaj najczęściej spotykane zadania związane z dana kategorią sprzętu, podejrzysz właściwości lub skonfigurujesz urządzenie. Ciekawostką jest to, że nie musisz nawet wiedzieć jak nazywa się podłączony sprzęt. Rozpoznasz go na zdjęciu, które wyświetli Device Stage.

4. Nowy interfejs, nowe możliwości

Interfejs następcy Visty nadal bazuje na środowisku Aero. Należy wspomnieć, że Redmond poszło tym razem "na rękę" użytkownikom. Nowe środowisko graficzne uruchomisz także na słabszej karcie grafiki. Wspomaganiem zajmie się procesor CPU.

Jednak Aero w Windows 7 to coś więcej, niż w Viście. Do już istniejących możliwości, Microsoft dodał dwie nowe ciekawe funkcje. Pierwszą jest Aero Peek, której funkcjonalność generalnie sprowadza się do zasady działania przycisku Pokaż pulpit. Opcja pozwala uwolnić się od nadmiaru uruchomionych okien. Naciśnięcie przycisku w prawym, dolnym rogu paska zadań powoduje "przeszklenie" wszystkich modułów przesłaniających pulpit. Natomiast naciśnięcie dowolnej z widocznych ramek powoduje podgląd zawartości wybranego okna. Kolejną nowością jest Aero Snap - pozwala na interakcję z oknami z wykorzystaniem gestów, np. przeciągnięcie okna do górnego rogu pulpitu powoduje maksymalizację.

W Windows 7 dodano kilka opcji zwiększających funkcjonalność interfejsu - tutaj Aero Peek

W Windows 7 dodano kilka opcji zwiększających funkcjonalność interfejsu - tutaj Aero Peek

Sporych zmian doczekał się także pasek zadań oraz menu Start. Pierwszy z wymienionych przypomina Doka z Mac OS X. Pozwala na podgląd wszystkich uruchomionych okien danej aplikacji. Wybranie jednej z miniatur powoduje powiększenie modułu na cały ekran, natomiast najechanie kursorem ikony aplikacji na pasku pozwala przeszklić wszystkie otwarte okna, poza wskazanym. Kolejne opcje, które z pewnością ułatwia nawigowanie po wielu uruchomionych programach. Natomiast w menu Start znajdziesz teraz m.in. opcję pozwalającą przypinać uruchamiane programy znalezione w sieci Web oraz szybki dostęp do najczęściej otwieranych plików danej aplikacji.