8000 pracowników Google odesłanych do domu, a wszystko przez koronawirusa

Google sprawdza, jak działać będzie korporacja, gdy pracownicy nie będą w stanie pojawić się w biurze.

Wybuch epidemii koronawirusa niesie za sobą wiele konsekwencji społecznych i gospodarczych. Wielokrotnie informowaliśmy już, że wiele fabryk i zakładów produkcyjnych zostało tymczasowo lub na stałe zamkniętych, co zakłóca łańcuch dostaw największych producentów sprzętu elektronicznego. To jednak nie jedyne poważne skutki koronawirusa.

8000 pracowników Google odesłanych do domu, a wszystko przez koronawirusa

Źródło: pcworld.com

Należy pamiętać, że w przypadku wybuchu epidemii w kolejnych regionach, gdzie znajdują się siedziby największych przedsiębiorstw ich praca zostanie zakłócona. Niestety nie wszystkie korporacje mogą zawiesić swoją działalność na czas panowania epidemii. Banki, instytucje rządowe oraz inne firmy muszą zapewnić dostęp do swoich usług 24/7/365.

Na szczęście w dobie łatwo dostępnego internetu szerokopasmowego organizacje mogą odesłać swoich pracowników do domu, a po odpowiedniej konfiguracji sieci umożliwić im pracę zdalną. Obecnie na rynku pracy panuje trend zachęcania ludzi do pracowania zdalnie. Rozwiązanie to jest bowiem korzystne zarówno dla pracodawcy, jak i pracownika.

Irlandzki oddział Google wziął sprawy w swoje ręce i zabrał się za pracę zdalną na poważnie.

Zgodnie z krótką wiadomością przekazaną przez Adriana Wecklera za pomocą Twitter'a aż 8000 pracowników Google'a pracować będzie dziś zdalnie. Google zdecydowało się na takie działanie ze względów zdrowotnych i w obawie o swoich pracowników. Przy okazji firma będzie w stanie sprawdzić jak efektywnie organizacja jest w stanie pracować, gdy większość lub wszyscy pracownicy pracują zdalnie z domu.

Google poinformowało pracowników, aby pracowali dziś zdalnie z powodu faktu, że wiele osób w Irlandii posiada obecnie przeziębienia, która mają objawy grypopodobne. W związku z tym Google obawia się o możliwość zarażenia koronawirusem swoich pracowników.

Jednocześnie wyszukiwarkowy gigant nie podejmuje żadnych dodatkowych działań. Praca zdalna nie została wprowadzona ze względu na potwierdzony przypadek zachorowania na koronawirusa wśród pracowników.

Źródło: ubergizmo.com