AMD odpowiada na wyzwanie Intela

Koncern AMD podjął rękawicę, która została rzucona w czwartek, gdy Intel ogłosił, że przyspieszy premierę swoich czterordzeniowych procesorów (układy Kentsfield i Clovertown trafią na rynek nie na początku 2007 r., ale przed końcem roku 2006). Przedstawiciele AMD oświadczyli na to, że w połowie przyszłego roku zaprezentują procesor, który ma być "prawdziwym" czterordzeniowym układem.

To rozróżnienie jest o tyle istotne, że procesory Intela mają składać się z dwóch dwurdzeniowych CPU zamontowanych na jednej podstawce, a AMD pokaże cztery rdzenie na jednej podstawce.

Wiadomo już jednak, że wcześniej na rynek trafi podobny produkt, co Intela - czyli dwa dwurdzeniowe procesory w jednej obudowie - tyle, że z logo AMD. W ciągu najbliższych 5 miesięcy czterordzeniowe układy zaprezentują obie konkurujące ze sobą firmy.

Walka pomiędzy oboma firmami zaostrza się. Z jednej strony wymuszona przez Intela wojna cenowa dotknęła AMD, którego wyniki finansowe były słabsze niż zapowiadano, z drugiej - to zyski Intela spadły w drugim kwartale bieżącego roku, w porównaniu z analogicznym kwartałem roku ubiegłego, aż o 57%, do 889 milionów dolarów. Zyski AMD wzrosły z 11 do 89 milionów USD. Intel wciąż zdecydowanie dominuje na rynku, jednak do AMD należy już ponad 20% rynku procesorów, a do 2008 roku, jak zapewnia firma, ma należeć 30%. Nie można też zapomnieć o procesorze Conroe i nowej mikroarchitekturze Intela, które stanowią poważne wyzwanie dla konkurencyjnej firmy.