Agfa ePhoto CL50

Standardowo aparat pracuje w trybie automatycznym, jednak użytkownik może zdefiniować wiele opcji i niektóre zapisać w preferencjach. Samodzielnie można wybrać ostrość w pięciu przedziałach (makro do 80 cm, 1 m

2 m, 5 m, do nieskończoności), przesłonę (dwa ustawienia: duże f/2,8-4,7 i małe f/8-13,5), pomiar światła (punkt, centrum, matryca z 64 pól), korektę naświetlenia, punkt bieli zdefiniowany zależnie od rodzaju oświetlenia bądź przez wskazanie białej powierzchni.

CL50 został wyposażony w trzykrotny zoom, odpowiadający przedziałowi 34-102 mm w klasycznych aparatach małoobrazkowych. Dodatkowo zoom cyfrowy może dwukrotnie powiększyć środek kadru, ale tylko w rozdzielczości 640 x 480.

Aparat zapewnia dobre, naturalne odwzorowanie kolorów. Słabszą stroną jest raczej mała prędkość firmware'u, co jest wadą większości aparatów tej klasy. Długo czeka się zarówno na włączenie aparatu, jak i na zmianę trybu pracy z zapisu na odtwarzanie. Zapis zdjęcia w rozdzielczości 1680 x 1200 zajmuje 8,5 sekundy, przy najmniejszej dokładności (640 x 480) - 4 sekundy.

Zdjęcia ładuje się do komputera przez port szeregowy (do Maca standardowo jest dołączana przejściówka). Można je wyświetlać także na ekranie telewizora (w komplecie znajduje się kabel albo w wersji PAL, albo NTSC).

Agfa CL50 będzie udanym wyborem dla tych, którzy poszukują aparatu popularnej klasy, ale o dużych możliwościach. Trzeba jednak przyznać, że konkurencja w tym segmencie rynku jest bardzo silna. Przed podjęciem decyzji trzeba zapoznać się z ofertami innych firm, a przynajmniej porównać z aparatami Kodaka, Nikona i Olympusa. Poszczególne modele różnią się funkcjami, które mogą być bardzo ważne i przydatne w konkretnych zastosowaniach, trudno więc wskazać bezsprzecznego faworyta.