Ambiwalentne mutanty

Czy żywność genetycznie modyfikowana zrobi karierę na polskim rynku? Większość polskich konsumentów uważa, że może być ona szkodliwa, sprawdza oznaczenia kupowanych produktów i uważa, że uprawy GM nie powinny sąsiadować ze zwykłymi uprawami. Z drugiej strony popularna jest też opinia, że korzyści przewyższają ryzyko.

Synovate zapytał 3127 osób w Grecji, Indonezji, Polsce, Singapurze i Afryce Południowej o ich stosunek do żywności genetycznie modyfikowanej. Wiedzę na temat żywności modyfikowanej genetycznie posiada ogółem 41% badanych. Najwięcej - w Grecji (84%), a najmniej w Indonezji (7%). W Polsce świadomość zagadnienia deklaruje 59% ankietowanych.

Zdecydowana większość ankietowanych uważa, że żywność GM powinna być sprzedawana ze specjalnymi oznaczeniami (w Polsce uważa tak 97% ankietowanych). 68% Polaków uważa, że żywność GM może być szkodliwa (bardziej sceptycznie oceniają ją tylko Grecy - 89%). Blisko 60% wszystkich ankietowanych i 56% Polaków uważa, że uprawy roślin GM nie powinny sąsiadować z uprawami roślin niemodyfikowanych. Połowa wszystkich badanych konsumentów sprawdza, czy produkty pochodzą z roślin GM; w Polsce postępuje tak 55% konsumentów.

Niespełna 40% ogółu badanych jest skłonna przyznać, że korzyści z żywności GM jest więcej niż niebezpieczeństw. W Polsce uważa tak 41% badanych. Dla 38% badanych dostatecznym uzasadnieniem stosowania roślin GM byłby lepszy smak sporządzanych z nich potraw - w Polsce przychyla się do tej opinii 37% ankietowanych. Ze względu na cenę, produkt z roślin GM wybrałoby 27% ogółu ankietowanych. W Polsce takim kryterium kieruje się mniej niż czwarta część ankietowanych. Co ciekawe, cena jest ważnym kryterium np. dla mieszkańców RPA - tańsze pożywienie GM wybrałoby 47% ankietowanych. Na drugim biegunie pozostają Grecy, z których tylko 10% zdecydowałoby się na zakup żywności GM ze względu na cenę.