Amerykańskie lęki

Według raportu firmy Harris Interactive Amerykanie, którzy na co dzień korzystają z Internetu, coraz bardziej się obawiają o bezpieczeństwo swych danych osobowych.

Według raportu firmy Harris Interactive Amerykanie, którzy na co dzień korzystają z Internetu, coraz bardziej obawiają się, że ich numery ubezpieczenia zdrowotnego czy kart kredytowych zostaną skradzione. Analitycy Gartner Group, firmy zajmującej się monitoringiem i badaniami Internetu, uważają, że te obawy mają solidne podstawy.

Badania przeprowadzone przez Harris Inteactive zostały zlecone przez firmę Sanctum, zajmującą się produkcją oprogramowania do zabezpieczania sieci. Wyniki okazały się zdumiewające. Aż 41% Amerykanów korzystających z Internetu uważa, że ich dane są bardzo łatwe do przechwycenia. 87% amerykańskich internautów obawia się sieciowej przestępczości, a w szczególności kradzieży numerów kart kredytowych. Jednocześnie 80% z nich jest zdania, że Internet jest doskonałym narzędziem, za pomocą którego można dokonać kradzieży. 78% obawia się ataków hakerów na komputery znajdujące się w domu, 76% boi się włamania do serwerów firmowych, a 70% ma obawy przed zarażeniem się wirusem poprzez pobranie pliku z Internetu.

Przedstawiciele Gartner Group przewidują, że do roku 2004 wartość kradzieży internetowych będzie od 10 do 100 razy większa niż dziś. Będzie to spowodowane przede wszystkim niedopasowaniem prawa do rzeczywistych wymogów, co z kolei zachęca hakerów do łamania prawa. W swoim komentarzu do raportu konsultanci Gartner Group sugerują, aby każdy użytkownik starał się chronić sam poprzez instalację specjalnych firewalli na komputerach z dostępem do Internetu. Zalecają zabezpieczanie wszystkich możliwych transakcji finansowych, odbywających się przez Internet, a także proponują, by nie korzystać z wszelkich sieci peer-to-peer oraz korzystać z kart kredytowych z niskim limitem, przeznaczonych wyłącznie do zakupów w sieci.