Amerykańskie wojsko chce "godnych zaufania modułów"

Amerykańska armia - a konkretnie wydział zajmujący się IT, Network Enterprise Technology - ma zamiar wymagać od dostawców sprzętu komputerów wyposażonych w chip Trusted Platform Module. Dzięki TPM-om skojarzonym z systemem Windows Vista możliwe jest sprzętowo-programowe szyfrowanie danych.

Wszystkie nowe komputery będą musiały być wyposażone w płyty główne z TPM w wersji przynajmniej 1.2. To nowy wymóg - dotychczas na chipy TPM nie zwracano szczególnej uwagi, chyba że zakup dotyczył notebooków dla ważnych osobistości.

Warto pamiętać, że układy TPM 1.1 montuje się w niemal wszystkich laptopach i niektórych płytach głównych do komputerów stacjonarnych znajdujących się na rynku.

Biznesowe modele noteooków - ich cena zaczyna się zwykle od ok. 5000-6000 zł - posiadają również dodatkowe chipy zabezpieczające, w tym również zgodne z TPM 2.0.

Zgodnie z oświadczeniem: "Armia nie chce kupować komputerów, które będą musiały zostać od razu wymienione". Dlatego już w przyszłym miesiącu zostaną dokonane znaczne zakupy maszyn z TPM 1.2.